Vlad Palownik

Filmy - Vlad Palownik (2)

  • "Polacy za granicą": Na targu w Bukareszcie króluje czosnek. To przez wampira Drakulę?

    Na początek zagadka: jakie polskie ciastko jest popularne w Bukareszcie? Odpowiedź w programie. Mateusz mieszka w Rumunii od pół roku. Pracuje w Bukareszcie jako informatyk. Razem z prowadzącym program Tomkiem Florkiewiczem poszli na Piata Agricola Obor, największe targowisko w mieście. Na straganach wiszą wszędzie warkocze czosnku, które można kupić bardzo tanio. Nic dziwnego, Rumuni i turyści wciąż pamiętają o słynnym Władzie III Palowniku zwanym Drakulą, o którym krążyły opowieści, że był prawdziwym wampirem. A że w każdej legendzie, nawet o wampirach, jest trochę prawdy, to lepiej się zabezpieczyć czosnkiem. Mateusz na targu kupił czosnek niedźwiedzi. Wygląda on zupełnie inaczej niż zwykły czosnek. Fragment programu "Polacy za granicą" emitowanego na antenie Polsat Play.
  • Sensacja! Naukowcy odkryli loch, w którym więziono Drakulę

    Miasto Tokat w północnej Turcji skrywało mroczny sekret, który teraz ujrzał światło dzienne. W pozostałościach tamtejszego zamku, który niegdyś był jedną z ważniejszych twierdz Imperium Osmańskiego, archeolodzy odkryli siedem pomieszczeń, dotychczas osłoniętych warstwą ziemi i gruzów: niewielką zbrojownię – i sześć lochów. Wszystko wskazuje na to, że w jednym z nich więziony był młody Vlad Palovnik, który do historii przeszedł jako Drakula. Hospodar wołoski swój przydomek zawdzięczał ulubionemu sposobowi uśmiercania wrogów, których miał z upodobaniem wbijać na pal. Ponoć w ciągu całego okresu swego panowania skazał na taki rodzaj śmierci około 100 tysięcy osób. Z przekazów historycznych wiemy, że na początku 1442 r. 11-letni wówczas Vlad został pojmany przez Turków wraz ze swoim ojcem, księciem Vladem II Diabłem, i młodszym bratem Radu. Vlad II Diabeł był członkiem Zakonu Smoka, powołanego do walki w obronie chrześcijaństwa z rosnącym w siłę Imperium Osmańskim – a zatem zaprzysięgłym wrogiem Turków. Sułtan Murad II szybko uwolnił Diabła, ale jego synowie pozostali w niewoli jako zakładnicy jeszcze przez sześć lat. Mieli być gwarancją lojalności swego ojca wobec tureckiego władcy. Zdaniem historyków, sułtańska niewola nie była dla młodego Vlada szczególnie uciążliwa. Następca wołoskiego tronu poznawał turecki język i literaturę, studiował Koran i szlifował bitewne zdolności w szkole janczarów. Tym samym nie można stwierdzić, że to krzywdy, których doznał od Turków, zaszczepiły w nim żądzę krwawej zemsty. To, że Vlad Palownik przelał w ciągu swego życia morze krwi, wynika raczej z uwarunkowań genetycznych. Jego okrucieństwo mogło też być efektem choroby psychicznej – uważają naukowcy.