seniorzy za kierownicą

Filmy - Seniorzy za kierownicą (2)

  • Jak emeryci zarabiają na życie?

    W New Jersey pracuje sześciuset emerytów, którzy wożą starsze osoby niezdolne do kierowania autem. Jednym z nich jest 66-letni Don Robertson. Ta praca pozwala mu zachować dobrą kondycję. – Prowadzenie samochodu mnie motywuje! Mam ruch i nie gnuśnieję. Dopóki możesz się poruszać i samemu prowadzić, jest dobrze – wyznaje Don. Tacy kierowcy są bardzo potrzebni, ponieważ podmiejskie dzielnice mieszkaniowe coraz bardzie się rozrastają, a transport publiczny nie wszędzie dociera. Jednocześnie wydłuża się długość życia i przybywa seniorów, a kwestia mobilności osób w podeszłym wieku staje się poważnym problemem.
  • Senior za kierownicą. Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść?

    Amerykanie traktują swoje samochody jak drugie domy - i nie wyobrażają sobie bez nich życia. Niemożność prowadzenia auta i samodzielnego przemieszczania się jest dla nich prawdziwą tragedią. I właśnie dlatego powstają specjalne grupy wolontariuszy, którzy pełnią funkcję szoferów osób starszych, które z różnych względów nie mogą już siadać za kółkiem. Co ciekawe, z badań wynika, że starsi kierowcy to jedna z najbezpieczniej zachowujących się grup na drodze. Częściej zapinają oni pasy bezpieczeństwa, za to znacznie rzadziej jedzą i piją podczas kierowania pojazdem. Jednak w końcu przychodzi taki moment, kiedy senior musi przyznać, że jego wzrok czy szybkość reakcji nie są już zadowalające. - Doświadczyłam takiej sytuacji osobiście. Mój tata nie powinien był już jeździć, ale upierał się przy tym, dopóki w końcu nie zebraliśmy się całą rodziną i nie odebraliśmy mu kluczyków - mówi Lynette Whiteman, założycielka organizacji Caregiver Volunteers, która zrzesza kierowców-ochotników wożących ludzi w podeszłym wieku. Do siedziby organizacji nierzadko dzwonią dziś osoby w wieku 85, a nawet 90 lat, które nie chcą rezygnować z komfortu, jaki daje im przemieszczanie się samochodem. Takie zachowanie jest z pewnością rozsądniejsze niż "kuszenie losu" i prowadzenie auta mimo zaniku odpowiednich predyspozycji.