InteriaTV - kontrwywiad rmf fm

Filmy - Kontrwywiad rmf fm (581)

  • Szymański: Nie będziemy się bezwarunkowo godzili na biurokratyczne plany

    Nieszczęsna decyzja z września 2015, mówiąca o tym, że to z poziomu Brukseli będziemy zarządzali tysiącami osób i będziemy je rozlokowywali w różnych państwach członkowskich UE, jest politycznie martwa - ocenił w Porannej rozmowie w RMF FM wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, komentując kwestię relokacji uchodźców wewnątrz wspólnoty europejskiej. "Żaden kraj UE nie wykonał jej w znaczącym stopniu. Poziom jej wykonania na dziś to jest ok. 3 proc. po roku, a decyzja ma obowiązywać przez dwa lata, więc nie sądzę, żeby przyniosła jakiekolwiek konsekwencje" - dodał polityk. Jak podkreślał, Polska jest za tym, żeby uszczelnić granicę wewnętrzną i współpracować z państwami trzecimi w ramach walki z kryzysem migracyjnym, jednak "nie będzie się bezwarunkowo godziła na biurokratyczne plany". "Jeżeli ktoś sądzi, że Polska będzie się bezwarunkowo, bezwiednie godziła na bardzo biurokratyczną mentalność, na biurokratyczne plany przesuwania tysięcy osób wbrew opinii publicznej, wbrew stanowisku państw członkowskich, to się myli" - mówił wiceszef resortu spraw zagranicznych. "Wolałbym, żebyśmy po tym nieudanym eksperymencie z relokacją skupili się na tym, co działa" - dodał.
  • Jacek Sasin: Trzeba wyrwać wrak tupolewa Rosjanom

    "Nowym elementem była informacja o wycięciu fragmentów zapisów z czarnych skrzynek, i że udało się ustalić, iż samolot utracił sprawność: silnik, generator - jeszcze przed uderzeniem w ziemię. To całkowicie obala raport Millera" - mówi poseł PiS Jacek Sasin w Porannej rozmowie RMF FM, pytany o nowe informacje podkomisji smoleńskiej przy MON. "Wraku nie ma, bo trzeba go wyrwać Rosjanom; oni się do tego nie kwapią" - podkreśla gość Roberta Mazurka. Czy Jacek Sasin wyobraża sobie ekshumacje ofiar katastrofy? "Jeśli to niezbędne, to przyjmuje jako konieczność - smutną, trudną, ale konieczność". Poseł PiS odnosi się też do sprawy dymisji ministra skarbu i zmian rekonstrukcyjnych w rządzie. "Nie mam powodu, żeby wstydzić się za Dawida Jackiewicza; prezes Kaczyński pewnie wie więcej niż ja" - komentuje. Dodaje jednak: "Nie zamierzam bronić błędnych nominacji do spółek Skarbu Państwa". "W sprawie reprywatyzacji w Warszawie czekamy jakie będą działania prokuratora. (...) Jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz poda się do dymisji - skutkiem będą kolejne wybory, a nie komisarz" - podkreśla.
  • Prof. Orłowski: Bal jest. Czeka nas kac. Rząd nie przejmuje się rachunkiem, który przyjdzie zapłacić

    „Podwyżka płacy minimalnej jest trochę zbyt duża jak na nasze możliwości. Spowoduje, że szara strefa zacznie być bardziej szara, bardziej opłacalna” – mówi o zapowiedziach podniesienia w przyszłym roku płacy minimalnej do 2 tys. złotych, gość Kontrwywiadu RMF FM, ekonomista i członek Narodowej Rady Rozwoju prof. Witold Orłowski. Jego zdaniem zdrowa relacja płacy minimalnej do płacy przeciętnej to 40 proc. „Rząd kupuje głosy wyborcze. To nieliczenie się konsekwencjami, bo ważniejsze jest zdobycie dodatkowego miliona, a konsekwencjami ktoś będzie się martwił za 5 lat” – uważa ekonomista. Dodaje, że gospodarcze działania rządu „to oczywiście rozruszanie gospodarki”, bo „jeśli oszczędzamy na samochód i w pewnym momencie decydujemy, że idziemy zabalować, to rozpędzamy nasze życie osobiste”. „W tej chwili to, co rząd robi, to zmniejszanie oszczędności. Bal jest. Za bal zwykło się kiedyś płacić rachunek, ale chwilowo nikt się tym nie przejmuje. Jeśli wciąż to będzie się działo w takim tempie, to czeka nas kac” – ocenia prof. Orłowski. Pytany o to, czy jako członek Narodowej Rady Rozwoju doradzałby prezydentowi podpisanie ustawy o płacy minimalnej odpowiada, że „prezydent i tak ją podpisze”. „Nie pytając o zdanie. Nie mam cienia wątpliwości, jak się będzie zachowywać” – dodaje.
  • Tomasz Siemoniak: Dowody na stół! Nawet audyt warzywniaka jest na piśmie!

    "Tak zwany audyt to było dziwne zdarzenie. Nawet audyt warzywniaka jest na piśmie, a wczoraj nic na piśmie nie było. Dużo insynuacji, półprawd i niekompetencji po to tylko, żeby pokazać, że poprzednicy nie zrobili niczego dobrego. To nieprawda. Odniesiemy się do zarzutów. Każdą rzecz punkt po punkcie obalimy" - mówi o audycie rządów PO-PSL gość Kontrwywiadu RMF FM, były wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak z PO. Pytany o to, czy poprzedni rząd będzie się procesował z PiS-em odpowiada, że jeśli coś będzie się nadawało na materię prawną, to tak. "Macierewicz zrobił show z obrony, show z bezpieczeństwa. To zupełnie nieprzystające szefowi MON. Jego audyt to mieszanka pomówień i niekompetencji" - uważa były minister obrony. "Brak powagi Macierewicza, fale elektromagnetyczne, 20-letni doradca, nocne najścia - to wystawia jego powagę na szwank" - komentuje Siemoniak. Jego zdaniem obecny szef MON to człowiek "ani odpowiedzialny za armię, ani za słowo i trudno traktować poważnie to, co mówi". Kontrwywiad Wojskowy inwigilował polityków? "Nic nie wiem o tej inwigilacji. Jeśli coś takiego było, to są odpowiednie organa" - odpowiada gość RMF FM. Dodaje: "Mogę powiedzieć Macierewiczowi: dowody na stół, bo inaczej to jest pomawianie ówczesnych szefów służb i pusta insynuacja!". "On powiedział, że armia była w tak katastrofalnym stanie, że bardzo łatwo było ją szybko odbudować. To skąd wysoka ocena u sojuszników skoro było tak źle? Macierewicz nagle jak Herkules w ciągu kilku miesięcy wszystko odbudował i teraz armia jest w świetnym stanie?" - pyta były szef MON. Pytany o to, czy audyt podciął Platformie skrzydła po marszu odpowiada, że absolutnie nie. "Polszczyzna ministra kultury, precyzja ministra finansów, zrównoważenie szefa MON - to wszystko wczoraj zobaczyliśmy. Moje wrażenie jest takie, że najgorszy rząd po 1989 roku pokazał się w pełni opinii publicznej. Zobaczyliśmy twarz PiS-u i jaki rząd i ministrowie nami rządzą" - uważa Tomasz Siemoniak.
  • Zieliński: Kościelny raport na temat ŚDM nie uspokaja mnie w pełni

    Polska nie ma ani powodów, ani zamiarów wycofywać się z organizacji Światowych Dni Młodzieży. Organizator wskazał Brzegi, a zadaniem służb nam podległych jest zapewnienie bezpieczeństwa – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Pytany o warunki w Brzegach, odpowiada: - Z raportu organizatora – jestem nim uspokojony, choć to nie jest jeszcze pełny spokój – wynika, że warunki są coraz lepsze. Dodaje, że nikt nie zlekceważył krytycznego raportu RCB odnośnie lokalizacji ŚDM. - Służby podległe MSWiA zgłaszały pewne potrzeby, czy zastrzeżenia co do lokalizacji ŚDM. Musiały zgłaszać swoje uwagi, bo są odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Zastrzeżenia są usuwane – zapewnia minister. Raport Rządowego Centrum bezpieczeństwa wskazywał, że Brzegi mogą być zagrożeniem dla życia lub zdrowia pielgrzymów. - Ryzyko zmniejsza się zdecydowanie – deklaruje wiceszef MSWiA. Dodaje, że Brzegi jako miejsce ŚDM wybrano w 2014 roku. - Poprzednia minister nie zostawiła nam dokumentów, które świadczyłyby o tym, że przeprowadzono odpowiednie analizy – mówi gość RMF FM.
  • Bodnar: Zagraniczni studenci są atakowani i szykanowani

    Podejmuję z urzędu sprawę marszu ONR. Słyszałem, że były odczytywane listy zdrajców narodu, a tego typu czyny nie mogą się mieścić w granicach prawa - mówi po marszu ONR w Białymstoku gość Kontrwywiadu RMF FM, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. - Za kilka dni spotkam się z przedstawicielami studentów Erasmusa w Polsce, bo mam sygnały, że spotykają ich akty przemocy, ataków i szykanowania. Będę chciał apelować, żeby tym tematem zaczął się również zajmować minister Gowin - dodaje. Jego zdaniem sytuacja, kiedy przedstawiciel uczelni mówi zagranicznym studentom, żeby nie wychodzili, "to wielki, poważny sygnał dla państwa i Gowina, żeby zastanowić się w jakiej sytuacji w Polsce znajdują się studenci zagraniczni". Bodnar uważa, że mamy w Polsce problem "polegający na tym, że takie organizacje jak ONR doskonale nauczyły się, jak działać w granicach prawa, jakie hasła głosić, żeby nie narazić się na zarzut przekroczenia prawa".
  • Gowin: Ewa Kopacz miota się od ściany do ściany

    "Nie ma sensu robienie tego, co postuluje SLD - to oznaczałoby, że wybory odbędą się w wakacje. Trzeba szanować wyborców" - w ten sposób gość Kontrwywiadu RMF FM Jarosław Gowin skomentował wniosek Sojuszu o skrócenie kadencji Sejmu i przeprowadzenie wcześniejszych wyborów. "Ewa Kopacz miota się od ściany do ściany. Stawiam, że marszałkiem zostanie Kidawa-Błońska" - dodaje.
  • Kidawa-Błońska: Będzie podwyżka płacy minimalnej. O sto złotych

    „Będzie zwiększona płaca minimalna o 100 zł rok do roku” – zapowiada w Kontrwywiadzie RMF FM rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. „Dla osoby mało zarabiającej to jest mało. W skali kraju to są duże pieniądze” – ocenia. Według Kidawy-Błońskiej PO ma przygotowaną „dobrą ofertę dla Polaków”. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku? „Myślimy o tym” – odpowiada gość RMF FM. „Minister finansów przygotowuje, liczy i przedstawi lada chwila rozwiązania pani premier” – dodaje.
  • Mastalerek: Kopacz się obudziła

    „Mam wrażenie, że PO nie rozumie, dlaczego przegrała wybory, i nie przyjęła jeszcze do wiadomości, że w pierwszej turze 2/3 Polaków opowiedziało się za zmianą” – mówi w Kontrwywiadzie RMF FM rzecznik PiS Marcin Mastalerek. „Dziś nagle pani premier się obudziła i przypomniała sobie za co jej i PO płacą Polacy. Co robili 8 lat?” – dodaje.
  • Miller: Jesienią upływa moja kadencja. Mogą zgłaszać się inni kandydaci

    "Jestem szefem Sojuszu z woli ponad 20 tysięcy członków SLD, jesienią upływa moja kadencja i nie ma przeszkód, żeby już się zgłaszali kandydaci na moje miejsce" - mówi w Kontrwywiadzie RMF FM szef SLD Leszek Miller, pytany o swoje odejście. "W SLD nie brakuje młodych ludzi. Będą młodzi liderzy, oczywiście. Jest nowa sytuacja, która wymaga nowych propozycji i nowego języka" - ocenia były premier. Zdaniem Millera partia ma szansę na sukces, jeżeli "znajdzie pomysł, jak wykorzystać miejsce, które się tworzy i wejść z nowym programem".