poranne Fakty RMF FM

Filmy - Poranne Fakty RMF FM (11)

  • Kidawa-Błońska w Porannej rozmowie RMF (11.06.18)

    Kidawa-Błońska w Porannej rozmowie RMF (11.06.18)
  • Łapiński w Porannej rozmowie RMF (07.05.18)

    Łapiński w Porannej rozmowie RMF (07.05.18)
  • Karczewski w Porannej rozmowie RMF (17.04.18)

    "To nie jest program, to jest propozycja. Ja jej nie popieram" - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM marszałek Senatu Stanisław Karczewski pytany o przedstawiony przez Jarosława Gowina pomysł głosowania rodzinnego. "Tym, którzy uważają, że Senat powinien być zlikwidowany powtarzam, że gdyby Senat zajmował się tylko i wyłącznie Polonią to 24 godziny na dobę byłoby za mało" - zauważył gość Roberta Mazurka. "Możemy się zastanowić, kto ma znaleźć się w Senacie, kiedy mają odbyć się wybory, czy wybory do Sejmu i Senatu mają odbywać się równolegle. Ja bardzo bym chciał, żeby odbywały się nierównolegle" - dodał. "Dokonamy wyboru i niebawem go ogłosimy" - stwierdził Karczewski pytany o kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy. "Myślę, że to będzie w następnym tygodniu" - sprecyzował. "Nie popieram tej propozycji, uważam, że to jest propozycja jakaś, którą można rozważać, ale jestem przeciwny. Z różnych powodów" - mówił w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM Stanisław Karczewski odnosząc się do propozycji Jarosława Gowina zakładającej wprowadzenie głosowania rodzinnego. "Trzeba zmienić konstytucję, znam też takie rodziny, gdzie różnie rodzice głosują. I jak mają? Wydzierać sobie w tej chwili głosy?" - pytał marszałek Senatu. Robert Mazurek pytał swojego gościa również o to, czy senatorowie wzorem Anny Marii Anders powinni latać wyłącznie klasą biznes. "Nie, na pewno nie powinni tak latać, natomiast na dłuższych trasach pewnie tak (mogą - red.), jest to dużo wygodniejsze" - stwierdził polityk PiS. "Jeśli ktoś za chwilę ma przyjść do pracy, to tak. Ta wypowiedź była - panie redaktorze - niefortunna. Niepotrzebne. Politycy powinni być skromni, jesteśmy skromni, będziemy skromni i tyle. Kropka" - zakończył Karczewski.
  • Eisler w Porannej rozmowie RMF (08.03.18)

    "Można odnieść wrażenie że Marzec 68 roku to jest coś niespójnego. Wbrew zasadom gramatyki i logiki, lepiej by było mówić o „marcach 1968 roku”. W naszej pozytywnej pamięci to jest bunt studentów, wsparty przez robotników. To był bunt pierwszego pokolenia urodzonego i wychowanego w PRL" – mówi prof. Jerzy Eisler gość Porannej rozmowy w RMF FM. Historyk i dyrektor warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej dodaje: w Marcu 68 roku polska młodzież walczyła o wolność (…). O to, żeby dziewczyna mogła założyć krótką spódnicę i żeby nie była narażona na coś, co dziś nazywamy molestowaniem. O to żeby chłopak mógł mieć długie włosy" – podkreśla gość RMF FM.