Zofia Wichłacz

Artykuły - Zofia Wichłacz (29)

  • Zofia Wichłacz: Obcięto jej włosy przed kamerą

    Zofia Wichłacz: Obcięto jej włosy przed kamerą

    W dramacie historycznym "Zgoda" jest scena, w której bohaterce granej przez Zofię Wichłacz, osadzonej w obozie pracy, obcinane są włosy. Nie były to filmowe "czary-mary", aktorka przeszła autentyczną metamorfozę.
  • "Belfer": Potrójny serialowy debiut

    "Belfer": Potrójny serialowy debiut

    Dla każdej z nich rola w drugim sezonie „Belfra” to serialowy debiut. W produkcji Canal+ Michalina Łabacz, Eliza Rycembel i Zofia Wichłacz wcieliły się odpowiednio w Magdę, Luizę i Karolinę – trzy wrocławskie licealistki zamieszane w kryminalną intrygę. – Na planie zadziałała nasza trójkowa energia. Wykorzystałyśmy to, że się ze sobą zakumplowałyśmy – przekonują.
  • Zofia Wichłacz: Choreografia wisielca

    Zofia Wichłacz: Choreografia wisielca

    - Miałam założony rodzaj kołnierza na plecach, do którego byłam ostatecznie podwieszona. Za mną stał zaś kaskader, który został usunięty z obrazu w fazie postprodukcji. Podwieszał mnie na takim specjalnym haku a ja musiałam się nauczyć całej choreografii, by wyglądało to autentycznie - Zofia Wichłacz w nowym filmie "Zgoda" musiała przekonująco zagrać... wisielca.
  • "Zgoda" nagrodzona na Festiwalu Filmowym w Montrealu

    "Zgoda" nagrodzona na Festiwalu Filmowym w Montrealu

    Kolejny, międzynarodowy sukces polskiego kina. Film "Zgoda" - poruszająca historia miłosna, rozgrywająca się w trudnych czasach schyłku II wojny światowej - został nagrodzony za najlepszą reżyserię w Konkursie Głównym 41. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu. Nagroda trafiła w ręce Macieja Sobieszczańskiego ("Performer").
  • Zofia Wichłacz: Kobieta o wielu twarzach

    Zofia Wichłacz: Kobieta o wielu twarzach

    Chociaż Zofia Wichłacz ma dopiero 22 lata, w filmie "Amok" wcieliła się w dojrzałą kobietę - matkę, żonę, a później rozwódkę. Z kolei na uroczystej premierze tej produkcji zaprezentowała się jako wytworna hipiska.
  • Zofia Wichłacz: Pracować z mistrzem

    Zofia Wichłacz: Pracować z mistrzem

    Po roli "Biedronki" w "Mieście 44" Zofia Wichłacz stworzyła kolejną kreację na dużym ekranie. W ostatnim filmie Andrzeja Wajdy, "Powidoki", zagrała studentkę zakochaną w swoim profesorze, Władysławie Strzemińskim, który był pionierem polskiej awangardy w malarstwie.
  • Zofia Wichłacz Europejską Gwiazdą Jutra

    Zofia Wichłacz Europejską Gwiazdą Jutra

    Właśnie ogłoszono listę 10 młodych aktorów, których uznano za Europejskie Gwiazdy Jutra 2017 roku. W tym zaszczytnym gronie znalazła się Polka - Zofia Wichłacz.
  • "Amok": Kościukiewicz, Simlat i Wichłacz na planie

    "Amok": Kościukiewicz, Simlat i Wichłacz na planie

    We Wrocławiu trwają zdjęcia do najnowszego filmu Kasi Adamik. W "Amoku" główne role grają: Mateusz Kościukiewicz ("Disco polo"), Łukasz Simlat ("Moje córki krowy") i Zofia Wichłacz ("Miasto44").
  • Zofia Wichłacz jak... Scarlett O'Hara?

    Zofia Wichłacz jak... Scarlett O'Hara?

    "Porozmawiajmy po niemiecku" to historia młodej dziewczyny, która wkracza w dorosłość w okresie niemieckiej okupacji, a jej celem jest przede wszystkim dobra zabawa. Zdaniem Zofii Wichłacz, odtwórczyni głównej roli, ta opowieść może widzów zaszokować, bo nie jesteśmy przyzwyczajeni do tak frywolnego mówienia o tamtych czasach. Spektakl w reżyserii Łukasza Kosa można oglądać w Teatrze Polonia w Warszawie.

Zdjęcia - Zofia Wichłacz (20)

  • film.interia.pl
    Zofia Wichłacz na Berlinale
  • film.interia.pl
    Zofia Wichłacz na Berlinale
  • film.interia.pl
    Zofia Wichłacz na Berlinale
  • film.interia.pl
    Zofia Wichłacz na Berlinale
  • film.interia.pl
    "Powidoki": Linda i Wichłacz w Rzymie
  • film.interia.pl
    "Powidoki": Linda i Wichłacz w Rzymie

Filmy - Zofia Wichłacz (2)

  • Młoda gwiazda „Miasta 44” zagra w monodramie wojennym

    „Porozmawiajmy po niemiecku” to historia młodej dziewczyny, która wkracza w dorosłość w okresie niemieckiej okupacji, a jej celem jest przede wszystkim dobra zabawa. Zdaniem Zofii Wichłacz, odtwórczyni głównej roli, ta opowieść może widzów zaszokować, bo nie jesteśmy przyzwyczajeni do tak frywolnego mówienia o tamtych czasach. Spektakl w reżyserii Łukasza Kosa można oglądać w Teatrze Polonia w Warszawie. Spektakl jest oparty na autentycznym pamiętniku Hanny Zach – zbuntowanej nastolatki, która pochodziła z Łomży, a w czasach niemieckiej okupacji mieszkała w Warszawie, w kamienicy na rogu ulic Koszykowej i Poznańskiej. Znacznie różniła się od swoich rówieśniczek – nie działała w podziemiu, nie była sanitariuszką. Mimo tego, co działo się wokół i w jakiej rzeczywistości przyszło jej żyć, na pierwszym planie stawiała dobrą zabawę. – Mamy tutaj do czynienia z zapiskami młodej dziewczyny, która kocha życie i chce korzystać z niego pełnymi garściami, mimo że jest wojna. Więc ten pamiętnik jest dość przewrotny. Wojna jest na dalszym planie, a na pierwszym planie są jej przeżycia, zabawy, flirty, spotkania, to, co ona robi na co dzień – mówi Zofia Wichłacz, aktorka.
  • Zofia Wichłacz: Wszyscy wypruliśmy z siebie flaki

    - To ogromny zaszczyt. Cieszę się, że moja ciężka praca została w ten sposób doceniona – mówi Zofia Wichłacz. Na 39. festiwalu w Gdyni aktorka odebrała nagrodę za najlepszą rolę pierwszoplanową. - Najtrudniejsza była praca na planie, nad poszczególnymi scenami. Wszyscy wypruliśmy z siebie flaki – powiedziała Wichłacz, odbierając statuetkę.