InteriaTV - Diabeł tasmański

Filmy - Diabeł tasmański (4)

  • Diabeł tasmański ukradł fotografowi… czekoladę

    Pewien fotograf dzikiej przyrody podążał tropem fauny australijskiego Maria Island National Park. Bardzo się zdziwił, gdy długotrwałe obserwacje w jednej chwili zamieniły się w pościg. Mały diabeł tasmański ukradł mu bowiem czekoladę i z całych sił uciekał ze zdobyczą. W pewnym momencie postanowił jednak odpuścić głodnemu fotografowi i wypuścić trzymaną w ząbkach słodycz. Zobaczcie sami! (STORYFUL/x-news)
  • Ten malutki diabeł tasmański kocha pieszczoty

    Ten mały diabeł tasmański wygląda raczej jak aniołek. Jest w siódmym niebie podczas łaskotania i głaskania. (STORYFUL/x-news)
  • Diabłom tasmańskim grozi wyginięcie

    W Australii w zatrważającym tempie maleje liczba dziko żyjących diabłów tasmańskich. Według ekologów największym zagrożeniem dla tych zwierząt są nierozważni kierowcy. Aby chronić zagrożony gatunek, postanowiono wdrożyć nowy system drogowy, który sygnałem dźwiękowym odstrasza zwierzęta zbliżające się do jezdni. Alarm aktywuje się za każdym razem, kiedy specjalne urządzenie wykryje/wyłapie światła nadjeżdżającego pojazdu. Instalowanie wirtualnych płotów przynosi obiecujące rezultaty. - W przeciągu ostatnich dni na odcinku drogi, na którym nie zainstalowaliśmy płotu, zginęło już kilka zwierząt. Kawałek dalej, tam gdzie pojawiły się czujniki, nie znaleziono żadnej padliny. To świetny wynik, inne statystyki są równie optymistyczne, myślę więc, że powinniśmy dalej rozwijać ten system - mówi dr David Pemberton, koordynator rządowego program „Save the Devil”. W ostatnich latach populacje diabłów tasmańskich zdziesiątkował zakaźny rak pyska. Podejmowane są liczne próby odbudowania gatunku. Diabły tasmańskie hodowane są w niewoli, a później wypuszczane na wolność, by rozmnażały się naturalnie. Niestety, część z tych osobników ginie pod kołami rozpędzonych aut.
  • Dzieci diabła!

    Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Poznajcie urocze młode diabła tasmańskiego.