Program 'Rodzina 500 Plus'

Artykuły - Program 'Rodzina 500 Plus' (4)

Filmy - Program 'Rodzina 500 Plus' (3)

  • Zofia Romaszewska: Nikt przytomny nie wpisze 500+ do konstytucji

    „Podobno była jakaś ogromna ilość konsultacji, tak twierdzi nasz minister Mucha. I w ramach tych konsultacji zebrano 50 czy nawet więcej pytań i potem w tym jakoś przebierano. Ja z tym nie miałam nic wspólnego” – tak o propozycjach pytań do referendum konsultacyjnego mówiła doradczyni prezydenta Andrzeja Dudy Zofia Romaszewska. W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM powiedziała, że pytań było „dużo za dużo”. „Powinniśmy na 5-7 maksymalnie zakończyć” – mówiła. Według niej wszyscy obywatele te pytania powinni też poznać pół roku wcześniej. „Ja pierwszy raz zobaczyłem pytania referendalne we wtorek” – powiedziała, po czym dodała, że „to, że tych pytań nie widzieliśmy, jest ogromnym zarzutem”. Według doradczyni „to nie prezydent układał te pytania”, tylko „jakiś jego personel”, ale nie wie dokładniej kto. „Prezydent jest zadowolony tym, że jest dużo zamieszania wokół tych pytań. Może tak powinno być. Może one powinny tak okropnie krytykowane, to zawsze się wszyscy interesują co tam jest” – powiedziała rozmówczyni Krzysztofa Ziemca. Dodała także, że niektóre propozycje nie mają sensu. „To mają być pytania o konstytucję, a nie np. o 500 + (…) przecież nikt przytomny tego do konstytucji nigdy nie wpisze” – mówiła Zofia Romaszewska. W internetowej części rozmowy w RMF FM Krzysztof Ziemiec pytał o głosy opozycji, która uznaje, że zmiany w konstytucji nie mogą być wprowadzane przez polityka, który sam łamie ustawę zasadniczą. „Jestem odwrotnego zdania, że oni łamali konstytucję, a nie prezydent” – oceniła Zofia Romaszewska. Doradca Andrzeja Dudy przyznała jednak, że „prezydent (…) znacznie mniej łamie konstytucję niż opozycja łamała – jeżeli już mówimy o jej łamaniu”. Krzysztof Ziemiec pytał swojego gościa również o to, czy prof. Małgorzata Gersdorf powinna ustąpić ze stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego 3 lipca – w dniu, w którym nakazuje jej to nowa ustawa. „Jako polityk powinna dawno odejść z SN” – stwierdziła doradczyni społeczna głowy
  • Zofia Romaszewska: Nikt przytomny nie wpisze 500+ do konstytucji

    „Podobno była jakaś ogromna ilość konsultacji, tak twierdzi nasz minister Mucha. I w ramach tych konsultacji zebrano 50 czy nawet więcej pytań i potem w tym jakoś przebierano. Ja z tym nie miałam nic wspólnego” – tak o propozycjach pytań do referendum konsultacyjnego mówiła doradczyni prezydenta Andrzeja Dudy Zofia Romaszewska. W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM powiedziała, że pytań było „dużo za dużo”. „Powinniśmy na 5-7 maksymalnie zakończyć” – mówiła. Według niej wszyscy obywatele te pytania powinni też poznać pół roku wcześniej. „Ja pierwszy raz zobaczyłem pytania referendalne we wtorek” – powiedziała, po czym dodała, że „to, że tych pytań nie widzieliśmy, jest ogromnym zarzutem”. Według doradczyni „to nie prezydent układał te pytania”, tylko „jakiś jego personel”, ale nie wie dokładniej kto. „Prezydent jest zadowolony tym, że jest dużo zamieszania wokół tych pytań. Może tak powinno być. Może one powinny tak okropnie krytykowane, to zawsze się wszyscy interesują co tam jest” – powiedziała rozmówczyni Krzysztofa Ziemca. Dodała także, że niektóre propozycje nie mają sensu. „To mają być pytania o konstytucję, a nie np. o 500 + (…) przecież nikt przytomny tego do konstytucji nigdy nie wpisze” – mówiła Zofia Romaszewska. W internetowej części rozmowy w RMF FM Krzysztof Ziemiec pytał o głosy opozycji, która uznaje, że zmiany w konstytucji nie mogą być wprowadzane przez polityka, który sam łamie ustawę zasadniczą. „Jestem odwrotnego zdania, że oni łamali konstytucję, a nie prezydent” – oceniła Zofia Romaszewska. Doradca Andrzeja Dudy przyznała jednak, że „prezydent (…) znacznie mniej łamie konstytucję niż opozycja łamała – jeżeli już mówimy o jej łamaniu”. Krzysztof Ziemiec pytał swojego gościa również o to, czy prof. Małgorzata Gersdorf powinna ustąpić ze stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego 3 lipca – w dniu, w którym nakazuje jej to nowa ustawa. „Jako polityk powinna dawno odejść z SN” – stwierdziła doradczyni społeczna głowy
  • Pracownicy z Ukrainy powinni wypełnić lukę na rynku pracy po 500+

    Od pewnego czasu można zaobserwować efekt programu "500+" i można przyjąć, że spełnia on oczekiwania rządu. Większość kobiet, które mają dzieci i korzystają z programu, postanowiła zostać w domu. Powoduje to negatywny proces na rynku pracy, ponieważ brakuje pracowników w niektórych zawodach. Głównie chodzi o sektory potrzebujące niższych kwalifikacji i prace fizyczne.