wstrząs anafilaktyczny

Artykuły - Wstrząs anafilaktyczny (8)

Filmy - Wstrząs anafilaktyczny (3)

  • Użądlenie może wywołać wstrząs. Jak odróżnić te owady?

    Użądlenie przez pszczołę, osę, szerszenia czy trzmiela jest bolesne, a w skrajnych przypadkach, gdy owad ukąsi w okolicę ust, gardła lub języka, bywa niebezpieczne. Bardzo uważać muszą także osoby uczulone na jad, bo nawet jedno użądlenie może spowodować wstrząs anafilaktyczny.
  • Anafilaksja jest najcięższym rodzajem alergii. Może zagrażać życiu

    Obrzęk, trudności z oddychaniem, duszność, zasinienie skóry, omdlenie, przyspieszone bicie serca – takie objawy mogą świadczyć o tym, że mamy do czynienia z anafilaksją – alarmuje alergolog. Jest to nagły stan, który wymaga szybkiego rozpoznania i natychmiastowej pomocy. W takim wypadku najważniejszym źródłem informacji jest sam chory. Nie zawsze jednak jest w stanie poinformować, na co jest uczulony, a często nawet nie jest tego świadomy. Niezależnie od tego, czy jest to wstrząs anafilaktyczny, zasłabnięcie, uraz czy nieszczęśliwy wypadek cenna jest każda sekunda. Trzeba działać szybko i precyzyjnie. – W momencie, kiedy widzimy, że coś złego dzieje się z inna osobą na plaży, w restauracji, czy na ulicy, nie możemy pozostać bierni. Zawsze trzeba się zatrzymać i starać się wyjaśnić, co się dzieje. Zapytać się, co się stało, czy może potrzebna jest pomoc. Jeśli ta osoba jest w stanie jeszcze komunikować się z nami, to powie, że np. „użądliła mnie osa w szyję” czy „nie mogę oddychać” – mówi dr Piotr Dąbrowiecki, alergolog. Anafilaksja jest najcięższym rodzajem alergii i powoduje objawy o różnorodnym nasileniu – od błahych, aż po zagrażające życiu. Żadnego z nie wolno lekceważyć. Obrzęk może zablokować drogi oddechowe, obniżyć ciśnienie krwi, przyspieszyć bicie serca i spowodować wystąpienie pokrzywki. Alergolodzy podkreślają, że szybkość działania ma w tym przypadku większe znaczenie niż technika.
  • Ta alergia może zabić twoje dziecko!

    Kiedy Lena miała dwa lata, okazało się, że jest uczulona na orzeszki ziemne. - Nagle spuchły jej dłonie i stopy. Chwyciłam ją w ramiona, a ona była zupełnie bezwładna. Pojawił się obrzęk krtani; zaczęła rozpaczliwie walczyć o każdy oddech... - wspomina matka dziewczynki. Alergia na orzeszki ziemne jest nie tylko bardzo groźna, ale też bardzo powszechna. Cierpiące na nią osoby od najmłodszych lat skazane są na dokładne studiowanie etykiet produktów spożywczych. Nie mogą jeść wielu rodzajów słodyczy i cały czas żyją w strachu przed wstrząsem anafilaktycznym. Na szczęście pojawiła się dla nich nadzieja. To eksperymentalna doustna immunoterapia opracowana przez naukowców z Cambridge.