trotyl

Artykuły - Trotyl (17)

Filmy - Trotyl (5)

  • Koziej: Są dowody na to, że zamachu nie było

    Są dowody na to, że w Smoleńsku zamachu nie było. Na wraku są ślady jakiegoś materiału chemicznego, który mógłby znajdować się w wielu innych materiałach; nie tylko trotylu. Nie ma też dowodów na to, że Rosjanie specjalnie przetrzymują wrak Tu-154. Polskie służby nie znalazły dowodów na to, że zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej rozpowszechniały rosyjskie służby specjalne. Zdjęć w Smoleńsku zrobiono wiele, od czasu do czasu ktoś je sobie umieszcza - mówił generał Stanisław Koziej w Kontrwywiadzie RMF FM.
  • Kamiński: Byliśmy przekonani, że nastąpił przełom w smoleńskim śledztwie

    To, czego dowiedzieli się śledczy podczas wizyty w Rosji, to może być przełom, ale skoro prokuratura nie chce potwierdzić doniesień o trotylu na pokładzie Tu- 154, sprawę trzeba badać dalej - mówi Mariusz Kamiński, gość Kontrwywiadu RMF FM.
  • Gliński: Nie podpisuję się pod tezą o zamachu

    Po publikacji o trotylu na pokładzie Tu-154 dynamika spraw politycznych przyspieszyła i merytoryka zeszła na drugi plan. To, że Jarosław Kaczyński mówił o zamachu i zamordowaniu w Smoleńsku 96 osób, burzy nasz pomysł na merytoryczną kampanię. Ja pod tezą o zamachu się nie podpisuję - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM prof. Piotr Gliński, kandydat PiS na premiera rządu technicznego.
  • Hofman o naciskach rządu na "Rzeczpospolitą"

    Adam Hofman oskarża rząd Donalda Tuska o wywieranie nacisków na dziennik "Rzeczpospolita" w związku z publikacją na temat materiałów wybuchowych, które miały zostać wykryte we wraku Tupolewa. - Wnioskuję przez analogię, skoro w mniejszej sprawie rzecznik MSZ Marcin Bosacki potrafi dzwonić do redaktora naczelnego i naciskać, to w sprawie, która podważa wiarygodność całego rządu (...) myśli pan, że siedzieli bezczynnie? - pyta rzecznik PiS. Adam Hofman odniósł się do sytuacji, w której rzecznik MSZ miał naciskać na niepublikowanie artykułu w "Rzeczpospolitej" o wpadkach Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z wysyłaniem PIT-ów do białoruskich opozycjonistów.