InteriaTV - wczasy

Filmy - Wczasy (13)

  • W tym roku na wakacyjny urlop planuje wyjechać o 800 tys. Polaków mniej niż przed rokiem

    W tym roku wakacyjny wyjazd planuje ponad 16,5 mln Polaków, czyli blisko 800 tys. mniej niż w 2016 roku. Zdecydowana większość z nich zamierza spędzić urlop w kraju. Co czwarty Polak wybiera się natomiast za granicę. Najpopularniejsze kierunki to niezmiennie od lat Hiszpania i Wyspy Kanaryjskie, a także Chorwacja i Grecja. 73 proc. wyjeżdżających zamierza wykupić ubezpieczenie turystyczne. Ten odsetek stale wzrasta. Jak wynika z raportu IPSOS, w 2017 roku na letni urlop wybiera się 52 proc. Polaków, czyli o 3 punkty procentowe mniej niż w roku ubiegłym. 26 proc. z nich planuje wyjazd zagraniczny, a 74 proc. Polaków zamierza wypoczywać w kraju. Z raportu wynika, że świadczenie w ramach Rodziny 500 plus wpłynęło na wakacyjne plany 22 proc. Polaków korzystających z tego programu.
  • Piękna pogoda i o wiele taniej. Koniecznie jedź tam jesienią!

    Lato powoli dobiega końca, a większość z nas długo wyczekiwany urlop ma już za sobą. Są jednak spóźnialscy, którzy wypoczynek zaplanowali nieco później – i właśnie dla nich mamy dobrą wiadomość – są w Europie takie miejsca, które właśnie jesienią wyglądają najpiękniej, a idealna pogoda nie odpuszcza ani na chwilę. Specjalnie dla was przygotowaliśmy subiektywne zestawienie ciekawych miejsc. Koniecznie zobaczcie! W samym środku jesieni warto poplażować między innymi w Słowenii. Choć tamtejsze wybrzeże Adriatyku nie należy do najdłuższych, zrekompensują to urokliwe miejscowości, które wprowadzają w romantyczny nastrój. Szczególnie polecamy, położony na charakterystycznym półwyspie, Piran, średniowieczne miasto będące perłą weneckiej architektury. Jesienią temperatura powietrza wynosi tu od 28 do 20˚C. Naprawdę warto! Poza polecanymi przez nas miejscami, Europa obfituje w wiele ciekawych punktów urlopowych. Są blisko i warto je odwiedzić.
  • Biuro podróży ma prawo przed wyjazdem podwyższyć koszty wycieczki, ale tylko w trzech sytuacjach

    Operator podróży może podnieść cenę już opłaconej imprezy turystycznej, najpóźniej 20 dni przed jej rozpoczęciem, i zażądać od klienta dopłaty. Ma on prawo odmówić i zrezygnować z wyjazdu. Wówczas odzyska w całości wniesione środki i będzie mógł ubiegać się o odszkodowanie.
  • Klaudia Halejcio planuje urlop na Dominikanie

    Klaudia Halejcio przyznaje, że po intensywnym sezonie zawodowym potrzebuje czasu na zregenerowanie sił, pełny luz i odpoczynek. Trudno jest jej jednak z dużym wyprzedzeniem planować urlop za granicą, bo często w ostatniej chwili dochodzą nowe obowiązki i musi rezygnować z wyjazdu. Aktorka ma jednak nadzieję, że jej najbliższe wakacyjne plany dojdą do skutku. – Planuję polecieć na Dominikanę, może mi się uda. Trzymam za to kciuki. Przydałoby się naładować baterie, bo czasami jest tak bardzo intensywnie, że potrzeba takiego odpoczynku – mówi.
  • Nikt nie chce jeździć do Tunezji! Ludzie boją się terrorystów

    Jeszcze w 2010 roku turyści - w tym także turyści z Polski - masowo wyjeżdżali na wakacje do Tunezji, by poczuć powiew egzotyki za niezbyt wygórowaną cenę. Po tamtych czasach zostało dziś zaledwie odległe wspomnienie... Kiedy 4 lata temu w wyniku rewolucji został obalony prezydent Ben Ali, nikt nie spodziewał się, że zamiast demokratycznych przemian w kraju zapanują chaos i anarchia. Odstrasza to klientów biur podróży. Czarę przepełnił zamach na Muzeum Bardo w Tunisie w marcu br., w którym zginęli zwiedzający z zagranicy. Pracownicy branży turystycznej w Tunezji załamują ręce. Adel Tarres, właściciel hotelu na wyspie Dżerbie, stracił kontrakt opiewający na 1,5 miliona dolarów. - Podpisaliśmy umowę z włoskim operatorem wycieczek na wynajem 170 pokoi. Wszystko wskazywało na to, że będzie to doskonały sezon, zaczęliśmy więc rekrutować dodatkowy personel i poczyniliśmy pewne inwestycje. Po ataku na Muzeum Bardo kontrakt od razu został jednak zerwany - opowiada. Nie lepiej dzieje się u właścicieli stoisk na tunezyjskich bazarach. Sprzedaż pamiątek drastycznie spadła, a wraz z nią dochody sklepikarzy.
  • Luksusowe wakacje w Egipcie. Nowy hit biur podróży?

    Turystyka to główna siła napędowa egipskiej gospodarki. Chociaż wydarzenia Arabskiej Wiosny i polityczne zawirowania sprawiły, że liczba zagranicznych gości odwiedzających kraj nad Nilem nieco spadła, to widać już oznaki ponownego ożywienia. I właśnie ten wzrost koniunktury zamierzają wykorzystać egipskie biura podróży. Chcą one jednak skoncentrować się przede wszystkim na klientach z zasobnymi portfelami. Eksperci są zgodni: turystyka luksusowa – stawiająca na jakość, nie ilość – będzie w najbliższych latach odgrywać coraz większą rolę. Oferta dla zamożnego klienta obejmuje przede wszystkim pobyt w ekskluzywnych hotelach, których w Egipcie nie brakuje, a także indywidualne poznawanie zabytków starożytności w towarzystwie wykształconego przewodnika-egiptologa. Źródła zysków upatrują tu dla siebie także właściciele sklepów z artystycznym rękodziełem. - Zaglądają do nas wyłącznie zamożni turyści, którzy potrafią odróżnić wartościowe pamiątki od "chińszczyzny" - mówi jeden z nich. Czy zatem w obliczu tej nowej mody będzie nas jeszcze stać na wakacje w Egipcie?
  • Turystyczna perła Chorwacji. To trzeba zobaczyć!

    Miasto Rovinj na półwyspie Istria uchodzi za jedną z najcenniejszych pereł w turystycznej koronie Chorwacji. Bywa też nazywane "chorwacką Wenecją". Malowniczo położone na wyspie tulącej się do adriatyckiego wybrzeża, nosi ślady wpływów rzymskich, bizantyjskich, frankijskich, włoskich i austrowęgierskich. Turyści wyjeżdżają stąd oczarowani niepowtarzalnym klimatem tego miejsca. Dostrzegli to już deweloperzy, którzy chcą przekształcić Rovinj w pierwszy chorwacki ośrodek turystyki luksusowej. Rovinj oferuje zwiedzającym liczne atrakcje i zróżnicowane formy wypoczynku. Tradycyjne łódki rybackie, zwane batana, unoszą się na wodzie w malowniczym porcie. Można z nich podziwiać miasto z niezwykłej perspektywy, przy akompaniamencie nostalgicznych rybackich pieśni. Rovinj, jak cała Istria, słynie też z fantastycznej kuchni opartej na świeżych rybach i owocach morza. W lokalnych restauracjach serwuje się również wyśmienitą wołowinę Boskarin, pochodzącą od rasy bydła hodowanego na półwyspie. Kolejnym miejscowym specjałem są też czarne i białe trufle. Do posiłku serwuje się najczęściej dwa wina, z których słynie Istria - białą Malvaziję i czerwony Teran. Rovinj zachęca także turystów bardzo przyjemnym klimatem. W lecie temperatury utrzymują się tu na poziomie 25 stopni Celsjusza, a temperatura wody w morzu znacznie przekracza 20 stopni. Nie ma wątpliwości, że na turystycznej mapie Europy to chorwackie miasto świeci coraz jaśniejszym blaskiem...
  • Plaża dla psów. Tego jeszcze nie było!

    W niewielkiej włoskiej miejscowości Maccarese powstała plaża dedykowana... psom. Na najlepszych przyjaciół człowieka czekają tutaj luksusy i atrakcje, w tym wybieg i plażowe parasole. Zasadą numer jeden jest swoboda: żadnych smyczy ani kagańców!
  • Lato 2014 na Krymie. Mało turystów, wysokie ceny

    Krym po aneksji to ziemia obiecana dla żądnych przygód turystów i różnej maści inwestorów. O ile w 2013 r. półwysep odwiedziło 6 milionów turystów, to teraz w malowniczej Jałcie niemal nikt nie schodzi na ląd. Turyści wolą pozostać na statkach wycieczkowych przepływających wzdłuż czarnomorskich wybrzeży. W nadmorskich kąpieliskach straszą puste leżaki. Przyroda nie znosi jednak próżni. Miejsce ukraińskich i europejskich turystów zajęli na Krymie... Rosjanie. Są to głównie pracownicy rosyjskich przedsiębiorstw państwowych. Kwitnie również propaganda: najpopularniejsze pamiątki z Krymu to koszulki z Władimirem Putinem i przyjaznymi bojownikami. Ostatnią ważną zmianą na Krymie jest, rzecz jasna, zmiana waluty. Hrywna musiała ustąpić rublowi, a wraz z tym faktem w górę poszybowały ceny. Oznacza to wzrost kosztów codziennego życia dla mieszkańców półwyspu. To oni płacą za sukces "wyzwoliciela".
  • Bukareszt jakiego nie znacie! Warto tam pojechać

    Przed wiekami w Bukareszcie krzyżowały się szlaki handlowe ze Wschodu i Zachodu. Pamiątką tamtych czasów jest zabytkowy karawanseraj Hanul Manuc, czyli dom zajezdny dla karawan. Budowle tego typu były charakterystyczne dla krajów muzułmańskich. Dziś odrestaurowany Hanul Manuc i inne historyczne zajazdy przyciągają setki turystów i stanowią ozdobę rumuńskiej stolicy.