ghana

Artykuły - Ghana (60)

Filmy - Ghana (4)

  • PNA. Piłkarze Ghany przygotowują się do meczu otwarcia... tańcząc na boisku. Wideo

    We wtorek piłkarze Ghany zagrają swój pierwszy mecz w Pucharze Narodów Afryki. Ich rywalem będzie Benin. Jak się okazuje, w drużynie panuje dobra atmosfera - piłkarze Ghany zebrali się na środku boiska treningowego i zaczęli tańczyć.
  • Samotna podróż Melanii Trump do Afryki. Odwiedziła "dom niewolników" w Ghanie

    Melania Trump odwiedziła pałac Emintsimadze w stolicy Ghany Akrze. Król Osei Tutu II przyjął pierwszą damę USA w sali im. Baracka Obamy. Melania Trump zwiedziła także szpital w Akrze i zamek Cape Coast, który w czasach kolonialnych był placówką, gdzie przetrzymywano niewolników. (US CBS/x-news)
  • Tańczący z trumnami. Niezwykły obrządek pogrzebowy w Ghanie

    Pomysł jak zwykle był dziełem przypadku. Tymczasem tańczący grabarze to już niemal stały element żałobnego orszaku w Ghanie. Czy ta tradycja przyjmie się np. w Europie?
  • Obozy dla "czarownic". Średniowiecze w XXI wieku

    W Ghanie, zwłaszcza na obszarach wiejskich, wiara w magię wciąż jest bardzo silna. Tu wyjątkowo łatwo jest oskarżyć o "czary" bezbronną, starszą kobietę. Obwiniane o susze, pożary czy choroby, ofiary pomówień są zmuszane do opuszczania swoich domów. Ich dobytek rozgrabiają sąsiedzi. Wiele spośród domniemanych "czarownic" przez lata znajdowało schronienie w specjalnych obozach. Choć są to miejsca społecznego wykluczenia, przynajmniej zapewniają one ochronę przed rozwścieczonym tłumem. Niektóre mieszkanki tych placówek spędziły w nich 30, a nawet 40 lat - bez dostępu do opieki medycznej czy edukacji. Niedawno rząd w Akrze podjął decyzję o stopniowej likwidacji obozów dla "czarownic". Różne organizacje pomocowe starają się teraz znaleźć dla doświadczonych przez los kobiet nowe domy. Nie jest to jednak prosta sprawa. - Gdybym chciała teraz wrócić do mojego starego domu, musieliby się na to zgodzić moi dawni sąsiedzi - mówi Adisa Inifa, która w obozie spędziła 30 lat życia. Niestety, nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie mentalność Ghańczyków miała się zmienić. Do utrwalania wiary w gusła i zabobony przyczynia się bieda i wysoki odsetek osób niepiśmiennych.