włochy koronawirus

Artykuły - Włochy koronawirus (3)

  • Koronawirus w piłce. Prof. Stefan Bielański: Wznowienie rozgrywek będzie niesportowe. To jakiś absurd

    Koronawirus w piłce. Prof. Stefan Bielański: Wznowienie rozgrywek będzie niesportowe. To jakiś absurd

    - Chciałbym zaznaczyć, że każde wznowienie rozgrywek według mnie będzie niesportowe. Przecież to byłyby dwa różne sezony z kilkutygodniową przerwą. W czasie wojny rozgrywki również zawieszono i nikt nie myślał o tym żeby grać. Nie rozumiem tego, że koniecznie chce się rozegrać sezon do końca, to jakiś absurd - stwierdził w rozmowie z Interią profesor Uniwersytetu Pedagogicznego, kierownik zespołu badawczego "Italian Studies" i polski korespondent "La Gazzetta dello Sport" Stefan Bielański.
  • Koronawirus w piłce. Prof. Marco Cimmino dla Interii: Tak wybuchła bomba biologiczna

    Koronawirus w piłce. Prof. Marco Cimmino dla Interii: Tak wybuchła bomba biologiczna

    - W kluczowym momencie rozwoju wirusa, odbyło się spotkanie Ligi Mistrzów, na które pojechało aż 40 tysięcy mieszkańców Bergamo i to prawdopodobnie wpłynęło na rozwój epidemii. Dodatkowo wiele osób udało się oglądać mecz w barze, a po zwycięstwie wyszli świętować wspólnie i tak doszło do „bomby biologicznej” – analizuje w rozmowie z Interią włoski profesor Marco Cimmino.
  • Serie A. Włoskie kluby stratne przez koronawirusa

    Serie A. Włoskie kluby stratne przez koronawirusa

    Kluby Serie A mogą stracić prawie 30 milionów euro z powodu epidemii koronawirusa. Przez najbliższy miesiąc spotkania będą odbywały się bez udziału publiczności, a najbardziej ucierpi drużyna Wojciecha Szczęscnego - Juventus.

Filmy - Włochy koronawirus (5)

  • Czy Polska jest przygotowana na koronawirusa?

    Szumowski zapewnił też w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM, że Polska jest przygotowana na koronawirusa i wirus prędzej czy później dotrze do naszego kraju. Jestem przekonany, że będzie i gdzieś pojawią się ogniska, pacjenci będą trafiali na oddziały zakaźne. Szpitale otrzymały procedury postępowania, uzupełniamy zapasy ochrony osobistej dla szpitali. Jest to wirus, który nie jest obarczony wysokim ryzykiem śmierci - powiedział Szumowski. Minister zaapelował też, żeby nie demonizować pochodzącego z Chin wirusa. W Polsce w tym sezonie zmarło 28 osób na grypę, hospitalizowanych było 11 tys. osób - powiedział.
  • Wracasz z Włoch? Sprawdź, jak się zachować po powrocie?

    "80 proc. zachorowań przebiega w sposób łagodny lub bezobjawowy. Podobnie jak w grypie, chorują poważnie osoby starsze, chore, osoby, które mają inne choroby - onkologiczne, dializy, powyżej 80 roku życia" - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski pytany o rozprzestrzeniającego się w kolejnych krajach koronawirusa. "Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem" - dodał. "Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO nie zaleca. Eksperci nie zalecają" - podkreślił. Naprawdę się przejmujemy koronawirusem. Grypę znamy - to jest różnica. Ryzyko śmierci jest podobne do grypy, owszem, tylko koronawirusa tego konkretnie my nie znamy jeszcze" - tłumaczył Szumowski. Łukasz Szumowski /Karolina Bereza /RMF FM Co powinni zrobić Polacy wracający z Włoch w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa? Jeżeli wracamy z tych północnych rejonów, one są przez ECDC określone jako ryzykowny teren, wtedy powinniśmy sprawdzić, czy się czujemy dobrze czy nie, czy mamy temperaturę czy nie. Jeżeli mamy temperaturę 38 stopni, kaszlemy, duszno nam, zgłaszamy się do oddziału zakaźnego. Nie na SOR, nie do POZ-u, nie na izbę przyjęć - do oddziału zakaźnego - tłumaczył w Porannej rozmowie w RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski. Nie chodzi o kichnięcie dwa razy, tylko o grypowe objawy - dodał. Co powinni zrobić ci, którzy chcieliby w najbliższym czasie pojechać do Włoch na narty? Te rejony są w tej chwili uznane za ryzykowne. Nie zalecamy wyjazdów - oświadczył szef resortu zdrowia.
  • Puste półki sklepowe we Włoszech! Wszystko przez koronawirusa

    Sceny niczym z filmów apokaliptycznych… Tak obecnie wyglądają sklepy w Pioltello, mieście blisko Mediolanu. Wszystko spowodowane jest koronawirusem, który zaczyna siać spustoszenie w tym kraju. Ludzie w obawie przed zamknięciem sklepów robią zapasy żywności. Bary i restauracje w północnej części Włoch już zostały pozamykane. Czy Polskę czekają podobne sceny w najbliższym czasie?
  • "Wszyscy są przerażeni". Włoskie miasteczka zamierają

    Małe miasteczko Codogno w północnych Włoszech przypomina miasto-widmo. Większość mieszkańców w obawie przed koronawirusem postanowiła uciekać na południe kraju. Sklepy, bary, restauracje są pozamykane. Jedynie apteki muszą pozostać otwarte, aby ludzie mogli kupić lekarstwa.