polska polityka

Artykuły - Polska polityka (6)

Filmy - Polska polityka (18)

  • Magdalena Sroka: Jeśli ktoś obraża głowę państwa, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności

    „Zgadzam się z panem” – posłanka klubu PiS Magdalena Sroka przyznała rację Marcinowi Zaborskiemu, gdy w Popołudniowej rozmowie w RMF FM zwrócił uwagę, że na gwizdy i buczenie pod adresem Bronisława Komorowskiego czy Ewy Kopacz Prawo i Sprawiedliwość reagowało inaczej niż na ostatnie incydenty w Pucku i Wejherowie, gdy przeciwnicy Andrzeja Dudy m.in. zakłócali jego wystąpienie. Równocześnie jednak - odnosząc się do zachowania wówczas Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, kontrkandydatki Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich - Sroka zaznaczyła: „To, że znajdą się osoby, które właśnie w taki sposób będą się zachowywały, nie usprawiedliwia polityków, którzy podchodzą do nich, gratulują im, mówią: ‘Tak, fajnie było, wszystko było słychać’”.
  • Rafał Chwedoruk: Dziś pewniakiem wyborów jest Andrzej Duda

    "W 2015 roku istotą wyborów było dążenie olbrzymiej części wyborców do zasadniczej zmiany, natomiast w tej chwili sondaże pokazują coś odwrotnego, Polacy chcą tak zmieniać, by się strategicznie nic nie zmieniło" - tak o majowych wyborach prezydenckich mówił w Porannej rozmowie w RMF FM prof. Rafał Chwedoruk. "Paradoks opozycji polega na tym, że jej elektorat tak zamknął się w swoim "strzeżonych osiedlach", że absolutnie nikogo więcej nie chce wpuścić na ich teren - a bez tego wyborów nie wygra" - tłumaczył politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.Według gościa Roberta Mazurka "na najtwardszą retorykę mogą sobie pozwolić główni kandydaci - PiS-u i PO". Pozostali muszą się martwić o to, żeby w ogóle być słyszanymi - dodawał prof. Chwedoruk. Jak podkreślał, czwórka kandydatów opozycji będzie próbowała dotrzeć do podobnego segmentu elektoratu. Jest taki segment elektoratu, który jest zdecydowanie liberalny, ale ma problem ze znalezieniem kogoś, kto odzwierciedlałby ich oczekiwania - mówił. Według prof. Chwedoruka na dziś to Andrzej Duda jest stuprocentowym pewniakiem do wygrania wyborów. W olbrzymim stopniu głosowanie będzie plebiscytem nie tyle nad samym Andrzejem Dudą, ile nad całym obozem rządzącym - podkreślił politolog.
  • Broniatowski o wyborach prezydenckich na Ukrainie: Ludzie będą głosowali na postać telewizyjną

    "Ukraińcom nie powinno być do śmiechu" - mówi w Popołudniowej rozmowie w RMF FM - w przededniu wyborów prezydenckich na Ukrainie - redaktor naczelny POLITICO, współzałożyciel ukraińskiej telewizji informacyjnej Espreso TV Michał Broniatowski. Gość Marcina Zaborskiego - komentując, że w sondażach prowadzi komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski - podkreśla: "Poza tym, że to jest komik i człowiek, który do tej pory nie miał z polityką nic wspólnego - poza tym, że finansują go politycy, to tak naprawdę on się w ogóle publicznie nie pokazuje". Broniatowski stwierdza: "Zełenski to ktoś w rodzaju Dyzmy. Skutek jest taki, że ludzie w niedziele będą głosowali na postać telewizyjną”. Zełenski na pewno wejdzie do drugiej rundy. (...) O drugie miejsce do finału ubiegają się starzy wyjadacze: oligarcha, prezydent obecny Petro Poroszenko i wieloletnia polityczka (Julia Tymoszenko - przyp. red.) - podkreśla Broniatowski. I dodaje: Za Zełenskim stoi konkretna osoba, czyli Ihor Kołomojski - jeden z najbogatszych oligarchów na Ukrainie, człowiek, któremu Ukraina zawdzięcza to, że nie została 5 lat temu najechana przez Rosję. Redaktor naczelny POLITICO stwierdza: Ukraina 5 lat temu wydobyła się od zależności od Rosji, ale zastała kraj kontrolowany przez oligarchów. To był dobrze zorganizowany system kapitalizmu oligarchicznego. Rozbić coś takiego jest bardzo ciężko.
  • Kalinowski o związkach partnerskich: Jeśli ktoś chce, to nie widzę przeszkód

    „Kwestie światopoglądowe nie są rozstrzygane w Parlamencie Europejskim, a ja swoich poglądów nie zmieniłem i zmienić nie zamierzam” – mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM europoseł PSL Jarosław Kalinowski. „Dla mnie tak było i będzie, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Adopcja dzieci - tylko dla małżeństwa tak pojętego, jak przed chwilą mówiłem. Kwestia LGBT i kwestia tego typu rzeczy - czy można kogokolwiek dyskryminować, piętnować i kierować na leczenie? Nie. Ja uważam, że ci, którzy tak próbują tak mówić jak pan Sławomir Świerzyński, to zachowują się bardzo nie po chrześcijańsku” – dodał polityk.