podatki

Artykuły - Podatki (250)

Filmy - Podatki (43)

  • Ekspert: Podatki to aż 60% ceny paliwa

    Już na początku 2016 roku średnie ceny oleju napędowego w Polsce spadły poniżej 4 zł, jednak niektóre stacje już od dawna sprzedawały paliwo po niższych cenach. Jest to niezwykle optymistyczna wiadomość dla kierowców, gdyż jeszcze niedawno średnia cena litra benzyny w Polsce utrzymywała się na poziomie powyżej 5 zł za litr. Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku ropy i paliw, twierdzi, że w sytuacji, w której cena baryłki ropy naftowej spadła ze 115 do 32 dolarów można zadać sobie pytanie, dlaczego ceny paliwa nie potaniały aż tak bardzo, jak koszt surowca. – Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle prosta. Cena ropy stanowi około 1/4 lub 1/5 ceny paliwa. Koszt ropy w dzisiejszej cenie litra paliwa wynosi około 80 gr, a w momencie gdy ceny surowca kształtowały się na poziomie 115 dolarów za baryłkę koszt ten wynosił 2,20 zł. Obecnie mamy sytuację, w której ceny ropy spadły o około 70%, a z powodu pozostałych – w miarę stabilnych – czynników koszt litra benzyny na stacjach nie zmniejszył się aż tak bardzo. Zakładając, że ropa naftowa byłaby darmowa, ceny paliw na stacjach potaniałyby tylko o 1zł. Gdyby dodatkowo stacje i rafinerie wykonywały swoją pracę za darmo, paliwo kosztowałoby w okolicach 2 zł. To obrazuje, jak potężne podatki funkcjonują w branży paliwowej – w przypadku, gdy ropa jest tania, udział podatków w benzynie wynosi około 60% i zmniejsza się wraz ze wzrostem cen ropy naftowej. Natomiast klienci – wjeżdżając na stację paliw – mogą czuć się jakby właśnie wjeżdżali do Urzędu Skarbowego – zauważa Szczęśniak.
  • Andrzej Sadowski: Błąd tkwi w systemie politycznym

    W ramach akcji #WybieramSwiadomie zadaliśmy przedstawicielom komitetów wyborczych pytanie: Jakie działania podejmie partia, żeby zmniejszyć zadłużenie Polski? Z ust polityków padło wiele obietnic i propozycji. O ich skomentowanie poprosiliśmy Andrzeja Sadowskiego, ekonomistę i prezydenta Centrum im. Adama Smitha.
  • Wyżnikiewicz: Opodatkowanie banków i sklepów to wyższe ceny dla Polaków

    W okresie kampanii wyborczej zwalczające się partie polityczne dają obietnice nierealne z punktu widzenia możliwości ich sfinansowania. Przedstawiane w mediach możliwe źródła finansowania obietnic takie jak opodatkowanie banków, sklepów wielkopowierzchniowych czy uszczelnienie systemu podatkowego dają iluzoryczne oszczędności z punktu widzenia dyscypliny budżetowej i utrzymania deficytu na poziomie 3%. Jak powiedział agencji eNewsroom.pl Bohdan Wyżnikiewicz, ekonomista, statystyk i wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową środki te w żadnym wypadku nie wystarczą na zaspokojenie wydatków zapowiadanych przez konkurujące partie polityczne, a efekty wprowadzonych zmian mogą uderzyć rykoszetem w najuboższych obywateli.
  • Prawo podatkowe jest nieprzejrzyste i zbyt często zmieniane

    Dwie trzecie przedsiębiorców nisko ocenia jakość przepisów podatkowych, a 86 proc. przyznaje, że zmieniają się one zbyt często – wynika z badań firmy Podatkowiec. Choć system podatkowy wielu z nich stwarza duże trudności, to tylko 30 proc. próbuje zmienić tę sytuację, np. wprowadzając politykę podatkową w firmie. Przedsiębiorcy podkreślają, że problemem większym niż skomplikowany system podatkowy jest jego interpretacja przez poszczególnych urzędników.