dania w proszku

Filmy - Dania w proszku (2)

  • Technolog żywności o składzie produktów instant

    Pierwsze tak zwane dania instant pojawiły się w latach 50-tych. Były bardzo drogie, dlatego nie każdy mógł pozwolić sobie na ten "luksus". Historia popularnych zupek chińskich rozpoczęła się, o dziwo, w Japonii. Początkowo miały być one przeznaczone dla szerszej grupy konsumentów. Z biegiem lat, dania instant dotarły do każdego sklepu na świecie, a ich cena zazwyczaj jest bardzo niska. Choć i tutaj pojawiają się rozbieżności, głównie ze względu na skład dań. Czy w takiej żywności rzeczywiście znajduje się sama chemia? - Produkt instant produktowi instant nierówny. Musimy zwrócić uwagę na to, co producent deklaruje w składzie. Większość takich dań zawiera produkty wysuszone w sposób tradycyjny i, aby były smaczne, muszą zawierać chemiczne dodatki - mówi Ilona Gałązka-Czarnecka, technolog żywności.
  • Nowoczesne dania w proszku są... zdrowe!

    Wokół produktów kulinarnych w proszku - takich jak sosy czy zupy - narosło wiele mitów. Ale, jak przekonują eksperci, nowoczesne dania w proszku są nie tylko wygodne w przygotowaniu, lecz także... dobre dla zdrowia i smukłej figury! – Krąży bardzo wiele mitów na temat tych produktów. Wynikają one po prostu z niewiedzy i powielania błędnych przekonań. Wystarczy jednak sprawdzić listę składników i opakowanie dania w proszku, a wtedy okaże się, że znajdziemy tam suszone warzywa, przyprawy, zioła i makarony, czyli praktycznie wszystko to, co można znaleźć w naszej kuchni. Jedyną różnicą jest to, że są to produkty suszone. A suszenie to jedna z najstarszych metod utrwalania żywności. Pozbawiamy warzywa wody, dzięki czemu mikroorganizmy nie mogą się rozwijać, co wpływa na to, że żywność się nie psuje – mówi Iwonna Niegowska, specjalista w dziedzinie żywienia. Suszenie żywności powoduje, że nie ma potrzeby dodawać do niej konserwantów. Wbrew obawom klientów, nowoczesne gotowe produkty zawierają ich bardzo mało lub wcale. Coraz więcej produktów w torebkach nie zawiera także glutaminianu sodu. Należy jednak bardzo uważnie czytać informacje na opakowaniu, bowiem glutaminian sodu mógł zostać zastąpiony innym, równie szkodliwym składnikiem np. gu­any­lanem di­so­do­wym lub ino­zy­nianem di­so­do­wym. Sztuczne barwniki zastępuje się naturalnymi, np. kurkumą lub papryką. Producenci ograniczyli też ilość soli, której nadmiar może prowadzić do nadciśnienia. – Porównując danie przygotowywane w domu, kiedy używamy tylko soli i pieprzu, do gotowego produktu w proszku, na przykład sosu czy dania, niejednokrotnie okazuje się, że to właśnie danie z tą suszoną kompozycją przypraw i ziół jest mniej słone. To z kolei jest korzystne dla zdrowia - podkreśla Iwonna Niegowska. Dań w proszku nie należy jednak spożywać zbyt często, bowiem na pewno nie dostarczą one organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych.