wojna cenowa

Artykuły - Wojna cenowa (75)

Filmy - Wojna cenowa (3)

  • Wojna cenowa ma wysoką cenę

    Silna rywalizacja na rynku to dla większości firm poważny problem. Niestety wiele z nich idzie po linii najmniejszego oporu i konkuruje wyłącznie ceną. Zwykle jest to niedobre rozwiązanie nie tylko dla samych sprzedawców i producentów, lecz także klientów.
  • Wojna cenowa na rynku OC wyniszcza ubezpieczycieli. Podwyżki są nieuniknione

    Wojna cenowa w ubezpieczeniach komunikacyjnych prowadzi do problemów branży ubezpieczeniowej. Mniejsi gracze na rynku już teraz na nich tracą, a sytuacja może się tylko pogorszyć. Nawet jeśli ubezpieczyciele podniosą ceny, co wydaje się nieuniknione, to efekty podwyżek odczują dopiero za jakiś czas. – Sektor ubezpieczeniowy czeka bardzo trudny rok. Ciągle trwa wariacka wojna cenowa, szczególnie w ubezpieczeniach motoryzacyjnych. Mam wrażenie, że niektórzy nasi konkurenci już widzą, jak bardzo są na czerwono, a więc w stratach. Niestety, w ubezpieczeniach jest tak, że nawet jakiekolwiek podwyżki cen, które muszą się zdarzyć, będziemy mogli dopiero skonsumować w przyszłym roku – tłumaczy Andrzej Klesyk, prezes PZU.
  • Koniec wojny cenowej w ubezpieczeniach?

    Ubezpieczenia przestaną tanieć – to może okazać się prawdą. Wszystko wskazuje na to, że wojna cenowa i walka o klienta już niedługo się skończą. Jak ocenia Andrzej Klesyk, prezes zarządu PZU SA: - Rynek zaczyna działać nielogicznie, a więc zaczyna bardzo mocną wojnę cenową, która powinna się skończyć już dawno temu. Wydaje mi się, że już nie ma miejsca na spadek cen. Dalsze obniżki mogą skończyć się nie najlepiej dla rynku i klientów. Powód? Bardzo tania polisa jest nieopłacalna dla firm ubezpieczeniowych. - Jeżeli ktoś kupił bardzo, bardzo tanie OC to jedyną możliwością utrzymania jakiejkolwiek rentowności w takim OC, jest niewypłacanie szkód. Większość jednak wypłaca szkody w sposób odpowiedni. Natomiast niektórzy ubezpieczyciele usiłują troszeczkę przyciąć klienta – mówi Andrzej Klesyk, prezes zarządu, PZU SA. Zmienia się też sam rynek ubezpieczeniowy. Bezpośrednia likwidacja szkód komunikacyjnych stała się standardem. Pojawiają się też nowe produkty np. oferta medyczna.