himalaista

Artykuły - Himalaista (16)

  • Wspinaczka na Mount Everest teraz jeszcze niebezpieczniejsza?

    Wspinaczka na Mount Everest teraz jeszcze niebezpieczniejsza?

    Mount Everest stał się jeszcze niebezpieczniejszy dla himalaistów. To dlatego, że słynna wysepka skalna najwyższego szczytu na świecie - Hillary Step - zawaliła się, najprawdopodobniej w wyniku trzęsienia ziemi, które nawiedziło Nepal w 2015 r.
  • RMF24: Setki osób pożegnały Artura Hajzera. "Przekraczał granice swoich słabości"

    RMF24: Setki osób pożegnały Artura Hajzera. "Przekraczał granice swoich słabości"

    Kilkaset osób zebrało się w środę w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla, by pożegnać związanego z Mikołowem Artura Hajzera. Żegnała go rodzina, przyjaciele, współpracownicy i himalaiści. "Przekraczał granice swoich słabości i wypróbowywał siebie" - powiedział o nim ks. prałat Stanisław Puchała. "Szedł jak burza" - dodał z kolei Krzysztof Wielicki. Wybitny himalaista zginął 7 lipca pod Gaszerbrumem I w Karakorum. Miał 51 lat. Jego ciało pochowano pod szczytem w lodowej szczelinie.
  • Setki osób pożegnały w Katowicach himalaistę Artura Hajzera

    Setki osób pożegnały w Katowicach himalaistę Artura Hajzera

    Setki osób wypełniły w środę katowicką Archikatedrę Chrystusa Króla, by pożegnać związanego z Mikołowem Artura Hajzera. Jego ciało spoczęło w lodowej szczelinie pod Gaszerbrumem I (8068 m) w Karakorum, gdzie 7 lipca zginął wybitny alpinista. Miał 51 lat.
  • Ciało Artura Hajzera spoczęło pod szczytem Gaszerbrumu I

    Ciało Artura Hajzera spoczęło pod szczytem Gaszerbrumu I

    Zgodnie z wolą najbliższej rodziny ciało Artura Hajzera pochowane zostało pod szczytem Gaszerbrumu I (8068 m) w Karakorum. Taką informację przekazał żonie wybitnego alpinisty Marcin Kaczkan, który zadbał o wszystko na miejscu.
  • "Marcin przekazał, że Artur nie żyje. Sprawdzamy tę informację"

    "Marcin przekazał, że Artur nie żyje. Sprawdzamy tę informację"

    "Kierownik niemieckiej wyprawy, który koordynował akcję poszukiwawczą, rozmawiał z Marcinem Kaczkanem, gdy Rosjanie dotarli do niego dzisiaj rano. Marcin przekazał mu, że Artur Hajzer nie żyje" - powiedział w rozmowie z reporterem radia RMF FM Janusz Majer, himalaista i przyjaciel Hajzera. Jutro na poszukiwania zaginionego na Gaszerbrum I w Karakorum himalaisty wyruszą uczestnicy niemieckiej ekspedycji. Polacy dwa dni temu wyszli do ataku szczytowego. Musieli jednak zawrócić z powodu silnego wiatru. Obaj odpadli od ściany w czasie zejścia kuluarem japońskim.
  • Na przełomie czerwca i lipca wyprawa po ciała Berbeki i Kowalskiego

    Na przełomie czerwca i lipca wyprawa po ciała Berbeki i Kowalskiego

    Himalaista Jacek Berbeka zbiera fundusze na wyprawę na Broad Peak (8047 m) w Karakorum, która ma odbyć się na przełomie czerwca i lipca. Jej celem będzie odnalezienie i pochowanie pod szczytem ciał zmarłych - jego brata Macieja oraz Tomasza Kowalskiego. Obaj zginęli 5 marca podczas schodzenia z Broad Peak po pierwszym zimowym zdobyciu tego wierzchołka.
  • Kłopoty polskich himalaistów. Po zdobyciu Broad Peak nie dotarli do obozu

    Kłopoty polskich himalaistów. Po zdobyciu Broad Peak nie dotarli do obozu

    Nie ma kontaktu z dwoma himalaistami, którzy wczoraj wraz z dwoma kolegami zdobyli szczyt Broad Peak w Karakorum. Tomasz Kowalski i Maciej Berbeka zostali na przełęczy na wysokości 7900 metrów. - Sytuacja jest trudna, wręcz kryzysowa - przyznaje w rozmowie z radiem RMF FM Artur Hajzer, kierownik programu "Polski Himalaizm Zimowy".
  • W Europie wyżej ścigać się już nie można

    W Europie wyżej ścigać się już nie można

    O sporcie, w którym Polacy nie mają sobie równych, czyli szybkościowym wejściu na Elbrus, portalowi INTERIA.PL opowiada Nikołaj Szustrow, rosyjski alpinista, himalaista i organizator rajdu na najwyższy szczyt Europy i Kaukazu.
  • "Mam w głowie zamarznięte dzieci". Wywiad z Marią Blumencron

    "Mam w głowie zamarznięte dzieci". Wywiad z Marią Blumencron

    "Jest dwoje takich tybetańskich dzieci, które siedzą mi w głowie. To zamarznięte dzieci ze zdjęcia, które zobaczyłam w niemieckiej ZDF. Od tego czasu moje życie się zmieniło." O niebezpiecznych wyprawach przez Himalaje i dylematach rodziców, decydujących się często na dożywotnią rozłąkę, opowiada w rozmowie z Interią Maria Blumencron.
  • Autoportret. Wywiad z Christianem Gatniejewskim

    Autoportret. Wywiad z Christianem Gatniejewskim

    Na co możesz liczyć po 18 godzinach marszu bez jedzenia i picia? Na kilka łyków letniej herbaty. Gdzieś na wysokości 5750 m n.p.m. Przed tobą ponad dwa tygodnie drogi. Przez Himalaje. Po pas w śniegu. Masz kilka lat i uciekasz z Tybetu, bo rodzice chcą ci podarować wolność. O morderczych wyprawach młodych Tybetańczyków opowiada Christian Gatniejewski - himalaista, ratownik medyczny i fotograf.

Filmy - Himalaista (3)

  • Zdobył wszystkie ośmiotysięczniki w siedem miesięcy. Wideo

    Nepalski himalaista Nirmal Purja ogłosił we wtorek, że w ciągu siedmiu miesięcy zdobył wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Ujęcia z wyprawy robią ogromne wrażenie.
  • "Miałem jedynie dwie liny i żadnej uprzęży. Na dół było 6500 m"

    - Próbowaliśmy z moim przyjacielem, młodym, ale bardzo odważnym, 26-latkiem. Próbowaliśmy zdobyć szczyt, ale wiedziałem, że przez pogodę nie damy rady. Brakowało może 50 metrów. Gdy schodziliśmy, on próbował się zakotwiczyć. Widziałem to, bo byłem na górze, a on na dole. Możliwe, że zerwał się zaczep i on spadł razem z nim. Czekałem pod szczytem może pół godziny, rozpaczliwie krzycząc: Siergiej, Siergiej, czy wszystko w porządku? Jednak nikt nie odpowiadał. Zamontowałem zaczep, opuściłem się na linie i odkryłem, że spadł. Byłem sam, miałem jedynie dwie liny, jednak nie miałem uprzęży, gdyż wszystkie były przy nim. Na dół było jeszcze 6500 metrów, więc postanowiłem wezwać pomoc – relacjonował Aleksander Gukow, rosyjski himalaista. Aleksander Gukow znajduje się w pakistańskim szpitalu w Rawalpindi, jak informują lekarze jego stan jest stabilny. Himalaista został uratowany z północnego filaru szczytu Latok I (7145 m). Spędził poniżej szczytu kilka dni po tym, jak w środę 25 lipca zginął jego towarzysz Siergiej Głazunow, pozostawiając go bez sprzętu potrzebnego do zejścia. (RUPTLY/x-news)
  • Denis Urubko: Lubię balansować na granicy życia i śmierci

    Cała Polska usłyszała o nim, gdy wraz z Adamem Bieleckim wiziął udział w brawurowej akcji ratowania Elisabeth Revol spod Nanga Parbat. Był członkiem polskiej ekipy, której celem było zdobycie K2 zimą. O wyprawie, którą cała Polska śledziła z zapartym tchem i o swoim życiu Denis Urubko opowiedział w "Dzień Dobry TVN". (Dzień Dobry TVN/x-news)