prezes NBP

Artykuły - Prezes NBP (0)

Filmy - Prezes NBP (2)

  • A. Kurnicki: Rynek czeka na wybór nowego prezesa NBP

    Niecały miesiąc pozostał do końca kadencji prezesa Narodowego Banku Polskiego prof. Marka Belki. Rynek dobrze ocenia kandydaturę Adama Glapińskiego, wysuniętą przez prezydenta Dudę. Zdaniem dra Andrzeja Kurnickiego z Uczelni Łazarskiego polscy ekonomiści związani z NBP dotychczas zbyt mało angażowali się w sprawy międzynarodowe. – To od prezydenta zależy, czy na następcę prof. Belki zostanie wybrana osoba odpowiedzialna, znająca rynek finansowy, rynek kapitałowy i rynki międzynarodowe – mówi Andrzej Kurnicki, kierownik Zakładu Rynków Kapitałowych Uczelni Łazarskiego. – Czy będzie to osoba, która ma wykształcenie z zakresu finansów, polityki pieniężnej, czy będzie to osoba, która może wyjechać np. na ważną konferencję w Jackson Hole czy w Davos, przedstawić swój referat, zabrać głos w dyskusji.
  • R. Paszkiewicz: Sporo potencjalnych kryzysów dla nowego prezes NBP

    W czerwcu br. wygasa kadencja obecnego prezesa NBP prof. Marka Belki. Jego następca będzie musiał pokierować w połowie już wybraną nową Radą Polityki Pieniężnej. Za najbardziej prawdopodobnego kandydata uważany jest prof. Adam Glapiński, obecny członek Rady, którego kadencja kończy się 19 lutego. Zdaniem Rolanda Paszkiewicza z CDM Pekao nowy prezes nie napotka na swej drodze fundamentalnych problemów. Może natomiast stanąć przed nieoczekiwanymi wyzwaniami, takimi jak słabość złotego czy kolejne obniżki ratingu. – Na giełdzie nazwisk pojawiało się już wiele. Obecnie wydaje się, że uważany za największego faworyta jest prof. Adam Glapiński – mówi Roland Paszkiewicz, szef działu analiz CDM Pekao SA. – Dobrym kandydatem byłaby osoba, która ma autorytet rynkowy. Taka, która nie jest politykiem, nie jest osobą uważaną za kogoś wyciągniętego z drugiego szeregu bez możliwości kreowania czy też bez uznanego nazwiska, które gwarantowałoby samodzielność podejmowanych decyzji. Prof. Adam Glapiński jest obecnym członkiem Rady Polityki Pieniężnej, mianowanym jeszcze przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a jego kadencja kończy się 19 lutego. Według Rolanda Paszkiewicza jest to kandydatura, która zapewni spokój na rynkach.