W piwnicy

Artykuły - W piwnicy (5)

  • Podsumowania 2015: Filmy, które przekroczyły granice

    Podsumowania 2015: Filmy, które przekroczyły granice

    Chociaż określenie "przekraczania granic" wpierw przywołuje kategorie moralne, nasza lista skupia się nie tylko na filmach, które szokowały brutalnością lub dosadnymi scenami seksu. To także dzieła, które w kreatywny sposób wykorzystały środki filmowe i reguły gatunkowe. Przyglądamy się też kontrowersyjnym bohaterom.
  • "W piwnicy" [recenzja]: Podziemny cyrk Ulricha Seidla

    "W piwnicy" [recenzja]: Podziemny cyrk Ulricha Seidla

    Prosto w twarz. Ulrich Seidl nie jest twórcą, który lubi subtelne sugestie. Austriak wierzy w wartość emocjonalnego i estetycznego szoku, w to, że konfrontacja jest najlepszym sposobem na poznanie świata. Tak jak jego poprzednie filmy, zarówno dokumentalne, jak i fabularne, w tym trylogia "Raj", "W piwnicy" stanowi wielką rewię brzydoty i patologii.
  • Problem ze starą lodówką da się rozwiązać

    Problem ze starą lodówką da się rozwiązać

    Stara lodówka i komputer zalegający w piwnicy, zepsuty telewizor na strychu, pralka wywieziona na działkę. A można łatwiej - po prostu wyrzucić. Jak się pozbyć zużytego sprzętu elektronicznego tak, aby nasze działanie było w pełni legalne?
  • 10 mln sztuk zużytego sprzętu elektrycznego i elektroniki zalega w domach zamiast trafić do utylizacji

    10 mln sztuk zużytego sprzętu elektrycznego i elektroniki zalega w domach zamiast trafić do utylizacji

    Wciąż mała wiedza i zwyczajne lenistwo sprawia, że Polacy wolą gromadzić zużyty sprzęt elektryczny w piwnicy lub wyrzucić go na śmietnik niż zanieść go tam, gdzie nakazują przepisy: do gminnego punktu zbierania, do sklepu czy też do punktu serwisowego. Oddanie sprzętu do tych miejsc nie jest naszą dobrą wolą, mamy taki obowiązek, nałożony ustawą. Informacje na temat systemu utylizacji zużytego sprzętu można znaleźć na stronach internetowych urzędu miasta lub urzędu gminy.
  • Załoga do wynajęcia

    Załoga do wynajęcia

    Z założonej w piwnicy akademika przez dwóch studentów firmy w ciągu 8 lat powstało przedsiębiorstwo o przychodach prawie 400 mln zł, lider na rynku pracy czasowej w Polsce. Kierowany przez Tomasza Szpikowskiego i Tomasza Misiaka Work Service zatrudnia średnio kilkanaście tysięcy osób, zakłada kolejne spółki za granicą i wchodzi na giełdę. Szefowie Work Service'u mają dzisiaj 32 lata (prezes) i 34 lata (wiceprezes). Zaczynali jako studenci. Oprócz nauki i prowadzenia firmy działali w samorządzie studenckim.

Filmy - W piwnicy (1)