bal dziennikarzy

Artykuły - Bal dziennikarzy (3)

  • Dziennikarze dla chorych dzieci

    Dziennikarze dla chorych dzieci

    Fundacja Charytatywny Bal Dziennikarzy podliczyła dziś środki zebrane na pomoc dzieciom i ogłosiła, że impreza, która zjednoczyła w szczytnym celu polskie media i była największą atrakcją karnawału, doprowadziła do uzyskania rekordowego, najwyższego w 18-letniej historii Balu wyniku. Bal Dziennikarzy okazał się wielkim finansowym sukcesem.
  • Charytatywny Bal Dziennikarzy

    Charytatywny Bal Dziennikarzy

    W sobotni wieczór, 4 lutego, w auli Politechniki Warszawskiej było wyjątkowo tłoczno - już po raz czternasty odbył się Charytatywny Bal Dziennikarzy.
  • Charytatywny Bal Dziennikarza

    Charytatywny Bal Dziennikarza

    Na XIII Charytatywnym Balu Dziennikarza padł rekord frekwencji. Na sobotniej gali (5 lutego) w auli Politechniki Warszawskiej bawiło ponad 1200 osób. Dopisali politycy z pierwszych stron gazet, ministrowie, parlamentarzyści, aktorzy, piosenkarze oraz gwiazdy show-biznesu. Galę prowadzili Agata Młynarska i Wojciech Jagielski.

Filmy - Bal dziennikarzy (2)

  • Marcin Prokop: Pewna dziennikarka zapytała mnie, czy dzisiejsi dziennikarze to pajace. Nie jest to dobry sposób na rozpoczęcie rozmowy

    Wywiad to wymiana intelektualnych fluidów – uważa Marcin Prokop. Prezenter twierdzi, że stara się nie peszyć swoich rozmówców, sam też rzadko bywa speszony pytaniami dziennikarzy. Zdarza mu się natomiast otrzymywać dziwne pytania – podczas Balu Dziennikarzy został zapytany o to, czy dzisiejsi dziennikarze to pajace. Marcin Prokop jest jednym z najpopularniejszych polskich prezenterów. W ciągu czternastu lat kariery telewizyjnej udzielił wielu wywiadów, chętnie bowiem komentuje otaczającą go rzeczywistość. Przyznaje, że zdarza mu się otrzymywać dziwne pytania od rozmówców. Podczas charytatywnego Balu Dziennikarzy został zapytany o to, czy dziennikarze stali się w ostatnim czasie pajacami. – Jeśli w pytaniu z góry kryje się teza i próba obrażenia rozmówcy, to wydaje mi się, że to nie jest dobry sposób na rozpoczęcie rozmowy. Jeśli już kogoś bić, to bić celnie i w odpowiednim momencie, a nie na dzień dobry – mówi Marcin Prokop. Zdaniem prezentera nie ma też osoby, która mogłaby go speszyć podczas wywiadu. Uważa bowiem, że tak długo jak dziennikarz wie, do czego zmierza, zadając konkretne pytania, tak długo nie ma podstaw, by którakolwiek ze stron czuła się speszona lub zażenowana. – Nie o to chyba chodzi w takiej relacji, jaką teraz uprawiamy, żeby któreś z nas czuło się speszone. Mamy się porozumieć, mamy wymienić ze sobą jakieś intelektualne fluidy, a nie się peszyć – mówi Marcin Prokop. Marcin Prokop zaczął karierę dziennikarską w 1997 roku jako publicysta. Cztery lata później trafił do telewizji, gdzie pełnił funkcję gospodarza m.in. takich programów jak „Automaniak”, „Mamy Cię” i „Dzień dobry TVN”. Pracuje również jako prowadzący koncerty i imprezy publiczne. Twierdzi, że w ciągu kilkunastu lat kariery zdołał wyzbyć się tremy, choć przed każdym wejściem na scenę jest bardzo skoncentrowany.
  • Kolacja z Karoliną Szostak i Mateuszem Borkiem wystawiona na licytację w portalu aukcyjnym

    Kolacja z gwiazdami telewizji Polsat Sport w jednej z najlepszych polskich restauracji trafiła na aukcję organizowaną przez fundację Charytatywny Bal Dziennikarzy. W licytacji wieczoru w towarzystwie Karoliny Szostak i Mateusza Borka można brać udział do 6 lutego. Dochód z aukcji zostanie przeznaczony na pomoc dla potrzebujących dzieci. Spotkanie z Karoliną Szostak i Mateuszem Borkiem odbędzie się w Atelier Amaro. Gwiazdy wybrały trzy ewentualne terminy w marcu, a konkretną datę ustali zwycięzca licytacji. Karolina Szostak przyznaje, że będzie to pierwszy tego typu wieczór w jej życiu. Gwiazda telewizji Polsat Sport nie stresuje się jednak, ponieważ najważniejszy jest dla niej szczytny cel, jakim jest pomoc potrzebującym dzieciom. Otuchy dodaje jej także fakt, że w kolacji weźmie udział także jej wieloletni kolega z pracy Mateusz Borek. - Absolutnie jest to przyjemność. Fajne jest to, że możemy pomóc komuś tym, że z kimś innym miło spędzimy wieczór, że będziemy rozmawiali i będziemy kosztowali pyszne jedzenie - mówi dziennikarka.