poranna rozmowa rmf fm

Artykuły - Poranna rozmowa rmf fm (1)

  • Konrad Szymański w RMF FM: Najgorszy kryzys mamy za sobą

    Konrad Szymański w RMF FM: Najgorszy kryzys mamy za sobą

    Nieszczęsna decyzja z września 2015, mówiąca o tym, że to z poziomu Brukseli będziemy zarządzali tysiącami osób i będziemy je rozlokowywali w różnych państwach członkowskich UE, jest politycznie martwa - ocenił w Porannej rozmowie w RMF FM wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, komentując kwestię relokacji uchodźców wewnątrz wspólnoty europejskiej. "Żaden kraj UE nie wykonał jej w znaczącym stopniu. Poziom jej wykonania na dziś to jest ok. 3 proc. po roku, a decyzja ma obowiązywać przez dwa lata, więc nie sądzę, żeby przyniosła jakiekolwiek konsekwencje" - dodał polityk. Jak podkreślał, Polska jest za tym, żeby uszczelnić granicę wewnętrzną i współpracować z państwami trzecimi w ramach walki z kryzysem migracyjnym, jednak "nie będzie się bezwarunkowo godziła na biurokratyczne plany". "Jeżeli ktoś sądzi, że Polska będzie się bezwarunkowo, bezwiednie godziła na bardzo biurokratyczną mentalność, na biurokratyczne plany przesuwania tysięcy osób wbrew opinii publicznej, wbrew stanowisku państw członkowskich, to się myli" - mówił wiceszef resortu spraw zagranicznych. "Wolałbym, żebyśmy po tym nieudanym eksperymencie z relokacją skupili się na tym, co działa" - dodał.

Filmy - Poranna rozmowa rmf fm (20)

  • Kruk o telewizji publicznej: Zachowała się jak należy

    „Wielu na scenie politycznej zapomina, że powinniśmy robić własne rachunki sumienia i zaczynać od siebie. Próbowaliśmy się otworzyć, na przykład pakiet demokratyczny, Jak to się skończyło, to ja przypomnę. (...)Ustawa jest, tylko to się skończyło pewnego 16 grudnia okupacją Sejmu. Wola nam osłabła, po tym co się stało pewnego 16 grudnia, czyli okupacją Sejmu, czyli złamaniem przez opozycję wszelkich możliwych zasad parlamentaryzmu" - mówi w Porannej rozmowie w RMF FM Elżbieta Kruk, szefowa sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Posłanka PiS była też pytana o telewizję publiczną i jej relacje dotyczące ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Pewnie jakieś uwagi zawsze można mieć, ale ja myślę, że się zachowała jak należy. W ostatnim czasie nie mam zbyt dużo uwag do telewizji publicznej. W przeciwieństwie do wielu, wcale nie będę tak bardzo krytykowała tych sławetnych 'Wiadomości". Uważam, że hejt w ostatnich dniach poszedł głównie na telewizję publiczną, a nie odwrotnie - mówi gość Roberta Mazurka.
  • Witold Bańka o piłkarskiej kadrze: Jestem przeciwnikiem panikowania

    "Jestem przeciwnikiem panikowania. To dopiero początek przygody trenera Brzęczka z reprezentacją. Dajmy mu trochę czasu" - apelował w Porannej rozmowie w RMF FM minister sportu Witold Bańka, pytany o nie najlepszy czas naszej piłkarskiej kadry. "Trener Nawałka też nie miał łatwego początku z reprezentacją, więc spokojnie. (…) To było pięć naprawdę dobrych lat naszej reprezentacji, więc nie patrzmy na przygodę trenera Nawałki z kadrą przez pryzmat ostatniego mundialu" - mówił. "Jutro na Radzie Ministrów staje ustawa o zmianie ustawy o Radzie Ministrów, dająca premierowi możliwość przyznawania nagród także za wybitne osiągnięcia sportowe" - tak Witold Bańka odpowiedział na pytanie Roberta Mazurka o zamieszanie z wypłaceniem siatkarzom obiecanych przez premiera premii za obronę tytułu mistrzów świata. Dopytywany, czy Mateusz Morawiecki obiecał pieniądze, których nie mógł dać, odparł: "To nie jest tak. Poprzedni rząd (PO-PSL) tę możliwość premierowi zlikwidował. Kiedyś była taka możliwość, że Prezes Rady Ministrów mógł przyznawać nagrody. (...) Premie zostaną wypłacone, (...) siatkarze otrzymają trzy miliony premii" - zapewnił minister.
  • Katarzyna Lubnauer o aferze KNF: To jest druga afera Rywina

    "Mam wrażenie, że koterie partyjne z PiS rozwalą to państwo. Kto ma nadzorować tę sprawę? (…) Prokurator Ziobro? Nie można być sędzią w swojej sprawie" - mówi szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, pytana o aferę z Komisją Nadzoru Finansowego. Jak dodaje gość Porannej rozmowy w RMF FM, powinna powstać komisja śledcza, na czele której powinien stanąć polityk z opozycji. "To jest druga afera Rywina" - podkreśla. Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer pytana o finanse swojego ugrupowania odpowiada: "mamy ponad dwa miliony złotych długu. Zobowiązania powstały za czasów Ryszarda Petru - podkreśla". "Prawdopodobnie zmniejszyliśmy (dług- przyp. red) w ciągu tego roku. Ja żadnego nowego nie zaciągnęłam" - dodaje. Postawmy tam pomniki tych, którzy są ważni dla naszej historii - mówiła Katarzyna Lubnauer o odsłoniętym niedawno pomniku Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Jak dodaje: może postawmy tak pomniki na przykład Tadeusza Mazowieckiego, Jacka Kuronia czy Bronisława Geremka. Na pytanie Roberta Mazurka, czy pomnik Lecha Kaczyńskiego należałoby usunąć z placu Piłsudskiego, Lubnauer powiedziała "ja mam problem z usuwaniem pomników". W Polsce nie usuwa się pomników i nie przenosi się grobów (...) Największy problem jaki mam, to to, że ten pomnik (Lecha Kaczyńskiego - przyp. red) jest brzydki. Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej też mi się nie podoba - podkreśla.
  • Jakubowska w Porannej rozmowie RMF (26.04.18)

    „W mojej osobistej ocenie, środowisko osób niepełnosprawnych zostało wykorzystane przez polityków” – tak o proteście opiekunów dorosłych niepełnosprawnych w Sejmie mówiła była rzeczniczka rządu Leszka Millera i matka niepełnosprawnego syna Aleksandra Jakubowska. „Ja nie mogę ufać politykowi, który głosował przeciwko ustawie Za Życiem, przeciwko temu, żeby matki, które zdecydują się urodzić dziecko dostawały tę jednorazową zapomogę czterech tysięcy złotych. Nie mogę ufać politykowi, który mówił na tę zapomogę ‘trumienkowe’. Nie mogę ufać politykowi, którzy uczestniczył w ‘czarnych marszach’, popierając aborcję eugeniczną i aborcję na życzenie, który nagle stał się obrońcą osób niepełnosprawnych” – dodała rozmówczyni Roberta Mazurka w Porannej rozmowie w RMF FM, zaznaczając, że chodzi jej o Joannę Scheuring-Wielgus. Jakubowska stwierdziła także, że ten protest mógł być zainspirowany przez kogoś. „To, że kilka dni po tym, jak rząd prezentuje ambitny program pomocy rodzinie (...) nagle wybucha taki protest, to dla mnie jest to podejrzane” – podkreśliła. Była polityk, a obecnie dziennikarka uznała również, że opiekunowie protestujący w Sejmie są nieodpowiedzialni. „Ja będąc matką nigdy bym nie naraziła mojego dziecka, niepełnosprawnego na taki stres, na jaki są narażone dzieci tych pań, które są z nimi w Sejmie” – mówiła Jakubowska.