InteriaTV - obligacje

Filmy - Obligacje (16)

  • Kupujemy coraz więcej obligacji i mieszkań, to obrona przed inflacją

    Oprocentowanie lokat spadło do rekordowo niskiego poziomu. Obawiamy się o skutki inflacji, dlatego wzrasta popyt na obligacje i mieszkania. 1,34 proc. to średnie oprocentowanie lokat bankowych. Zainteresowanie obligacjami skarbowymi jest natomiast rekordowe.
  • Polacy zagłosowali portfelami, że obawiają się wzrostu inflacji

    W samym tylko styczniu Polacy kupili od Ministerstwa Finansów obligacje za 1 mld 130 mln zł. To oznacza wzrost o 16 proc. w porównaniu do stycznia 2018 r. Coraz bardziej obawiamy się wzrostu inflacji.
  • Rynek obligacji na największym zakręcie od 10 lat

    Rynek obligacji jest na największym zakręcie od jego powstania, odkąd istnieje Catalyst, czyli od 10 lat. Zmiany prawne nie ułatwią pozyskiwania finansowania dla firm, nadzieją jest ożywienie na głównym parkiecie GPW.
  • W 2016 roku polskie firmy wyemitują obligacje na ok. 20 mld zł

    Rynek obligacji korporacyjnych powinien utrzymać dotychczasową dynamikę wzrostu na poziomie 20–30 proc. Oznacza to kolejne 20 mld zł w nowych emisjach. Widoczne trendy to coraz większy udział obligacji emitowanych na okres dłuższy niż zwyczajowe trzy lata oraz zahamowanie tendencji spadku marż emitentów. To ostatnie będzie m.in. skutkiem wprowadzenia podatku od aktywów bankowych. – Uważamy, że w 2016 roku tendencje się utrzymają. To oznacza, że wartość nowych emisji obligacji przedsiębiorstw w dalszym ciągu będzie powyżej 20 mld zł. Ponadto również dynamika rynku powinna się utrzymać między 20–30 proc. – mówi Michał Ząbczyński, prezes Domu Maklerskiego Michael/ Ström.
  • Obligacje wieczyste szczególnie atrakcyjne dla banków. Kapitał z emisji podwyższa wskaźniki wypłacalności

    Popularne na zachodnich rynkach obligacje wieczyste zaczynają się pojawiać także w Polsce. Umożliwia to zeszłoroczna nowelizacja ustawy o obligacjach. Dzięki niej przedsiębiorstwa mogą emitować obligacje bez terminu zapadalności. Spłacają jedynie odsetki. Instrument jest szczególnie atrakcyjny w przypadku banków. Pozwala zaliczyć środki z emisji do kapitałów własnych, zwiększając tym samym współczynniki wypłacalności. – Ustawa o obligacjach, która weszła w życie w 2015 roku, wprowadziła kilka nowatorskich rozwiązań, nowych rodzajów obligacji. Jednym z nich są obligacje wieczyste, czyli takie, które nie mają konkretnego terminu zapadalności, terminu wykupu – mówi Michał Ząbczyński, prezes zarządu DM Michael/ Ström.
  • Na inwestycji w obligacje korporacyjne można zarobić nawet kilkanaście procent

    Stopy zwrotu oferowane przez obligacje korporacyjne wynoszą nawet do kilkunastu procent rocznie. Inwestycja obarczona jest przy tym niższym poziomem ryzyka niż zakup akcji. Jak jednak ostrzega Paweł Gosz z Domu Maklerskiego Michael/ Ström, przy budowie portfela obligacji niezbędna jest właściwa selekcja spółek. W razie niewypłacalności emitenta inwestor może stracić bowiem nawet cały zainwestowany kapitał. – Jeżeli inwestujemy w obligacje korporacyjne, to liczymy na stały dochód w określonym terminie do wykupu tych obligacji. W przypadku akcji mamy do czynienia z dużo większymi wahaniami cen, problemem upłynnienia tych akcji, a stały dochód zależy od tego, czy spółka wypłaca dywidendę, czy nie – mówi Paweł Gosz, menadżer transakcji i analityk Domu Maklerskiego Michael/ Ström. Przy budowie portfela obligacji korporacyjnych niezbędna jest szczegółowa analiza kondycji finansowej emitentów. Choć z reguły instrumenty dłużne charakteryzują się niższym poziomem ryzyka niż akcje, to jednak w przypadku niewykupienia emisji inwestor naraża się na utratę nawet całego zainwestowanego kapitału.
  • Dobra sprzedaż obligacji deweloperów. Papiery do portfela trzeba jednak wybierać uważnie

    Warto kupować obligacje deweloperów, ale emitentom trzeba się uważnie przyglądać. Dziś trwa hossa na tym rynku, jednak niebawem może się ona skończyć. Analitycy namawiają więc do bardziej selektywnego wyboru spółek, którym pożycza się pieniądze. Na razie jednak mieszkań w Polsce buduje się coraz więcej i firmy deweloperskie kupują coraz więcej ziemi pod kolejne inwestycje, a to właśnie zakup gruntów najczęściej finansowany jest dzięki emisji obligacji. Dla spółek deweloperskich pieniądze z obligacji są sposobem finansowania zakupu nowych działek budowlanych. O ile na samą budowę łatwo i tanio mogą one dostać pieniądze z bankowych kredytów, o tyle na kupno ziemi już nie. – Deweloperzy korzystają ze środków z emisji obligacji właśnie głównie do celów zwiększania banku ziemi – tłumaczy Paweł Gosz, menadżer transakcji i analityk Michael/ Ström. – Banki zakupu ziemi nie sfinansują, a środki przeznaczone z emisji obligacji do takiego zakupu mogą jak najbardziej posłużyć i to jest główna zaleta. Jest też szereg innych projektów deweloperskich, które mogą być finansowane z emisji obligacji, a z kredytu bankowego niekoniecznie. Z tego względu sektor deweloperski jest obecnie jednym z najbardziej aktywnych wśród emitentów obligacji. W ciągu dziesięciu miesięcy 2015 roku inwestorzy budujący na sprzedaż lub wynajem uzyskali pozwolenia na budowę 79,8 tys. mieszkań, czyli o 23 proc. więcej niż przed rokiem.
  • Niełatwe czasy dla obligacyjnych funduszy inwestycyjnych

    Nadchodzące lata będą wymagały od funduszy inwestycyjnych znacznie większego wysiłku i nowatorskiego podejścia do zarządzania portfelami obligacji. Pieniądze klientów będzie znacznie trudniej pomnożyć. Trudniej też będzie na tym zarabiać na taką skalę jak kilka lat temu czy choćby w bardzo korzystnym 2014 roku. Fundusze inwestycyjne, które będą tylko kopiowały portfele innych, mogą mieć niebawem problem z przyciągnięciem inwestorów. O ile jeszcze w 2014 roku obligacje skarbowe cieszyły się dużym powodzeniem, o tyle obecnie ich rentowność spadła do bardzo niskiego poziomu. Cały czas są one dobrą alternatywą dla lokat bankowych, jednak na 6-7-proc. zwroty z inwestycji nie ma co liczyć ani dziś, ani w najbliższej przyszłości. – Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że wzrost gospodarczy jest znacznie niższy niż miało to miejsce jeszcze przed kryzysem – podkreśla Paweł Gołębiewski, zarządzający BPH TFI. – Część krajów zamknęła się też na wymianę handlową. Obserwujemy do tego bardzo silne redukcje stopy bazowej ze strony głównych banków centralnych, często blisko zera, a również długoterminowe rentowności obligacji skarbowych, zarówno nominalne, jak i realne, oscylują blisko zera.
  • Nowe trzynastomiesięczne obligacje skarbowe dostępne w internecie

    Te obligacje mają trzy cechy, których nasi klienci oczekują od obligacji skarbowych – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Piotr Marczak, dyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów. – Po pierwsze krótki, 13-miesięczny okres wykupu, a po drugie oprocentowanie wyższe, niż te oferowane przez duże i średnie banki. Trzeci atut to dostęp do własnych środków przed terminem wykupu bez utraty odsetek – dodaje Marczak.
  • Reforma OFE do Trybunału Konstytucyjnego

    W praktyce przejęcie przez ZUS obligacji z OFE i suwak bezpieczeństwa stanowią wywłaszczenie bez adekwatnego odszkodowania. Wymiana realnych aktywów na obietnice ZUS jest jak wymiana domu murowanego na gliniany – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Maciej Bitner z Komitetu Obywatelskiego do spraw Bezpieczeństwa Emerytalnego.