nowy juror

Artykuły - Nowy juror (12)

Filmy - Nowy juror (3)

  • Piotr Rogucki o udziale w MBTM: Czuję się jak Hans Kloss, który wszedł w szeregi wroga

    Piotr Rogucki, wokalista i lider zespołu Coma, wiosną zaskoczył wszystkich fanów oraz dziennikarzy, przyjmując propozycję zostania jurorem w talent-show – „Must Be The Music. Tylko Muzyka”. Jak tłumaczy, jego decyzja była podyktowana potrzebą wzmocnienia polskiej kultury. – Część ludzi nie rozumie tej decyzji, ale wiem, że fani po latach przyznają rację moim działaniom. Zapewniam więc, że nie zerwałem kontaktów z podziemiem, tylko przenoszę alternatywny sposób myślenia na inny poziom. Myślę, że jeżeli traktujemy telewizję jako wroga, to zamykanie się przed nią nie sprawi, że zmieni ona sposób działania. Ja się czuję w tej sytuacji trochę jak Hans Kloss, który wszedł w szeregi wroga. Staram się działać w dywersji, czyli przykładowo pokazywać, że nawet w kulturze masowej warto zwrócić uwagę na pewne treści – mówi Piotr Rogucki.
  • Piotr Rogucki: Nie waham się użyć różnych metod, żeby było ciekawie

    Piotr Rogucki zdradził nam sekrety swojego jurorowania w programie „Must Be The Music”. – Staram się być jurorem, który nie krzywdzi zawodników - no, chyba że są w stanie przyjąć krytykę albo tej krytyki naprawdę wymagają – powiedział.
  • Piotr Rogucki: Jako nowy juror namieszałem

    Piotr Rogucki doskonale odnalazł się w roli jurora „Must be the music”. Jest nie tylko muzykiem, lecz także aktorem i performerem. Lubi zaskakiwać i wzbudzać kontrowersje, więc doskonale spełnia oczekiwania producentów. Lider zespołu Coma podkreśla, że wniósł do programu nową energię, namieszał wśród jurorów i zauroczył się Korą. – Najbardziej i najlepiej zrozumiałem się z Korą. Mam wrażenie, że po prostu ją pokochałem. Jest fantastyczną, ciepłą, wrażliwą, cudowną kobietą z ogromną klasą i jestem pełen podziwu dla jej talentu. Jestem zaszczycony, że mogłem ją poznać i że mogłem się z nią zaprzyjaźnić – mówi Piotr Rogucki.