opozycja

Artykuły - Opozycja (436)

Filmy - Opozycja (30)

  • "To jest hipokryzja". Opozycja o słowach J. Kaczyńskiego, że "69 lat to nie jest wiek emerytalny"

    Jarosław Kaczyński stwierdził, że 69 lat dla polityka to sporo, jednak nie jest to jeszcze wiek emerytalny. Słowa polityka wywołały oburzenie wśród opozycji. - To jest obłuda i hipokryzja, wręcz bezczelność. Kaczyński twierdzi, że 69 lat to jest odpowiedni wiek dla polityka, a jednocześnie wyrzuca na emeryturę sędziów którzy mają 65 lat. to pokazuje prawdziwe oblicze i cele Prawa i Sprawiedliwości – uważa Sławomir Neumann, poseł PO. Prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że w ten sposób Kaczyński pokazał, jak wygląda jego wrażliwość. - Wilki idą i przebierają się w owczą skórę – powiedział prezes PSL. (TVN24/x-news)
  • "Tonie wiarygodność Polski". Opozycja o zablokowaniu zakupu australijskich fregat

    Zakup australijskich fregat dla polskiej Marynarki Wojennej stanął pod znakiem zapytania, bo według nieoficjalnych informacji zdanie w tej sprawie zmienił polski rząd. Prezydent Andrzej Duda wraz z szefem MON przebywają z wizytą w Australii, gdzie mieli podpisać list intencyjny w tej sprawie, ale transakcje w ostatniej chwili miał zablokować premier Mateusz Morawiecki. (TVN24/x-news)
  • R. Petru: Dziś palą kukły, jutro będą palić nasze domy

    Musimy reagować. Dziś palą kukły, jutro będą palić nasze domy i obrzucać nas ciężkimi przedmiotami. Zwykle to się źle kończyło w historii – powiedział Ryszard Petru z Nowoczesnej, komentując spalenie kukły przedstawiającej jego osobę przez działaczy Młodzieży Wszechpolskiej. Działacze stwierdzili, że jest to „symboliczne” spalenie, nawiązujące do tradycji topienia marzanny. Nowoczesna ma zawiadomić prokuraturę w tej sprawie. Ryszard Petru odniósł się także „Czarnego Piątku” czyli protestów przeciw zaostrzeniu prawa dotyczącego aborcji. – Jak w Polsce nacjonaliści palą kukły, to na to jest przyzwolenie PiS-u. A jak kobiety protestują, to na to już nie ma przyzwolenia PiS-u – powiedział Petru.
  • Zbiórka do słoika dla wicepremiera Gowina. "Trzeba pomagać, niech sobie pożyje"

    Posłowie przeprowadzili zbiórkę dla Jarosława Gowina. Politycy w Sejmie zadrwili z wicepremiera, który w jednym z wywiadów przyznał, że kiedy był ministrem sprawiedliwości nie starczało mu pieniędzy do pierwszego. Później za swoją wypowiedź przeprosił, ale i tak poseł Kukiz'15 zainicjował zbiórkę drobnych do słoika. - Jestem przekonany, że pan premier się ucieszy, ponieważ wykazaliśmy solidarność, a to jest jedna z cech, którą jako naród chcemy się szczycić. Po drugie, wykazaliśmy zrozumienie dla człowieka w niedoli. A po trzecie, pan premier ma poczucie humoru, także jestem przekonany, że przeznaczy to na dobry cel – powiedział Grzegorz Długi z Kukiz’15. Borys Budka z PO stwierdził, że choć nie dorzucił się do słoika, bo nie miał przy sobie gotówki, to gwarantuje, że w razie potrzeby chętnie pomoże wicepremierowi Gowinowi. - Skierowałem taki przelew dla Jarosława Gowina na przeżycie do pierwszego. Trzeba pomagać, niech sobie pożyje. Niby to 10 złotych plus vat, ale to robi różnicę – żartował Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. Zdaniem Tadeusza Cymańskiego, zachowanie posłów opozycji było obrzydliwe. Jego zdaniem politycy chcieli upokorzyć wicepremiera.