InteriaTV - ceny prądu

Filmy - Ceny prądu (31)

  • Mimo chwilowego załamania podczas epidemii, ceny prądu wzrosną

    Ceny energii elektrycznej spadły podczas epidemii. Stało się tak, ponieważ zmalał popyt na prąd – zamrożenie gospodarki oznaczało mniejsze zużycie energii. Był to jednak tylko spadek punktowy. Średnie ceny energii wciąż są wyższe niż w roku poprzednim, a na początku 2021 roku mają wzrosnąć jeszcze bardziej. Wynika to z kilku względów. Po pierwsze są to rosnące koszty pozwoleń na emisję CO2, które w Polsce musi mieć aż 80% dostawców prądu. Głównym źródłem energii elektrycznej jest u nas nadal węgiel kamienny i brunatny – obłożony dużymi kosztami emisyjnymi. Na wzrost cen wpłynie również program ratunkowy dla sektora elektroenergetycznego – czyli tak zwany Rynek Mocy.
  • Za energię elektryczną zapłacimy co miesiąc o 10 zł więcej

    W wyższych opłatach za energię elektryczną odczujemy skutki tego, że Polska ma złe relacje z UE. Rząd przesunął termin podwyżek z października na styczeń. Gospodarstwa domowe zapłacą o ok. 10 zł więcej miesięcznie.
  • Ceny prądu urosną wraz z obrotami gospodarki

    Od początku roku da się zauważyć spadek cen energii elektrycznej. Cena za megawatogodzinę energii zauważalnie spadła na giełdzie towarowej. Oprócz nielicznych wyjątków – takich jak nagły, rekordowy wzrost 22 czerwca, stawka utrzymuje się na średnim poziomie 250 zł/MWh.
  • Rachunki za energię powinny być coraz niższe, jej ceny spadły o ponad 30 proc.

    Gospodarka osłabła z powodu koronawirusa i zmniejszył się popyt na energię. Jej ceny spadły także ze względu na tańsze prawa do emisji CO2.
  • W kolejnych miesiącach rachunki za prąd będą coraz wyższe

    Polska jest jednym z najdroższych rynków hurtowych energii elektrycznej w Europie. Natomiast rachunki dla gospodarstw domowych były zaniżone, ale to już się skończyło.
  • Kto najwięcej zyska na własnej produkcji energii elektrycznej

    Rosnące ceny prądu zwiększają opłacalność inwestowania w domową energetykę. Przy uwzględnieniu rządowego programu Mój prąd i podatkowej ulgi termomodernizacyjnej inwestycja w panele fotowoltaiczne zwraca się w ciągu 5-8 lat.
  • Mięso będzie bardzo drogie, a inflacja rekordowa

    Wzrost cen będzie w I kw. 2020 r. najwyższy od 2012 r. Nie tylko ze względu na podwyżki opłat za energię elektryczną, ale także z powodu wyjątkowo drogiego mięsa. W pierwszych trzech miesiącach roku inflacja w Polsce wzrośnie nawet do 3,5 proc., w ocenie międzynarodowej firmy doradczej Coface.
  • Ceny prądu będą rosły – czy wystarczy pieniędzy na rządowe dopłaty?

    Uchwalona w tym roku „ustawa prądowa” ma szansę zostać przedłużona na rok następny. Założenia ustawy mają na celu zrekompensowanie użytkownikom kosztów, wynikających z rosnących cen energii elektrycznej. Na tym samym poziomie ma pozostać taryfa G, z której korzystają gospodarstwa domowe – zaś rekompensatę od rządu dostaną klienci, dla których cena prądu wzrośnie. Będą to głównie energochłonne przemysły i inne firmy.
  • Gdzie rząd znajdzie 2 mld zł, aby zablokować wzrost cen energii?

    Czy ceny energii elektrycznej dla osób indywidualnych nie wzrosną? Zapowiedział to wprawdzie wicepremier Jacek Sasin. Jednak rząd ma na to tylko tygodni, a koszty dla budżetu państwa będą bardzo wysokie.
  • Co się stanie z cenami prądu za trzy miesiące?

    Ceny wzrosną, na pewno w dużym stopniu, zwłaszcza dla firm. O ile, tego nie dowiemy się przed wyborami, na razie możemy polegać na opiniach ekspertów. - Jest wiele niewiadomych politycznych i gospodarczych, dlatego trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale należy spodziewać się wzrostu o co najmniej 10-15 proc., ze względu na drożejące prawa do emisji CO2 – mówi w rozmowie z MarketNews24 Rafał Zasuń, ekspert WysokieNapiecie.pl. – Bardziej bolesny będzie dla przedsiębiorców, ponieważ okaże się większy. Jednak polskie przedsiębiorstwa mają olbrzymi potencjał efektywności energetycznej. Ciągle zużywają więcej prądu w przeliczeniu na PKB, w porównaniu do UE, a to ze względu na przestarzałe urządzenia, które należałoby wymienić. - Przy niskich cenach energii to się przedsiębiorstwo nie opłaca, niskie ceny, które są od lat 2011-2012 zablokowały potencjał efektywności elektrycznej i na to powinna być skierowana uwaga kolejnych rządów, żeby firmy mogły się zmodernizować – komentuje ekspert.