budżet

Artykuły - Budżet (2148)

Filmy - Budżet (26)

  • Brak deficytu i duże, jednorazowe wpływy do kasy państwa. Rząd zaakceptował ambitną ustawę budżetową

    Ustawa budżetowa na rok 2020 została przyjęta przez Radę Ministrów. Założenia są dosyć ambitne, gdyż przewidują brak deficytu, mimo zwiększenia wydatków państwa o 14 miliardów złotych w stosunku do poprzedniego roku. Rząd przewiduje, że wpływy państwa zrównoważą jego wydatki i budżet roczny zamknie się “na zero”. Takie założenie jest możliwe do osiągnięcia dzięki jednorazowym wpływom do budżetu, które będą miały miejsce w przyszłym roku. Budżet ma otrzymać zastrzyk pieniędzy z przekształcenia OFE, opłat za prawo do emisji dwutlenku węgla oraz sprzedaży operatorom telekomunikacyjnym licencji na nadawanie na częstotliwości 5G. Te jednorazowe wpływy mają wynieść w sumie około 18 miliardów złotych i pomogą budżetowi państwa zamknąć się bez deficytu. Jednak eksperci nie przewidują, by takie wyniki utrzymały się w przyszłych latach.
  • Coraz większe wydatki z budżetu państwa. Na kolejne obietnice polityków może nie starczyć pieniędzy

    Wydatki państwa z roku na rok rosną. Forum Obywatelskiego Rozwoju co roku oblicza wydatki z budżetu publicznego w przeliczeniu na jednego mieszkańca. W 2018 roku wyniosły one 23 135 złotych – o wiele więcej, niż 18 018 złotych w 2011 roku, kiedy FOR przygotował pierwszy raport. Taki wzrost wydatków państwowych w dużej mierze wynika z polityki rządów. Duża liczba programów społecznych, większe wydatki na zasiłki rodzinne, emerytury i renty sprawiają, że suma realnych wydatków państwa rośnie. Budżet krajowy nie jest jednak studnią bez dna. Wzrost wydatków ma swoje konsekwencje w podwyższeniu podatków i opłat. Niestety zanosi się na to, że nadchodzące wybory parlamentarne nie przyniosą wyczekiwanego przez ekonomistów okrojenia wydatków państwowych. – Obecnie mamy w przestrzeni publicznej bardzo wiele obietnic złożonych przez polityków – tych rządzących i tych, którzy chcieliby przejąć władzę po jesiennych wyborach. Mam nadzieję, że nie pojawi się zbyt wiele dodatkowych propozycji. One w naszej sytuacji gospodarczej mogłyby być kłopotliwe do sfinansowania – powiedział serwisowi eNewsroom Piotr Soroczyński, główny ekonomista KIG. – I tak czeka nas wzrost podatków i różnego rodzaju opłat – żeby to, co w tej chwili jest przyobiecane i w części zrealizowane, można było sfinansować. Mam nadzieję, że nie pojawią się dodatkowe, bardzo kosztowne propozycje. Budżet mógłby ich nie udźwignąć – wskazuje Soroczyński.
  • Obniżenie weku emerytalnego spowoduje obniżenie świadczeń do 1 tys. złotych

    Skutki budżetowe reformy emerytalnej zależą od tego, ile pieniędzy będzie trzeba wypłacać i jaki system dystrybucji środków zostanie wybrany. Jeżeli rząd postanowi, że będą wypłacane wyższe emerytury niż system zakłada obecnie, czyli np. powrócimy do wyższej stopy zastępowalności, taka sytuacja skończyłaby się źle. Jest ona jednak nierealna do zrealizowania.
  • Belka: Wzrost podatków konieczny dla utrzymania dyscypliny w budżecie

    Polska gospodarka od kilku lat jest jedną z najlepiej zrównoważonych pod względem makroekonomicznym wśród gospodarek europejskich. Dalej się rozwija, czego wynikiem jest wciąż obniżające się bezrobocie i ustabilizowana sytuacja jeśli chodzi o ceny, chociaż te zaczynają powoli rosnąć. Oprócz tego sytuacja przedsiębiorstw – które uzyskują znakomite wyniki finansowe – jest bardzo dobra.