Marcin Zaborski

Filmy - Marcin Zaborski (508)

  • Morawiecki rozdaje promesy. Fogiel: Obowiązki premierowskie. Takich działań w rozliczeniu kampanii nie będzie

    "Te wydarzenia, które są organizowane przez komitet wyborczy, jeżeli w nich bierze udział również pan premier, nie jako premier rządu RP, tylko jako Mateusz Morawiecki, członek partii Prawo i Sprawiedliwość, one oczywiście będą włączone w sprawozdanie finansowe. Jeżeli wręcza promesy dla samorządów, które są promesami dotyczącymi dofinansowania przez rząd, to wtedy są to obowiązki premierowskie" - stwierdził w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel, pytany o ostatnią aktywność premiera Mateusza Morawieckiego i jego zaangażowanie w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy. "Żadnych działań premierowskich w rozliczeniu kampanii nie będzie. Będą tylko działania komitetu wyborczego. Tak jest zawsze" - dodał.
  • Włodkowska o zdalnym nauczaniu: To na wszystkich spadło jak grom z jasnego nieba

    "To na wszystkich spadło jak grom z jasnego nieba. Systemowo nie byliśmy przygotowani - ani sprzętowo, ani od strony przygotowania nauczycieli, od strony przygotowania platform" - mówiła w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Katarzyna Włodkowska, nauczycielka języka polskiego z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Pile i członkini grupy Superbelfrzy RP, wspominając zdalne nauczanie. "Lękiem i obawą napawa mnie myśl o tych, którzy z tej edukacji byli wykluczeni - nie mieli dostępu do internetu, musieli współdzielić sprzęt z rodzeństwem, z rodzicami, którzy pracowali zdalnie" - dodała.
  • Politolog: Dehumanizacja oponentów politycznych osiągnęła bardzo wysoki poziom. To zaproszenie do przemocy

    "Jest bardzo prawdopodobne, że obudzimy się w poniedziałek z innym wynikiem, niż zaśniemy w niedzielę" - stwierdził w Popołudniowej rozmowie w RMF FM politolog dr Paweł Ścigaj, wicedyrektor Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, pytany o niewielkie sondażowe różnice pomiędzy kandydatami, którzy zmierzą się w II turze wyborów prezydenckich. "Dehumanizacja oponentów politycznych w języku osiągnęła bardzo wysoki poziom. To jest zaproszenie do przemocy, coś, co legitymizuje przemoc - w tym najbardziej skrajną, czyli odbieranie życia" - mówił gość Marcina Zaborskiego, pytany o ostre słowa padające w czasie kampanii. "Poziom agresji werbalnej i poziom komunikatów odczłowieczających nie przekłada się póki co na zachowania agresywne" - zastrzegł.
  • Ryszard Bugaj: Oddam głos na Trzaskowskiego, ale z ciężkim sercem

    „12 lipca będę głosował, ale bez większej przyjemności, powiem szczerze” – przyznał prof. Ryszard Bugaj gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM. Kto wygra wybory prezydenckie? „Pół na pół” – stwierdził nasz gość. On sam odda głos na Rafała Trzaskowskiego, ale - jak to określił - "z ciężkim sercem". Zdaniem prof. Bugaja, w kampanii przed II turą dochodzi do zderzenia dwóch światów. "Świat Andrzeja Dudy to świat plebejski. Świat Rafała Trzaskowskiego to świat klasy średniej" - ocenił. Zastrzegł jednocześnie, że nie używa określenia "plebejski" w sensie pejoratywnym. "Ci ludzie zostali przez PiS na trwale kupieni poczuciem troski, bliskości kulturowej, dbaniem o ich interesy. Dlatego PiS może sobie pozwolić na wiele wpadek. Ciągle ma zapas poparcia" - mówił gość Marcina Zaborskiego. Prof. Ryszard Bugaj wyraził zaniepokojenie, że Polska - jak to określił - "przełamuje się na dwie części". "Boję się wypadku, który pobudzi ostre emocje. Kiedy to się wyrwie spod kontroli kogokolwiek" - powiedział. W internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM Marcin Zaborski zapytał Ryszarda Bugaja, co porywającego usłyszał w mijającym tygodniu od Rafała Trzaskowskiego. „Porywającego nic nie usłyszałem. I dlatego mam problem, jak idę na te wybory. Bo oddam głos na Trzaskowskiego w drugiej rundzie, ale z ciężkim sercem” – odpowiedział Bugaj. Prof. Bugaj ocenił tez prezydenturę Andrzeja Dudy. „Przyczyniłem się do wyboru Andrzeja Dudy, ale jego prezydentura mnie totalnie rozczarowała” – powiedział. Bugaj nie był w stanie też wymienić żadnego sukcesu prezydentury obecnego prezydenta. Poproszony o podanie największego, swoim zdaniem, grzechu politycznego Dudy, odparł: „Grzech to są oczywiście te naruszenia konstytucji, ewidentne moim zdaniem, wokół Trybunału Konstytucyjnego przede wszystkim”. W internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM padło tez pytanie o to, dlaczego afery PiS nie szkodzą Andrzejowi Dudzie. „Szkodzą, ale nie na tyle, żeby zablokować drugą kadencję. Gdyby nie te