topnienie lodowców

Artykuły - Topnienie lodowców (4)

Filmy - Topnienie lodowców (3)

  • Ziemi grozi katastrofa ekologiczna?

    Malownicza syberyjska tajga to przyrodnicza idylla, coraz bardziej zagrożona przez ocieplenie klimatu. Rosja traci co roku wskutek topniejących lodowców i erozji ok. 470 kilometrów kwadratowych powierzchni ziemi. Nikita Zimow, ze stacji badawczej Czerski, uważa, że tych zmian nie da się już zatrzymać, ale nie można stać z założonymi rękami. Ekolodzy wpadli więc na niecodzienny pomysł ratunku dla tego zakątka świata – chcą przywrócić epokę lodowcową. Nikita i jego ojciec sprowadzili do syberyjskiej tajgi łosie, żubry i konie jakuckie. Uważają, że to właśnie zwierzęta mogą zatrzymać dramatyczny w skutkach proces topnienia lodowców. Chcą wprowadzić na tych terenach nowy system ekologiczny, rodem z epoki lodowcowej. Tam, gdzie śnieg jest ubijany przez zwierzęta, ziemia ponownie zamarza. Problem jest naprawdę poważny. – Jeśli klimat nadal będzie się ocieplał, wszystko dookoła zamieni się w szczelinowaty ugór. Systemy ekologiczne zostaną zniszczone, podobnie jak drogi i osiedla. Miliony ton mułu spłyną do rzek. Większość gatunków ryb powymiera – przestrzega Siergiej Zimow ze stacji badawczej Czerski. Procesy ocieplania klimatu można zaobserwować gołym okiem. - Woda w oceanach na całej kuli ziemskiej ociepliła się i paruje, to dlatego pada u nas coraz więcej śniegu. Ale ten śnieg jest cieplejszy niż arktyczna, wieczna zmarzlina i dlatego zaczyna topnieć – mówi Nikita Zimow. Ludzkość spala ropę i węgiel, więc klimat będzie się ciągle ocieplał, a topniejąca wieczna zmarzlina wydziela metan, czyli gaz cieplarniany - to dwa uboczne efekty, które się nawzajem uzupełniają. Niestety metan ociepla atmosferę dwa razy szybciej niż dwutlenek węgla. Skutki ocieplenia klimatu są naprawdę dramatyczne. To nie jest tylko problem Syberii, ale całego świata.
  • Alpejskie lodowce znikają! To sygnał ostrzegawczy dla Ziemi

    Lodowiec „La Mer de Glace” czyli „Morze Lodu” w masywie Mont Blanc ma coraz mniejszą powierzchnię. Wzrost temperatury sprawił, że największy we Francji alpejski lodowiec traci co roku kilka metrów grubości. Dotyczy to wszystkich lodowców na terenie Alp. Lodowce w stałych warunkach klimatycznych są w stanie równowagi, ani znacząco nie rosną, ani nie maleją. Jednak wzrost temperatury powoduje ich topnienie i cofanie się. Okazuje się, że skala zmian już obecnie, przy dopiero rozpoczynającym się ocieplaniu klimatu, jest porażająca.
  • Topnienie Antarktydy. Sygnał ostrzegawczy dla Ziemi

    Pokrywa lodowa na zachodzie Antarktydy topi się szybciej niż dotychczas sądzono. Naukowcy nie mają już co do tego wątpliwości. Wszystko wskazuje też na to, że tego procesu nie da się powstrzymać. Można jednak gruntownie poznać jego mechanizm, by przewidzieć konsekwencje topnienia Antarktydy dla losów Ziemi, jej klimatu, fauny i flory. To właśnie dlatego brytyjscy badacze postanowili odwiedzić archipelag Szetlandów Południowych. - Pierwszy raz odwiedziłem tę część Antarktydy 25 lat temu. Kiedy się porówna obecny stan z tym sprzed ćwierć wieku, widać wyraźnie, że z niektórych dolin całkowicie zniknął lód. Z całą pewnością pokrywa lodowa stała się cieńsza; cofnął się lodowiec. Odsłoniły się całe nowe połacie ziemi - Peter Convey, ekolog z organizacji naukowej British Antarctic Survey, nie kryje swojego zaniepokojenia tym, co widzi. Pora pogodzić się z tym, że Antarktydy w obecnym jej kształcie nie uda się ocalić dla przyszłych pokoleń. Nad faktem tym ubolewają miłośnicy przygód, którzy pokochali najbardziej wysunięty na południe kontynent za jego dzikie piękno i odizolowanie od reszty świata. - Tego miejsca w żaden sposób nie da się okiełznać. Tutejsza przyroda jest wyjątkowa w skali globu - mówi Luis Torres, amator nurkowania u wybrzeży Antarktydy. Niestety, pewnych procesów nie da się już odwrócić. Luis i jemu podobni muszą pogodzić się z tym, że ich lodowy raj jest skazany na powolną zagładę.