Roman Kuźniar

Artykuły - Roman Kuźniar (19)

Filmy - Roman Kuźniar (18)

  • Kuźniar: Rosja to państwo quasifaszystowskie. O wyborach nie może być mowy

    "Myślę, że Putin będzie rządził dotąd, dopóki będzie wystarczająco sprawny, żeby podejmować decyzje i kontrolować całą grupę trzymającą władzę w Rosji" - stwierdził w Popołudniowej rozmowie w RMF FM prof. Roman Kuźniar – politolog, dyplomata, były dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. "Trudno mówić o wyborach - to jest jednak państwo quasifaszystowskie. O wyborach nie może być mowy, dlatego że opozycja polityczna nie ma żadnych szans realnego zaistnienia" - dodał. Pytany o atak na szpiega Siergieja Skripala gość Marcina Zaborskiego odpowiedział: "Są dwa wytłumaczenia. Albo to był wypadek przy pracy, ktoś się potknął, służby zadziałały inaczej niż powinny... Drugie wytłumaczenie, którego nie należy wykluczać: zrobiono to świadomie, po to, żeby wywołać dodatkowy kryzys w stosunkach z Zachodem, żeby Putin miał ekstra element modernizacyjny". "Rosjanie wiedzą, że niewiele tracą wywołując kolejny kryzys z Zachodem. To usztywni stosunki między Rosją a Zachodem na kolejne długie miesiące" - stwierdził Kuźnia. "Z całą pewnością Rosja została spisana na straty przez NATO. Nie ma najmniejszych powodów, żeby Rosję traktować inaczej niż kraj hultajski" - dodał.
  • Kuźniar: Z całą pewnością będzie bojkot dyplomatyczny mundialu w Rosji

    "Z całą pewnością będzie miał miejsce" - tak o bojkocie dyplomatycznym mundialu w Rosji, po ataku na Skripala, powiedział w internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM prof. Roman Kuźniar. Jak dodał, do kraju Władimira Putina poleci bardzo niska reprezentacja (państw) i będzie "wzajemne zniechęcanie się, aby tam się pokazać". "Jeżeli chodzi o piłkę nożną, to rządzi Zachód. Zachód zawstydzi Rosję. Rosjanie oczywiście będą różne cuda robić, żeby udawać, że nic się nie dzieje, ale przekaz będzie oczywisty" - przewiduje gość Marcina Zaborskiego. O wizycie w Polsce szefa niemieckiego MSZ-u i poniedziałkowym przylocie do naszego kraju kanclerz Angeli Merkel, Kuźniar powiedział, że to standard w Niemczech, że nowy rząd odwiedza najpierw Francję, a później Polskę. "To, co dzieje się w Polsce jest całkowicie niezrozumiałe dla Niemiec" - podkreślił politolog i dodał, że rozmowy przedstawicieli niemieckiego rządu z naszym prezydentem to sprawa protokołu. Kuźniar powtórzył także swoje wcześniejsze słowa, że Andrzej Duda nie odgrywa żadnej roli w polskiej polityce, także zagranicznej.
  • Kuźniar: Typowo rosyjski, głupi żart Putina. Niektórzy dają się nabrać

    „To był typowo rosyjski, głupi żart lub prowokacja. Putina stać na takie żarty, a niektórzy dają się na nie nabrać. Putin tak testuje swoich rozmówców”- mówi o rzekomej propozycji rozbioru Ukrainy doradca prezydenta ds. międzynarodowych Ukrainy Roman Kuźniar w Kontrwywiadzie RMF FM. „Sikorskiemu mogło się pomylić miejsce i czas. Każdemu z nas zdarza się czegoś nie pamiętać”- wyjaśnia zamieszanie wokół tego, czy propozycja w ogóle padła. Gość Konrada Piaseckiego zarzuca marszałkowi Sikorskiemu „nieostrożność w obcowaniu z mediami”. „Ustalenia w sprawie paktu klimatycznego to sukces Polski”- twierdzi doradca prezydenta i chwali sposób prowadzenia negocjacji przez Ewę Kopacza. „W UE nie trzeba wydawać okrzyków bojowych. Nie trzeba krzyczeć: Nicea albo śmierć! Trzeba dążyć do kompromisu."
  • Kuźniar: Władzom Ukrainy brak sił i odwagi. Własnej ziemi nie oddaje się, nie roniąc krwi

    Rosja pozostaje bezkarna. Jest ryzyko dalszego rozpadu Ukrainy - mówi doradca prezydenta Roman Kuźniar. Gość Kontrwywiadu RMF FM jest rozczarowany reakcją Ukrainy na wydarzenia na wschodzie kraju. - Ich reakcja jest nijaka. Oni wcale się nie biją, a własnej ziemi nie oddaje się, nie roniąc kropli krwi. Ukraina przypomina I RP, która w rezultacie została rozebrana przez sąsiadów. Brakuje im odwagi – uważa Kuźniar. - To jak z miasteczkiem, w którym szaleje facet z siekierą, a wszyscy, nawet policja, barykadują się w domach - tłumaczy. - Ukraina dryfuje w kierunku utraty znacznej części swojego terytorium. Putin ma ambicję oderwania wschodu. Resztę Ukrainy chce utrzymywać w stanie wasalnym, w stanie notorycznego upadku, jako bufor - dodaje.