Agnieszka Dygant

Synonimy:
Dygant Agnieszka,
Inne znaczenia:
brak

Artykuły - Agnieszka Dygant (346)

  • Agnieszka Dygant: Nie mogę zdążyć ze wszystkim, co chciałabym zrobić

    Agnieszka Dygant: Nie mogę zdążyć ze wszystkim, co chciałabym zrobić

    Agnieszka Dygant podkreśla, że największym wyzwaniem jest pogodzenie obowiązków zawodowych i domowych w momencie, kiedy niemal codziennie od świtu trzeba być na planie filmu czy serialu. Wtedy rzeczywiście ma się poczucie, że doba jest za krótka, a budzik dzwoni chwilę po tym, jak się tylko położy do łóżka.
  • Agnieszka Dygant pokazała mamę i siostrę

    Agnieszka Dygant pokazała mamę i siostrę

    45-letnia Agnieszka Dygant zaskarbiła sobie sympatię widzów już przed laty. Wcielała się m.in. w salową Mariolę w „Na dobre i na złe”, Darię „Czarną” Westman w „Fali zbrodni” czy wreszcie Franię Maj w „Niani”.
  • Agnieszka Dygant: Nie lubię wielkich wyjść

    Agnieszka Dygant: Nie lubię wielkich wyjść

    Agnieszka Dygant zdecydowanie nie lubi wielkich wyjść, czerwonego dywanu, ścianek i błysku fleszy. Aktorka przyznaje, że przygotowania do udziału w oficjalnych imprezach są dla niej niezwykle stresujące, męczące i trwają zdecydowanie za długo. Jej zdaniem konieczność bywania na salonach to najsłabszy punkt zawodu, który wykonuje. Dlatego też bywa tylko tam, gdzie musi.
  • Agnieszka Dygant: Dla pieniędzy? Nigdy

    Agnieszka Dygant: Dla pieniędzy? Nigdy

    Agnieszka Dygant zaprzecza pogłoskom mówiącym, że nie jest zadowolona ze swojego dorobku artystycznego. Twierdzi, że lubi swoje role, a znaczna część widzów uważa je za ciekawe kreacje aktorskie. Gwiazda "Botoksu" zapewnia też, że wybierając role, nigdy nie kierowała się wysokością gaży.
  • Agnieszka Dygant: Zbyt mało kobiet protestuje

    Agnieszka Dygant: Zbyt mało kobiet protestuje

    Kobiety powinny się jednoczyć i manifestować swoje prawa i potrzeby - twierdzi Agnieszka Dygant. Gwiazda filmu i serialu "Botoks" popiera czarne marsze i ubolewa, że uczestniczy w nich relatywnie mało kobiet.
  • Agnieszka Dygant o kinie Patryka Vegi

    Agnieszka Dygant o kinie Patryka Vegi

    Agnieszka Dygant jest pełna uznania dla kunsztu reżyserskiego Patryka Vegi. Jej zdaniem dobry film powinien wzbudzać kontrowersje, a jednocześnie ukazywać nieprzewidywalność ludzkiej natury w zależności od okoliczności, z którymi człowiek musi się w danym momencie zmierzyć. I tak zdaniem aktorki jest właśnie w produkcjach jednego z najpopularniejszych polskich reżyserów: czasem bohaterowie są tragiczni, innym razem wręcz żenujący. Chodzi bowiem o to, by wywołać u widzów silne wrażenia, zarówno pozytywne, jak i negatywne.
  • Agnieszka Dygant i Piotr Adamczyk: Znamy się mniej więcej od trzydziestu lat

    Agnieszka Dygant i Piotr Adamczyk: Znamy się mniej więcej od trzydziestu lat

    Już w najbliższy piątek, 10 listopada, kinowa premiera trzeciej części "Listów do M.". Trudno wyobrazić sobie tę wigilijną opowieść bez Agnieszki Dygant i Piotra Adamczyka. – Choć pogoda jest jaka jest, dzięki "Listom" oraz świętom będzie nam milej i weselej – mówi aktorka.
  • Rozwalone trzustki, nogi i wątroby? Agnieszka Dygant o "Botoksie"

    Rozwalone trzustki, nogi i wątroby? Agnieszka Dygant o "Botoksie"

    ​"Dla tego filmu obrzydzamy się, kuśtykamy, mamy rozwalone trzustki, nogi i wątroby. Ale aktorzy lubią takie wyzwania" - wyznaje Agnieszka Dygant i zaprasza za kulisy nowego hitu Patryka Vegi zatytułowanego "Botoks".
  • Agnieszka Dygant wraca na duży ekran. Zagra... Kurę

    Agnieszka Dygant wraca na duży ekran. Zagra... Kurę

    Agnieszka Dygant wraca na duży ekran. Zagrała w drugiej części hitu "Listy do M." oraz w filmie "Pitbull: Nowe porządki". Aktorka nie ukrywa, że na planie filmu Patryka Vegi miewała chwile zwątpienia i strachu. Vega okazał się jednak reżyserem, który dba o komfort psychiczny swoich aktorów. Jak twierdzi Dygant, wspierał ją zwłaszcza w trudnych scenach.
  • Agnieszka Dygant dziewczyną gangstera

    Agnieszka Dygant dziewczyną gangstera

    Patryk Vega rozpoczął zdjęcia do filmu "Pitbull. Nowe porządki". W jednej z ról widzowie zobaczą Agnieszkę Dygant, która wciela się w postać dziewczyny gangstera. Aktorka twierdzi, że zaciekawił ją scenariusz filmu i wyraziści bohaterowie. Gwiazda nie ma też poczucia presji wynikającej z udziału w kontynuacji kultowego filmu.

Zdjęcia - Agnieszka Dygant (134)

  • film.interia.pl
    Agnieszka Dygant: Grubą krechą
  • film.interia.pl
    Agnieszka Dygant: Grubą krechą
  • film.interia.pl
    Agnieszka Dygant: Grubą krechą
  • film.interia.pl
    Agnieszka Dygant: Grubą krechą
  • film.interia.pl
    Agnieszka Dygant: Grubą krechą
  • film.interia.pl
    Agnieszka Dygant: Grubą krechą

Filmy - Agnieszka Dygant (25)

  • Agnieszka Dygant: Nie mogę zdążyć ze wszystkim, co chciałabym zrobić

    Agnieszka Dygant podkreśla, że największym wyzwaniem jest pogodzenie obowiązków zawodowych i domowych w momencie, kiedy niemal codziennie od świtu trzeba być na planie filmu czy serialu. Wtedy rzeczywiście ma się poczucie, że doba jest za krótka, a budzik dzwoni chwilę po tym, jak się tylko położy do łóżka.
  • Agnieszka Dygant: Nie lubię wielkich wyjść

    Agnieszka Dygant zdecydowanie nie lubi wielkich wyjść, czerwonego dywanu, ścianek i błysku fleszy. Aktorka przyznaje, że przygotowania do udziału w oficjalnych imprezach są dla niej niezwykle stresujące, męczące i trwają zdecydowanie za długo.
  • Dlaczego Agnieszka Dygant nie opowiada o życiu prywatnym?

    Dlaczego Agnieszka Dygant nie opowiada o życiu prywatnym? - Zawsze uważałam, że coś trzeba chronić, kogoś trzeba chronić - powiedziała aktorka w "Dzień Dobry TVN". - Jak się ciągle pracuje, to nie ma się nic do powiedzenia, a życie odbywa się jednak poza pracą - dodała. Co skłoniło ją do wywiadu o życiu prywatnym? - Jeżeli się trochę poprzebywa z ludźmi, z dzieckiem, jeżeli przez chwilę znowu ma się normalne życie i problemy, to też ma się przemyślenia - podkreśliła.
  • Agnieszka Dygant o kinie Patryka Vegi

    Agnieszka Dygant jest pełna uznania dla kunsztu reżyserskiego Patryka Vegi. Jej zdaniem dobry film powinien wzbudzać kontrowersje, a jednocześnie ukazywać nieprzewidywalność ludzkiej natury w zależności od okoliczności, z którymi człowiek musi się w danym momencie zmierzyć.