Ukraina

Synonimy:
Ukrainy,
Inne znaczenia:
brak

Artykuły - Ukraina (10062)

  • OBWE ostrzega: Groźba nowej spirali przemocy na Ukrainie

    OBWE ostrzega: Groźba nowej spirali przemocy na Ukrainie

    Wysłannicy OBWE wskazują na pogorszenie się sytuacji na wschodniej Ukrainie i ciężką broń na froncie, która miała zostać wycofana zgodnie z ustaleniami z Mińska.
  • Ukraina: Parlament przyjął ustawę o kredytach walutowych

    Ukraina: Parlament przyjął ustawę o kredytach walutowych

    Natalia Jaresko, szefowa resortu finansów Ukrainy oraz bank centralny tego kraju (NBU) są oburzeni na decyzję parlamentu. Przyjął on ustawę o restrukturyzacji kredytów dolarowych i przewalutowaniu ich na hrywny według kursu z okresu zaciągania pożyczki. Podobną operację przeprowadzili Wegrzy.
  • ​Ukraina: Zamiast milicji będzie policja

    ​Ukraina: Zamiast milicji będzie policja

    Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy przyjęła w czwartek ustawę o policji, która zastąpi funkcjonującą obecnie w tym kraju milicję. Nowa, odpolityczniona służba, pojawi się na ulicach ukraińskich miast już w najbliższą sobotę.
  • Rosja przerwała dostawy gazu na Ukrainę

    Rosja przerwała dostawy gazu na Ukrainę

    Rosja wstrzymała dostawy gazu na Ukrainę w środę od godz. 10 czasu moskiewskiego. Jak podał szef Gazpromu Aleksiej Miller strona ukraińska nie wniosła opłaty z góry za sprowadzany surowiec.
  • Rosja: Cena gazu dla Ukrainy na tym samym poziomie

    Rosja: Cena gazu dla Ukrainy na tym samym poziomie

    Trójstronne, ukraińsko-rosyjsko-unijne, rozmowy na temat nowego porozumienia o dostawach gazu dla Kijowa, nie przyniosły żadnych rezultatów – poinformowała we wtorek agencja Intefax-Ukraina z powołaniem na uczestników toczących się w Wiedniu negocjacji.
  • Ukraina: Rośnie liczba rannych i zabitych cywilów

    Ukraina: Rośnie liczba rannych i zabitych cywilów

    Sytuacja na wschodzie Ukrainy stale się pogarsza - powiedział w czwartek agencji dpa zastępca szefa misji obserwacyjnej OBWE na Ukrainie, Alexander Hug. Jak zaznaczył, obie strony - separatyści i siły rządowe - wykorzystują w walkach ciężką broń.
  • Obcokrajowcy są ważnymi klientami na rynku nieruchomości

    Obcokrajowcy są ważnymi klientami na rynku nieruchomości

    Nie ulega wątpliwości, iż wśród kupujących nieruchomości można znaleźć również obcokrajowców. Oczywiście skala ich aktywności uzależniona jest od atrakcyjności danego rynku. W dzisiejszym materiale na przykładzie kilku wybranych krajów przyjrzymy się, kto kupuje w nich mieszkania i domy.
  • "FT": Wierzyciele Ukrainy muszą pójść na ustępstwa

    "FT": Wierzyciele Ukrainy muszą pójść na ustępstwa

    Przetrwanie Ukrainy jako państwa jest dla Zachodu strategiczną koniecznością. W obecnej sytuacji niezbędna jest redukcja zagranicznego zadłużenia Kijowa - pisze "Financial Times", przypominając, że pomoc dla Ukrainy jest ułamkiem wsparcia udzielonego Grecji.
  • "Przetrwanie Ukrainy jest dla Zachodu koniecznością"

    "Przetrwanie Ukrainy jest dla Zachodu koniecznością"

    Opór kredytodawców Ukrainy w sprawie odpisania zadłużenia jest stanowiskiem nie do przyjęcia. Pomoc dla zaatakowanego przez Rosję państwa jest ułamkiem wsparcia udzielonego Grecji – podkreśla brytyjski dziennik "Financial Times".
  • Zaskakująca decyzja MFW wobec Ukrainy

    Zaskakująca decyzja MFW wobec Ukrainy

    Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) wbrew oczekiwaniom Kremla będzie kontynuować finansowanie Ukrainy nawet w wypadku, jeśli odmówi ona spłacania swojego zadłużenia zagranicznego - pisze w czwartek "Niezawisimaja Gazieta".

Zdjęcia - Ukraina (18)

  • fakty.interia.pl
    Wybory na Ukrainie
  • fakty.interia.pl
    Wybory na Ukrainie
  • fakty.interia.pl
    Wybory na Ukrainie
  • fakty.interia.pl
    Wybory na Ukrainie
  • fakty.interia.pl
    Wybory na Ukrainie
  • fakty.interia.pl
    Wybory na Ukrainie

Filmy - Ukraina (52)

  • To tu trafiają prorosyjscy separatyści

    Na wschodzie Ukrainy wciąż nie udaje się doprowadzić do trwałego zawieszenia broni. Tu w Rostowie prorosyjscy bojówkarze mają poczucie, że zostali wykorzystani. Nie są już potrzebni ani władzom w Donbasie, ani wspierającej walkę separatystów Rosji.
  • Niemieccy bojownicy na wschodnioukraińskim froncie

    Około 100 niemieckich obywateli rosyjskiego pochodzenia walczy we wschodniej Ukrainie w szeregach separatystów. – Walczymy o niepodległą Republikę Doniecką. Nie chcemy przyłączenia do Rosji. Tutejsza ludność też tego nie chce. Putin nas zawiódł – wyjaśnia jeden z ochotników, Simon, który do niedawna mieszkał w Hanau. I dodaje: - Nie jesteśmy terrorystami, ale normalnymi ludźmi, którzy chcą bronić cywilów: starców, dzieci... Simon przyjechał do Doniecka latem ubiegłego roku, po tym, jak jego kuzynka zginęła w zestrzelonym samolocie należącym do malezyjskich linii lotniczych. Jako obywatel Niemiec urodzony w Rosji – de facto przesiedleniec – czuje się zobowiązany do pomocy Rosjanom żyjącym w Donbasie. – Pozostanę tu aż do śmierci – mówi, podkreślając, że nie wierzy w zawieszenie broni. Do Niemiec nie chce wracać: boi się, że straci obywatelstwo tego kraju za zaangażowanie w konflikt na Ukrainie. Władze niemieckie konsekwentnie reagują bowiem na tego typu działania.
  • Uchodźcy z Ukrainy szukają schronienia w Mołdawii

    Coraz więcej ludzi z ogarniętej wojną wschodniej Ukrainy ucieka do Mołdawii. W tym najbiedniejszym kraju Europy są mile widziani - ale przecież nie przestają myśleć o własnej ojczyźnie. Tymczasem mołdawscy urzędnicy imigracyjni zaczynają niepokoić się rosnącą liczbą uchodźców. - Nie mamy odpowiednich warunków, by ich wszystkich zakwaterować. Brakuje nam na to środków - mówią. Ale i tak Ukraińcom nie jest w Mołdawii źle. W ciągu kilku miesięcy otrzymują zezwolenie na pobyt, drobne wsparcie finansowe i - co najważniejsze - pozwolenie na pracę. Zatrudnienie to nie tylko możliwość utrzymania siebie i rodziny; dla Ukraińców to również znak życzliwości ze strony Mołdawian. Ci ostatni rzeczywiście z sympatią odnoszą się do przybyszów. - Za sowieckich czasów byliśmy jednym narodem, dlatego powinniśmy im pomagać - z takimi opiniami można się spotkać bardzo często. W Mołdawii z trwogą obserwują rozwój wypadków na Ukrainie. Na początku lat 90. kraj ten znalazł się w podobnej sytuacji i wskutek wojny domowej utracił Naddniestrze. Dziś linii demarkacyjnej pilnują żołnierze, ale spokój na granicy jest kruchy. Ukraińcy dobrze rozumieją obawy Mołdawian. Oni już wiedzą, czym jest piekło wewnętrznego konfliktu...
  • Ukraińskie dzieci dorastają w cieniu wojny

    Wojna stała się częścią ich codzienności. Dzieci na wschodzie Ukrainy wstają, chodzą do szkoły i bawią się przy akompaniamencie świstu kul i huku dział. Na swój sposób próbują zrozumieć, o co chodzi w tym dziwnym konflikcie, który nieoczekiwanie podzielił ich kraj. Na terenach kontrolowanych przez siły rządowe chłopcy bawią się w żołnierzy, udając, że strzelają do separatystów. Wierzą, że już niebawem wstąpią do wojska i będą bronić swojej ojczyzny przed rebeliantami. Ale to tylko jedna strona medalu. Druga - to najmłodsze i najbardziej bezbronne dzieci, które na odgłosy strzelaniny reagują panicznym strachem. - Moja córka ma dopiero trzy latka, a już wie, co to jest czołg. To nie jest normalne. Już w tym wieku dzieci mają tutaj problemy psychologiczne. Co będzie dalej? Nasze dzieci będą dorastać wśród ruin - mówi Tatiana Biełasz, mama małej Zlaty. Ich rodzinna miejscowość, Popasna, została niemal całkowicie zniszczona na skutek działań wojennych. Kilka kilometrów dalej, na terenach opanowanych przez separatystów, z dziecięcych ust można usłyszeć, że "to ukraińscy żołnierze są źli". Dzieci czerpią informacje o sytuacji w kraju z rosyjskiej telewizji, która przedstawia separatystów jako walecznych bohaterów, a ukraińskie wojsko – jako bezdusznego okupanta. "Zabijają ludzi" - mówi 12-letnia Julia. Wojna domowa na Ukrainie pochłonęła już co najmniej 6 tysięcy ofiar. Blisko 1 800 000 ludzi straciło swoje domy. UNICEF szacuje, że aż 1,7 miliona dzieci na terenach ogarniętych walkami cierpi z powodu braku dachu nad głową, niedożywienia, niedostatecznej opieki medycznej i braku dostępu do edukacji. Każdego dnia, po obu stronach linii frontu, najmłodsi i najsłabsi zmagają się z poczuciem osamotnienia i strachem.