new delhi

Artykuły - New delhi (7)

Filmy - New delhi (4)

  • Niezwykła gazeta. Tworzą ją dzieci ulicy

    „Balakname” to niezwykłe czasopismo, redagowane przez bezdomne dzieci z New Delhi. W swoich artykułach młodzi reporterzy starają się zwrócić uwagę opinii publicznej na trudności, z jakimi muszą się borykać. A tematów nie brakuje: małżeństwa nieletnich, molestowanie seksualne, narkotyki… - Kiedy cały zespół zbiera się, aby wybrać materiał do następnego numeru, często wybuchają kłótnie o to, która historia wywoła większą reakcję – mówi Shanno, redaktor naczelna pisma „Balakname”. Czasopismo powstało w 2002 roku i zatrudnia 70 młodych reporterów. Niegdyś pismo pojawiał się co kwartał, dziś wychodzi co miesiąc. Obecnie dociera do ok. 10 tysięcy odbiorców, ale liczba czytelników nieustannie rośnie. – Czują się silniejsi, gdy ich praca jest doceniana przez innych – twierdzi dyrektor stowarzyszenia CHETNA, które wydaje miesięcznik. Młodzi dziennikarze dokształcają się dzięki systemowi edukacji zdalnej. Praca i edukacja wiele dla nich znaczą. – Wcześniej żebrałam, brałam narkotyki, zbierałam odpady – opowiada Jyoti Kumari, dziennikarka czasopisma „Balakname”. – Potem usłyszałam o piśmie i zaczęłam dla niego pracować. Najpierw jako stażystka, potem jako reporterka, a teraz jestem na dobrej drodze, aby zostać redaktor naczelną - dodaje młoda dziewczyna. „Balakname” to szansa dla tych młodych ludzi, aby wyrwać się do lepszego życia.
  • Śmiercionośne upały w Indiach. Zabiły już setki osób!

    Fala upałów, jaka ponad tydzień temu nawiedziła Indie, zbiera śmiertelne żniwo. Nie żyje już około 1,5 tysiąca osób – ekstremalne temperatury przyczyniły się do zgonów głównie ludzi starszych, bezdomnych, a także pracowników fizycznych. W New Delhi słupki rtęci pokazują 45 stopni Celsjusza. Szpitale są przepełnione: pacjenci cierpią z powodu odwodnienia i dolegliwości ze strony układu sercowo-naczyniowego.
  • Policjantki walczą o bezpieczeństwo kobiet

    Te kobiety trenują karate od pół roku. Wszystkie należą do nowej elitarnej jednostki indyjskiej policji. – Będziemy szkolić uczennice i studentki. Udamy się też do dzielnic mieszkalnych i zorganizujemy tam zajęcia karate – mówi Bharti Wadhwa, szefowa kobiecej jednostki policji w Delhi. Wszystko po to, aby kobiety potrafiły się same obronić. To właśnie w New Delhi doszło do głośnych przypadków napaści na tle seksualnym, a miejscowe organy ścigania wciąż otrzymują nowe zgłoszenia. Dla Hindusek przemieszczanie się po stolicy nie zawsze jest miłym doświadczeniem, dlatego obecność policjantek w środkach publicznego transportu bardzo podoba się pasażerkom. - Jeżeli będziemy się bać, mężczyźni będą pozwalać sobie na jeszcze więcej – komentuje mieszkanka Delhi. Czy policyjna akcja przyniesie pożądany skutek?
  • 25 tysięcy gwałtów rocznie. W tym mieście kobiety nie są bezpieczne!

    Lubieżne spojrzenia, wulgarne zaczepki słowne, napaści na tle seksualnym… W New Delhi, stolicy Indii, kobiety żyją w poczuciu permanentnego zagrożenia. Najbardziej stresującym momentem dnia jest dla nich powrót z pracy do domu środkami publicznego transportu. Ten strach wzrósł jeszcze po wydarzeniach sprzed dwóch lat. 23-letnia studentka, brutalnie zgwałcona i pobita przez grupę mężczyzn podróżujących autobusem, zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Wydarzenie to wstrząsnęło Indiami i światem, ale, niestety, niewiele zmieniło… Tylko w 2014 r. w New Delhi odnotowano 25 tysięcy gwałtów. W New Delhi uruchomiono niedawno obowiązkowe kursy dla kierowców autoriksz, które mają uwrażliwić ich na zagrożenia czyhające na kobiety. Uczestnicy podkreślają, że ich mentalność uległa zmianie. „Teraz chcemy zrobić wszystko, by pomóc kobietom w bezpiecznym powrocie do domu” – mówią. Niestety, minie jeszcze wiele czasu, zanim mieszkanki New Delhi poczują się naprawdę bezpieczne.