Ola Szwed

Artykuły - Ola Szwed (36)

Filmy - Ola Szwed (8)

  • Ola Szwed: Formę zawdzięczam dwóm mężczyznom mojego życia

    Trzy miesiące po porodzie Ola Szwed zachwyca idealną figurą. Twierdzi, że dobrą formę zawdzięcza obdarzonemu dobrym apetytem synowi i partnerowi, który pomaga jej w treningach. Aktorka stara się ćwiczyć codziennie minimum pół godziny. Stopniowo wraca także do pracy – ponownie można ją już oglądać w spektaklu „Siostrunie”. Ola Szwed została mamą w styczniu 2015 roku. Urodziła wówczas synka, któremu dała na imię Borys. Już miesiąc po porodzie zamieściła na Facebooku swoje zdjęcie, na którym zachwycała szczupłą sylwetką i jędrnym brzuchem. Dziś twierdzi, że czuje się już świetnie w swoim ciele. – Mogę szczerze powiedzieć, że udało mi się szybko wrócić do formy. Zawdzięczam to dwóm mężczyznom mojego życia: jeden ma ogromny apetyt, a drugi jest trenerem personalnym z zawodu, a ja z tego po prostu korzystam – mówi Ola Szwed.
  • Ola Szwed o swojej pupie i nie tylko

    Media chętnie rozpisują się o egzotycznej urodzie Aleksandry Szwed. Aktorka często znajduje się w czołówce rankingów urody. Zdaniem polskich internautów może pochwalić się jednym z najseksowniejszych biustów oraz najzgrabniejszą parą nóg. Gwiazda wygrała także ranking na najpiękniejszą pupę polskiego show-biznesu. Jednak aktorka podchodzi do takich wyróżnień z dystansem. – Nie do końca jestem przekonana do takich rankingów. One są troszeczkę bez sensu. Jak wiadomo, show-biznes to jest bardzo ograniczona liczba ludzi i ograniczony wybór. Podejrzewam, że wiele kobiet w kraju ma te części ciała ładniejsze ode mnie - mówi.
  • Ola Szwed: Popularność uchroniła mnie przed rasizmem

    Aleksandra Szwed uważa, że dzięki temu, iż od dziecka była popularna (dzięki roli w serialu "Rodzina zastępcza), uniknęła przemocy fizycznej na tle rasowym. Do dziś zdarza jej się jednak dostawać obraźliwe e-maile. Ojciec aktorki jest Nigeryjczykiem, a matka Polką. Rok temu aktorka opowiedziała publicznie o tym, jak została zaczepiona przez grupę kibiców wracających z meczu. Wtedy popularność również uratowała ją od brutalnego, fizycznego ataku. „Oni sobie mną rzucali, krzycząc cudowne hasła „Polska dla Polaków", „White Power" - mówiła Szwed. "Pięć metrów dalej był przystanek autobusowy i stali ludzie. Wpadłam na któregoś z panów. On mnie złapał, spojrzał na mnie i mówi: „Co wy, k***a, telewizji nie oglądacie?! Przecież to nasz murzyn z telewizji jest!". Odprowadzili mnie na autobus, pomachali mi, przeprosili mnie za gapiostwo, nie za to, że mnie zaatakowali..." Aleksandra Szwed chętnie angażuje się w akcje zwalczające rasizm. Ostatnio wzięła udział w sesji zdjęciowej fryzur ślubnych Kajetana Góry, której głównym tematem była właśnie nietolerancja na tle rasowym. - Zauważyłem, że odbiło się to większym echem - mówi znany fryzjer.
  • Ola Szwed: specjalistka od stylu

    Aleksandra Szwed jest gospodynią nowego show "Operacja: stylówa, czyli kusi, zachwyca, straszy", którego uczestnicy będą poddawani metamorfozom, tak, aby wyglądali bardziej naturalnie. Nam opowiedziała o swojej roli w programie.