Marc Wilmots

Artykuły - Marc Wilmots (29)

Filmy - Marc Wilmots (3)

  • MŚ 2014: Czy Belgowie zatrzymają Messiego? Wideo

    Belgia przygotowuje się na spotkanie z Argentyną w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata. Jak dotąd, żaden z przeciwników Argentyny nie był w stanie powstrzymać świetnie dysponowanego Lionela Messiego. As Barcelony strzelił bramkę w każdym meczu fazy grupowej i zaliczył asystę przy decydującym o wyniku meczu golu Angela Di Marii w dogrywce przeciwko Szwajcarii. Po raz pierwszy na mundialu w Brazylii Argentyńczycy zagrają jednak z drużyną, która ma podobny potencjał piłkarzy ofensywnych. W sobotę obie ekipy zagrają ze sobą w Brasilii. „Czerwone Diabły” to młody zespół uważany za czarnego koń o tytuł. Belgijski obrońca Jan Vertonghen nie spodziewa się łatwych pojedynków z Messim, ale wierzy, że jego zespół zdoła zatrzymać gwiazdę Barcelony. "Mamy bardzo dobrych obrońców. Mamy chłopaków, którzy grali przeciwko Messiemu kilka razy, więc musimy znaleźć sposób" – powiedział zawodnik Tottenhamu. W 1982 r. Belgia pokonała Argentynę 1-0 w swoim meczu otwarcia na mistrzostwach świata. Obie drużyny los skojarzył ze sobą cztery lata później. Diego Maradona strzelił obie bramki w wygranym 2-0 półfinałowym zwycięstwie jego zespołu z Belgią. Później Argentyńczycy zostali mistrzami świata. Obrońca Daniel van Buyten oglądałem ten mecz jako dziecko. Obecnie chce być częścią tworzenia nowej belgijskiej historii futbolu. "Siedziałem przed telewizorem, byłem zachwycony grą Belgii. To był wyjątkowy mundial. Teraz spróbujemy ponownie zagrać w półfinale, a jednocześnie mamy przeciwnika, który może nas pokonać, ale my damy z siebie wszystko" – zapowiada van Buyten. Marc Wilmots powiedział, że nadszedł czas, aby Belgia przestała cieszyć się z dotarcia do ćwierćfinału i przygotować na najtrudniejszych przeciwników jak dotąd w turnieju i zarezerwować miejsce w półfinale. "Nie jestem tutaj, aby świętować, jestem tutaj, aby wygrywać mecze. To jest nasz cel, i bycie drugim wśród najlepszych mnie nie interesuje" – powiedział Wilmots. "Musimy zmienić belgijską mentalność. Możemy świę
  • MŚ 2014: Vincent Kompany zmaga się z urazem pachwiny. Wideo

    Trener Belgii Marc Wilmots powiedział na konferencji prasowej, że kapitan drużyny Vincent Kompany zmaga się z urazem pachwiny. „Czerwone Diabły” zagrają dziś z Koreą Południową na Arena de Sao Paulo w Brazylii. Kompany wziął udział w środowej sesji treningowej, ale już po 35 minutach musiał opuścić boisko. Belgia ma na koncie sześć punktów po zwycięstwach z Algierią i Rosją gwarantuje im przejście do ostatniej 16 i potrzebują tylko jednego punktu, by zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie H. Trener Belgów Marc Wilmots mówił wczoraj na konferencji prasowej o urazie kapitana drużyny: "Chodzi o kontuzję pachwiny. Po 35 minutach treningu opuścił boisko. Nie sądzę, że to poważny uraz, ale zaczekajmy do jutra. Mamy dwóch lekarzy, którzy będą się bliżej przyglądać Kompany’emu w najbliższych dniach." Wilmots mówił też o ostatnim spotkaniu jego zespołu w grupie H: "Mamy jasną filozofię. Każdy mecz ma swoją historię i swoją własną strategię. Ludzie w Belgii są bardzo szczęśliwi, bo wracamy do rywalizacji o Puchar Świata po 12 latach. Jeśli zapytacie mnie, czy chcemy być w finale, powiem tak, ale to są tylko słowa. Zobaczymy na co nas stać w meczu z Koreą, a następnie w następnie w fazie pucharowej." Obrońca Daniel Van Buyten na wspomnianej konferencji prasowej mówił o meczu z Koreą Południową. "Zawsze gramy na 100 procent i nic tego nie zmieni. Jesteśmy gotowi do walki. Mamy bardzo jasne instrukcje, aby zdobyć jak najwięcej punktów."
  • Belgowie: Oczywiście, że chcemy zagrać w finale

    Belgowie przystąpią do swojego ostatniego meczu w grupie bez kontuzjowanego Vincenta Kompany’ego – kapitana zespołu. Awans do 1/8 finału mają już jednak zapewniony. -Nasza filozofia jest bardzo przejrzysta. Idziemy od meczu do meczu. Każdy mecz ma swoją historię i swoją strategię. Belgijscy kibice bardzo się cieszą, że po dwunastu latach przerwy znów gramy na mundialu. Jeśli zapytacie mnie, czy chcemy dojść aż do finału, odpowiem – oczywiście. Ale to tylko słowa. Zobaczymy, co się będzie działo - mówi Marc Wilmots, selekcjoner reprezentacji Belgii.