Marcin Przydacz

Filmy - Marcin Przydacz (21)

  • Marcin Przydacz w „Gościu Wydarzeń”: Rosja prowadzi agresywną politykę

    Wiceszef MSZ Marcin Przydacz w rozmowie z Piotrem Witwickim odniósł się do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który podczas wizyty w Gruzji określił Rosję mianem "państwa-agresora". Jak przyznał, należy zrozumieć, że słowa te padły w Gruzji, której część terytorium bezprawnie zajmują Rosjanie. - Rosja jest państwem agresorem i nie ma co do tego wątpliwości – podsumował Marcin Przydacz.
  • Marcin Przydacz w „Gościu Wydarzeń”: Rosja prowadzi agresywną politykę

    Wiceszef MSZ Marcin Przydacz w rozmowie z Piotrem Witwickim odniósł się do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który podczas wizyty w Gruzji określił Rosję mianem "państwa-agresora". Jak przyznał, należy zrozumieć, że słowa te padły w Gruzji, której część terytorium bezprawnie zajmują Rosjanie. - Rosja jest państwem agresorem i nie ma co do tego wątpliwości – podsumował Marcin Przydacz.
  • Marcin Przydacz w „Gościu Wydarzeń”: Mamy do czynienia z twardymi sankcjami

    Wiceszef MSZ Marcin Przydacz w rozmowie z Piotrem Witwickim stwierdził, że dobrą wiadomością jest fakt, że państwa UE zareagowały w ten sposób w sprawie Białorusi. Po raz pierwszy od dawna mamy do czynienia z twardymi sankcjami. Przyznał, że jest w tym również wkład premiera Mateusza Morawieckiego. - To jest element, który będzie w Mińsku brany pod uwagę przy kolejnych takich działań. Dojdzie tam do otrzeźwienia, dojdzie do otrzeźwienia też w Moskwie, bo pamiętajmy, że jest ona gwarantem funkcjonowania Łukaszenki - powiedział.
  • Marcin Przydacz w „Gościu Wydarzeń”: Mamy do czynienia z twardymi sankcjami

    Wiceszef MSZ Marcin Przydacz w rozmowie z Piotrem Witwickim stwierdził, że dobrą wiadomością jest fakt, że państwa UE zareagowały w ten sposób w sprawie Białorusi. Po raz pierwszy od dawna mamy do czynienia z twardymi sankcjami. Przyznał, że jest w tym również wkład premiera Mateusza Morawieckiego. - To jest element, który będzie w Mińsku brany pod uwagę przy kolejnych takich działań. Dojdzie tam do otrzeźwienia, dojdzie do otrzeźwienia też w Moskwie, bo pamiętajmy, że jest ona gwarantem funkcjonowania Łukaszenki - powiedział.