Przejdź do głównej części tagu: 36 godzin w...

36 godzin w...

Artykuły - 36 godzin w... (27)

  • 36 godzin w Brugii

    36 godzin w Brugii

    Brugia w czarnej komedii z 2008 roku zatytułowanej "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj" była tak bajkowa, że postać grana przez Collin Farrela prawie doprowadziła do obłędu. "Może tak wygląda piekło - reszta wieczności spędzona w Brugii" - podsumowuje w końcowej scenie filmu.
  • 36 godzin w Hamburgu

    36 godzin w Hamburgu

    Nikt nie mówi o tym, jak piękny jest Hamburg. Głównie dlatego, że tak niewiele osób w ogóle wspomina o Hamburgu. Amerykańscy turyści i biznesmeni ciągną do innych niemieckich miast: Berlina, Monachium, Frankfurtu. W ten sposób Hamburg, większy od Berlina, wciąż okryty jest tajemnicą, lecz może się stać ekscytującym odkryciem.
  • 36 godzin w Salzburgu

    36 godzin w Salzburgu

    Dzięki średniowiecznej cytadeli, barokowym pałacom i pięknym alpejskim widokom Salzburg nigdy nie miał problemów z przyciągnięciem gości. To austriackie miasto jest pełne turystów, w większości poszukujących dźwięków muzyki - czy to Mozarta, czy też von Trappów (postaci z kultowego już musicalu "The Sound of Music" - przyp. tłum.).
  • 36 godzin w Krakowie

    36 godzin w Krakowie

    W Krakowie, drugim największym mieście Polski, nie da się uniknąć porównań. Dostojny Rynek Główny, otoczony kafejkami, zdominowany przez bliźniacze wieże pięknego kościoła? Jak w Pradze, tylko większy. Zamek stojący na wzgórzu nad ospałą rzeką? Jak w Budapeszcie, tylko starszy. Szalone życie nocne dudniące w obskurnych kamienicach? Jak w Berlinie, tylko łagodniejsze.
  • 36 godzin w Kapsztadzie

    36 godzin w Kapsztadzie

    Kapsztad obezwładnia wszystkie zmysły. Jego elegancja, jasne światła i wielkie budynki w centrum miasta kolidują nieco z otoczeniem - blaskiem i niebezpieczeństwem wietrznych gór i dwóch oceanów, które go okalają.
  • 36 godzin w Bernie

    36 godzin w Bernie

    Jeśli poprosisz Szwajcara, żeby opisał Berno, możesz usłyszeć kawał o tym, że mieszkańcy tego miasta poruszają się tak wolno, że nawet ich duszom dotarcie do nieba zajmuje setki lat.
  • 36 godzin w Budapeszcie

    36 godzin w Budapeszcie

    Jak większość postkomunistycznej Europy, Budapeszt zastąpił wizerunek zubożałego Wschodu symbolami międzynarodowego luksusu, jak Four Seasons Hotel Gresham Palace i nowy oddział Nobu, ekskluzywnej restauracji japońskiej.
  • 36 godzin w Honolulu

    36 godzin w Honolulu

    Honolulu jest teraz najgorętsze i to nie tylko ze względu na porę roku. Poziom wyjątkowości tego miasta wzrósł od czasu, kiedy prezydent Obama ogłosił dwa lata temu w Singapurze, że, jak go określa "jego rodzinny stan Hawaje" będzie gościł w 2011 roku forum ekonomiczne APEC (Asia-Pacific Economic Cooperation).
  • 36 godzin w Mediolanie

    36 godzin w Mediolanie

    W Mediolanie wygląd ma znaczenie. Jeśli chcesz dowodów, przejdź obok majestatycznej gotyckiej katedry, okazałego budynku opery Teatro alla Scala czy elegancko ubranych mediolańczyków (tak, oni są również atrakcją).
  • 36 godzin w Sztokholmie

    36 godzin w Sztokholmie

    Mieszkańcy Sztokholmu rozkoszują się długimi dniami lata, kiedy słońce wschodzi już o 3.30 i nie zachodzi aż do 22.

Dodatki

 

Informacje dodatkowe