polskie firmy budowlane

Artykuły - Polskie firmy budowlane (7)

Filmy - Polskie firmy budowlane (4)

  • Rośnie niewypłacalność firm budowlanych

    Rok 2018 był punktem zwrotnym dla rynku budowlanego, po którym zaczęła się pogarszać kondycja całego rynku i płynność finansowa firm. Tylko dwa kraje spośród 20 największych rynków budowlanych na świecie będą notować wzrost wartości pracy. Będą to Niemcy – jeden z krajów rozwiniętych, gdzie wzrost rynku budowlanego będzie utrzymywał się na poziomie około 2,8% w skali roku. Wśród krajów rozwijających się takim rynkiem będzie Brazylia – w przypadku której za dobrą monetę analitycy biorą stopniowe wyhamowywanie tempa spadku produkcji. Reszta krajów – między innymi Francja, Włochy i Wielka Brytania, boryka się z jeszcze gorszą sytuacją.
  • Gwałtownie przybywa firm budowlanych, które nie płacą bankom i kontrahentom

    Prawie 6 proc. firm budowlanych to niesolidni płatnicy. Jednak to prawdopodobnie dopiero początek coraz większych kłopotów. Produkcja budowlana rośnie w zawrotnym tempie, ale firm budowlanych niepłacących w terminie rat kredytów oraz faktur dostawców, przybywa równie szybko.
  • W 2018 roku możliwe kłopoty i upadłości w branży budowlanej

    Branża budowlana to bardzo duży i ważny sektor, od dłuższego czasu kluczowy dla gospodarki. Bieżący rok i najbliższe dwa lata także będą bardzo istotne dla budowlanki. To ze względu na wielkie projekty infrastrukturalne – dokończenie budowy sieci autostrad i dróg ekspresowych z aktualnej perspektywy unijnej oraz modernizacja kolei, której nie udało się zrealizować w minionej perspektywie. – Branża długo czekała na nowe środki. Przygotowała się na przyjęcie nowych projektów. Otwarcie kopert z przetargami trwało jednak dość długo ze względu na wybory i zmianę władzy. W międzyczasie okazało się, że – paradoksalnie ze względu zdecentralizowanie decyzyjności – doszło do tego, że inwestycje zaczęły sobie nawzajem przeszkadzać – powiedział serwisowi eNewsroom Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes – Powstała sytuacja, że nie można dostarczyć wystarczającej ilości kruszywa na budowy dróg, ponieważ w tym samym czasie modernizowane są główne szlaki infrastruktury kolejowej, którymi jest ono transportowane. Rok 2018 będzie trudny dla branży. Większość kontraktów podpisanych przez ostatnie dwa lata wejdzie w etap intensywnego wykonawstwa. Część projektowa jest już zakończona. Budowa musi odbywać się w pośpiechu, ponieważ termin jest istotnym parametrem, który może poprawić wynagrodzenie wykonawców. Będą oni chcieli ukończyć projekty jak najszybciej, ale fizycznie mogą nie być w stanie. Branża budowlana może przejść kryzys, podobnie jak w 2012 roku. Nie da się zrobić wszystkiego tak szybko za takie pieniądze. To parametry, które wzajemnie się wykluczają. Fizycznie nie można dostarczyć na czas materiałów, a koszty pracy są coraz wyższe. Przetargi wygrywa się po zupełnie innych cenach, a kwestia indeksacji w kontraktach zapisana jest ogólnie i podlega swobodnym negocjacjom między zamawiającym a wykonawcą. W takiej sytuacji, nawet przy dobrej woli obu stron, proces będzie rozciągał się w czasie. Będziemy mieli coraz większą liczbę dyskusji z czyjej winy kontrakt został zakońc
  • Złe perspektywy dla polskich firm budowlanych

    Do końca maja 2016 r. w Polsce upadło o 7% więcej firm budowlanych niż w tym samym czasie w roku poprzednim. To pierwszy wzrost od trzech lat. Co gorsza, w ciągu najbliższych miesięcy sytuacja wcale nie powinna się poprawić. Ze sporym problemem z upadłościami zmagają się również dostawcy z branży spożywczej. - Według danych GUS w obecnym roku inwestycji budowlanych jest o 15% mniej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Powoduje to, że firmy biją się o te nieliczne zlecenia, które jeszcze są. Duże koncerny, działające na największą skalę i w związku z tym mające najniższe koszty, wchodzą w inwestycje mniejsze, lokalne. Tym samym wypychają małe i średnie firmy regionalne, co prowadzi do ich upadłości – mówi Grzegorz Błachnio, analityk i communication manager z firmy Euler Hermes.