Czarnobyl

Artykuły - Czarnobyl (142)

Filmy - Czarnobyl (5)

  • Wciąż mieszkają w strefie zagrożenia

    30 lat po katastrofie elektrowni jądrowej w Czarnobylu ponad 100 tysięcy osób wciąż mieszka w tak zwanych strefach zagrożenia skażeniem promieniotwórczym. Wasilij, pomimo bezwzględnego nakazu ewakuacji, nigdy nie opuścił swojego gospodarstwa położonego 180 kilometrów od Czarnobyla.
  • Czarnobyl 30 lat po tragedii. Czy istnieje tam życie?

    Do awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 roku. Radioaktywny pył skaził dużą część Europy, a szacunki, dotyczące ofiar katastrofy, do dziś są przedmiotem kontrowersji. Pobliskie miasta opustoszały. Poziom skażenia radioaktywnego w rejonie byłej czarnobylskiej elektrowni atomowej wciąż nie pozwala wrócić tu ludziom, ale przyroda powoli się odradza. Niewielkie niegdyś stado dzikich koni, w ostatnich latach bardzo się rozrosło. W okolicy nie brakuje też innych zwierząt, takich jak łosie, wilki, niedźwiedzie i rysie. – W bardzo krótkim czasie ewakuowano stąd ponad 130 tysięcy ludzi. To doprowadziło do pewnego rodzaju próżni, która została wypełniona przez przyrodę – mówi Denis Wiszniewski, główny inżynier w tak zwanej „Strefie Wykluczenia”.
  • Miasto Widmo w kamerze

    Prypeć to ukraińskie miasto położone tuż obok reaktora w Czarnobylu. Po katastrofie jądrowej, jaka miała tam miejsce w 1986 r., zapadła decyzja o jego natychmiastowej ewakuacji. Dziś Prypeć to swoisty skansen czasów ZSRR...
  • Miasto-widmo, śmierć i choroby

    Ponad ćwierć wieku po katastrofie w Czarnobylu wciąż odczuwamy jej skutki. Młode pokolenie, nazywane "dziećmi Czarnobyla", jest bardzo słabowite. Systemy odpornościowe tych dzieci nie działają tak, jak należy. Do tego dochodzi śmierć ponad pół miliona ludzi, którzy zmarli w wyniku różnych chorób, miasta-widma, a także kwestia skażonych obszarów uprawnych, na których nie można wyhodować zdrowych zbiorów. Do starych problemów dołączają nowe zagrożenia: zbudowany w 1986 r. specjalny sarkofag, w którym składowano radioaktywne odpady z elektrowni, wykazuje już oznaki zużycia. W konstrukcji występują pęknięcia i szczeliny, przez które do środka dostają się deszcz i śnieg. Budowa nowej tarczy ochronnej to walka z czasem, którą prowadzi międzynarodowa społeczność.