InteriaTV - Serbia

Filmy - Serbia (15)

  • Gorąco na Bałkanach. Serbia ostrzega Unię Europejską

    Kolejny raz wzrasta napięcie przy granicy Kosowa i Serbii. Z informacji przekazywanych przez media w Kosowie, powodem jest operacja policji w północnej części kraju. Serbowie uważają jednak, że akcja nie ma na celu rozbicia grup przestępczych a zastraszanie serbskiej ludności zamieszkującej północ Kosowa.
  • Kuriozalna sytuacja na drodze. Protest z powodu cen paliw

    Serbscy kierowcy zablokowali ruch w Belgradzie. To protest przeciwko rosnącym cenom paliw. Ponad połowę tej kwoty stanowią podatki pobierane przez państwo. Protesty odbyły się także w innych miastach Serbii. Polegały na zablokowaniu ruchu na głównych ulicach. Wielu ludzi musiało wracać z pracy na piechotę. Ceny paliwa w Serbii stale rosną. Aktualnie osiągnęły kwotę 1,3 euro za litr. (STORYFUL/x-news)
  • Mladić skazany na dożywocie

    Były dowódca Serbów bośniackich Ratko Mladić został skazany na dożywocie. Międzynarodowy Trybunał ONZ do spraw byłej Jugosławii w Hadze uznał Mladicia za winnego ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości podczas wojny w Bośni z lat 90.
  • Ukrył się pod zwłokami aby uniknąć masakry. Do dziś nie może się otrząsnąć

    W Srebrenicy, w lipcu 1995 r. doszło do ludobójstwa muzułmańskiej ludności enklawy. W masakrze zginęło około 8000 mężczyzn i chłopców. Po 20 latach wciąż widać zniszczenia wojenne. Niektóre rodziny dopiero teraz mogą pochować swoich bliskich, na cmentarzach które pokrywają całe doliny.
  • Serbia między Wschodem a Zachodem

    Prawosławni Serbowie czują się kulturowo związani z prawosławną Rosją. To dlatego działania prawicowo-nacjonalistycznego ruchu obywatelskiego „Dveri” – którzy próbują przekonać wiernych o potrzebie jeszcze silniejszych więzi z „Wielkim Słowiańskim Bratem” – padają tu na podatny grunt. - My, Serbowie, powinniśmy się poważanie zastanowić nad przystąpieniem do Unii Euroazjatyckiej, którą chce stworzyć Rosja – mówi Srdjan Nogo, aktywista z „Dveri”. Marzenia nacjonalisty podziela tylko (a może aż?) ¼ Serbów. Według badań, większość chce integracji z Unią Europejską. Także rząd w Belgradzie dba o budowanie dobrych relacji z UE. Problem w tym, że forsowane przez polityków reformy – jak restrukturyzacja zatrudnienia w państwowych zakładach czy obniżenie emerytur i płac w sektorze publicznym – budzą społeczny opór. Nic więc dziwnego, że na serbskich ulicach coraz częściej można usłyszeć deklaracje zaufania do Rosji. To sprzyjający klimat dla Moskwy, która od miesięcy próbuje siać w Serbii antyeuropejską propagandę. W październiku 2014 r. Władimir Putin złożył w tym kraju kurtuazyjną wizytę. Radio Sputnik – zwane „tubą Kremla” – nadaje z Belgradu po serbsku. Serbia chciałaby zachować dobre relacje i z Rosją, i z UE, ale być może już wkrótce będzie musiała opowiedzieć się po jednej ze stron...
  • Unia Europejska przyjmie nowe państwa do wspólnoty?

    Unia Europejska dyskutuje o zasileniu swoich szeregów przez państwa bałkańskie. Dużo kontrowersji wciąż wzbudza Serbia, która boryka się z wieloma problemami gospodarczymi i politycznymi. Serbia, podobnie jak inne kraje, ma trudna historię, z którą musi się uporać przed rozpoczęciem negocjacji z UE. – Najpierw musimy ulepszyć prawodawstwo, poprawić zarządzanie gospodarką, wprowadzić reformę administracji publicznej i unormować stosunki z Kosowem – wylicza David McAllister z Europejskiej Partii Ludowej. droga do wspólnoty może więc być bardzo długa.
  • Serbia: Noworodki na sprzedaż

    Kobiety ciężarne w Serbii coraz bardziej boją się porodów w szpitalach. Wiele noworodków umiera bowiem w dość tajemniczy sposób zaraz po porodzie, a rodzice informowani są o zgonie dziecka jedynie listownie. Wielu rodziców podejrzewa, że ich dzieci żyją, ale zostały uprowadzone i sprzedane. Biljana Todić w kwietniu 2014 roku urodziła syna. Kilka godzin później dziecka już nie było. „Myśl o tym, że ktoś inny go wychowuje, bardzo mnie boli” – mówi kobieta. Nic nie zapowiadało tak tragicznego obrotu wypadków. Chłopiec urodził się zdrowy i silny, a lekarz gratulował młodej matce. Dziecko zostało zabrane na salę noworodków, a następnego dnia Biljana otrzymała niepokojącą wiadomość: kiedy spała, jej syna przewieziono do kliniki w Belgradzie, bo rzekomo wystąpiły u niego poważne komplikacje. Wkrótce z Belgradu przysłano zdjęcia noworodka podłączonego do aparatury medycznej, które miały potwierdzić ciężki stan zdrowia chłopczyka. Ale Biljana od razu spostrzegła, że to nie jest jej dziecko... Po pewnym czasie z klinki nadeszła informacja o śmierci maleństwa wraz z aktem zgonu. Matce nie wydano zwłok, a jedynie zakomunikowano jej, że zostały pochowane w nieznanym miejscu. W Serbii regularnie znikają tysiące noworodków. Rodzice, których spotkał ten los, wspólnie próbują dociec prawdy. Przypuszczają, że za wszystkimi przypadkami podmiany i sprzedaży dzieci kryje się serbska mafia, współpracująca z lekarzami, pielęgniarkami i skorumpowanymi urzędnikami państwowymi. Uprowadzone dzieci dostają nową tożsamość i trafiają do bezdzietnych par na zachodzie Europy. Nic dziwnego, że wśród serbskich matek szerzy się strach. Sprawą zainteresował się ostatnio nowy rząd w Belgradzie. Czy uda się dociec prawdy?
  • Unia Europejska znów się powiększy?

    Turcja, Czarnogóra, Była Jugosłowiańska Republika Macedonii, Serbia, Albania, Islandia - te kraje tworzą obecnie listę oficjalnych kandydatów do UE. O zjednoczeniu ze wspólną Europą marzą też Bośnia i Hercegowina oraz Kosowo, którego szanse na członkostwo pozostaję jednak iluzoryczne. Przeciwnicy dalszego rozszerzania UE są zdania, że proces ten musi mieć swoje granice. Także Jean-Claude Juncker, nowo wybrany szef Komisji Europejskiej, zapowiedział, że w ciągu najbliższych pięciu lat nie przewiduje włączenie do Wspólnoty kolejnych państw. Czy osłabiona kryzysem finansowym UE byłaby w stanie poradzić sobie z kolejnym integracyjnym wyzwaniem?
  • Powodziowy kataklizm na Bałkanach

    Serbię, Bośnię i Chorwację nawiedziły największe od ponad 100 lat powodzie. Pół miliona ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Wiadomo już o około 40 ofiarach śmiertelnych - ale liczba ta zapewne wzrośnie, ponieważ obecnie wiele osób uważa się za zaginione. Kiedy wody opadną, służby rozpoczną poszukiwania ciał. Rekordowe opady sprawiły, że niebezpiecznie wzrósł poziom wody w Dunaju, drugiej co do długości rzeki w Europie. Władze w leżących nad nią miejscowościach cały czas monitorują sytuację. Na szczęście jest duża szansa, że potężna rzeka oszczędzi już i tak mocno spustoszony przez żywioł region. Niestety, to jedyna pociecha. Zniszczenia na Bałkanach są ogromne.
  • Tyle deszczu nie spadło tu od 120 lat!

    Niż Yvette, który przyniósł Europie Środkowo-Wschodniej intensywne opady deszczu (a w konsekwencji powodzie), szaleje na Bałkanach. Od czwartku w Serbii obowiązuje stan nadzwyczajny. Wezbrane rzeki wystąpiły z brzegów. Zalane są drogi. Towarzysząca opadom wichura zrywa linie energetyczne i powala drzewa. Podtopienia spowodowały również osunięcia się ziemi. Wojsko ewakuowało helikopterami setki ludzi, którzy zmuszeni byli opuścić swoje domy. Meteorolodzy informują, że tak intensywnych opadów nie było w Serbii od 120 lat! Tragiczny bilans powodzi to już 5 ofiar śmiertelnych. Nawet doświadczeni ratownicy przyznają, że czegoś takiego jeszcze nie widzieli. Dramatycznie wygląda też sytuacja w Bośni i Hercegowinie, a także w Rumunii. Meteorolodzy przewidują, że niż Yvette będzie krążył nad tą częścią Europy aż do niedzieli; później zacznie słabnąć.