Zbigniew Bujak

Artykuły - Zbigniew Bujak (1)

Filmy - Zbigniew Bujak (4)

  • Bujak: Wiedzieliśmy o współpracy Wałęsy, ale najwyższe zaufanie mieli ci, którzy współpracę zerwali

    - Nigdy nie mieliśmy wątpliwości co do współpracy Lecha Wałęsy z SB. Wiedzieliśmy, że do 1976 roku była. Chyba wszyscy wiedzieli o tym od lat. Ja wiedziałem od początku roku 80., jeszcze przed sierpniowym strajkiem – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM, były opozycjonista, jeden z przywódców legalnej i podziemnej „Solidarności" Zbigniew Bujak. - Mieliśmy żelazną zasadę – najwyższe zaufanie mają nie ci, którzy nie mieli nic wspólnego z SB, ale ci, którzy współpracę zerwali. Mając świadomość, że Wałęsa zerwał taką współpracę, wiedzieliśmy, że on jest już zaszczepiony na ich metody działania – komentuje Bujak. Dodaje, że na niego fakt współpracy z SB nie miał żadnego wpływu. Pytany o ujawnienie dokumentów odpowiada: „To osłabia polską politykę, pozycję wszystkich polskich polityków, rządu i Wałęsę”. „Już i ja nie będę mógł mówić tak dobrze o ‘Solidarności’ i przywództwie, jak mówiłem do tej pory” – ocenia były opozycjonista.
  • Zbigniew Bujak: Legenda „Solidarności” używana jest do walki o zdobycie i utrzymanie władzy

    „Obchody rocznicy powstania „Solidarności” to obiekt zabiegów, kto tam będzie, kto będzie przemawiał, kto komu przyłoży. To zniechęca” – mówi w Kontrwywiadzie RMF FM jeden z przywódców legalnej i podziemnej „Solidarności” - Zbigniew Bujak. Zdaniem gościa Kontrwywiadu „każda siła polityczna, która ma możliwości wykorzystywania legendy idei „Solidarności”, to robi”. Bujak mówi, że współczesna polityka polega na tym, że „bierze się wartości, legendę i jeżeli tylko można zużyć ją do zdobycia lub utrzymania władzy, to się to robi”. „Ja i inni ludzie „Solidarności” z tamtego czasu nie jesteśmy zdolni do takiego wykorzystywania "Solidarności", ale widać, że inni nie mają takich oporów. Ale to oni mają władze, a nie my” – mówi gość Konrada Piaseckiego. Pytany o opinie, że „Solidarność” pod rękę z PiS-em zawładnęła legendą, odpowiada: „Z przykrością, ale godzę się z tym faktem”. „Jest we współczesnym państwie miejsce dla związku zawodowego, który ma nowoczesne metody działania. W „Solidarności” tego myślenia nie widzę” – dodaje gość RMF FM. „Żeby odrodziła się w swojej nowatorskiej sile, potrzebna jest pokoleniowa zmiana” – uważa Bujak.
  • Zbigniew Bujak: O współpracy Wałęsy z SB wiem od 1979 roku

    „Ani dla mnie, ani dla nikogo innego nie było to skrywaną tajemnicą” – mówi, pytany przez słuchaczy o współpracę byłego prezydenta z SB, Zbigniew Bujak w Kontrwywiadzie RMF FM. „Informację o epizodzie Lecha Wałęsy miałem już w 1979 roku” – dodaje. „Mieliśmy nawet w konspiracji taką zasadę, że jeżeli ktoś został schwytany i złamany, ale wyszedł, przyznał się i zerwał współpracę, to taki człowiek był traktowany jako bardziej pewny, niż ktoś, kto się z tym nigdy nie zetknął” – wspomina Bujak.
  • Bujak: Byłoby fantastycznie, gdyby polscy żołnierze walczyli na Ukrainie

    „Polska jest bliska zdrady Ukrainy, bo nie udziela jej potrzebnego wsparcia” – mówi były opozycjonista, współzałożyciel Komitetu Solidarności z Ukrainą, Zbigniew Bujak w Kontrwywiadzie RMF FM. „Jak sąsiad prowadzi wojnę z naszym wspólnym, śmiertelnym wrogiem, to trzeba temu sąsiadowi pomóc. Sprzedaż broni Ukrainie to wkład we wspólne bezpieczeństwo” – dodaje. Według gościa RMF FM byłoby fantastycznie, gdyby polscy żołnierze walczyli w Doniecku. „Wspólna brygada polsko-litewsko-ukraińska powinna walczyć dziś na wschodzie Ukrainy. Wtedy pokazujemy, że budujemy głęboki sojusz” – ocenia Bujak. „Ukraina chce dzisiaj ekspertów, doradców, oficerów, bo buduje armię, prowadzi wojnę. Byłbym za tym, żeby takich oficerów im posłać” – komentuje gość RMF FM. „My wiemy, jak Rosja prowadzi wojnę. Nie zostawiajmy Ukraińców samych” – apeluje. "Jak widzę, co się robi w UE w sprawie Ukrainy, to jestem z postawy Polski zadowolony, ale jak jestem w okopach Mariupola i widzę, że pomocy ze strony Polski nie ma, a oni proszą o pomoc, to jest mi wstyd” – dodaje Bujak.