hodowla drobiu

Artykuły - Hodowla drobiu (7)

Filmy - Hodowla drobiu (2)

  • Jaja z chowu klatkowego znikają ze sklepów. Hodowców czekają wielkie zmiany

    Już prawie 80% Polaków popiera zakaz chowu klatkowego kur – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Nasza świadomość jako konsumentów się zwiększa – chcemy jeść produkty zdrowe – a poza tym zależy nam na humanitarnym traktowaniu zwierząt. W ogólnoświatowy trend wpisują się działania firm z branży spożywczej, których coraz więcej rezygnuje ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego.
  • Rocznie Polacy spożywają ponad 10 miliardów jaj. Które są najzdrowsze?

    Żywieniowcy podkreślają, że jaja są niezbędnym składnikiem codziennej diety. W najnowszej piramidzie zdrowego żywienia zostały umieszczone w tej samej grupie produktów, co ryby i nasiona strączkowe. Badania pokazują, że regularne ich spożywanie zapobiega rozwojowi wielu chorób cywilizacyjnych, m.in. otyłości i cukrzycy. Zdania, co do tego, które jajka są bardziej wartościowe - czy te pochodzące od niosek z wolnego wybiegu, czy te od kur hodowanych w klatkach - są podzielone. Według Krzysztofa Żyszkiewicza, wiceprezesa Fundacji Jedzmy Jaja.pl, najbardziej wartościowe są jaja klatkowe. Dlaczego? Zdaniem specjalistów do spraw żywienia, jajka są źródłem cennych substancji odżywczych, między innymi pełnowartościowego białka, witamin, żelaza, kwasu foliowego, choliny czy luteiny. Dlatego nie może ich zabraknąć przede wszystkim w codziennym menu dzieci, kobiet ciężarnych, matek karmiących piersią czy osób starszych. – Jajko będzie zdrowe wtedy, kiedy kura będzie spożywała odpowiedniej jakości pokarmy i będzie żyła w odpowiednim środowisku. Z opublikowanych ostatnio badań wynika, że najzdrowszymi jajkami są te klatkowe. Dlatego że kura jest w kontrolowanym środowisku, spożywa pokarm, który my jej zapewniamy, nie ma możliwości wybierania sobie czegokolwiek z otoczenia, nie ma dostępu, np. do zanieczyszczonego powietrza, które przekłada się na zanieczyszczoną glebę – tłumaczy Krzysztof Żyszkiewicz. – W województwie małopolskim zbadano jaja z wolnego wybiegu bodajże z pięciu gospodarstw i nawet dwudziestokrotnie przekroczyły one normy dioksyn. To pokazuje jasno, że niestety jajko, które powszechnie ludzie uważają za najlepsze, nie zawsze takie jest. Mało tego, w naszej opinii ono prawie nigdy nie jest lepsze od jajka klatkowego właśnie z tego powodu, że to, co spożywa kura bezpośrednio przekłada się do treści jaja. I to jest najważniejszy punkt – mówi. Tymczasem ekolodzy zachęcają konsumentów do spożywania jaj oznaczonych cyfrą