auto

Artykuły - Auto (3650)

Filmy - Auto (15)

  • Nie dasz złotówki, porysują ci auto. Problem „samozwańczych parkingowych” nie zniknie sam

    Oferowanie fikcyjnej usługi, polegającej na „pilnowaniu” auta za pieniądze, jest wykroczeniem. Grożenie zniszczeniem mienia za brak „opłaty” to przestępstwo. Ale, jak zauważa mecenas Dubois, policjanci rzadko reagują w takich sytuacjach. Nie wynika to z niejasności przyjętych norm, lecz z przyzwolenia na ich łamanie. Nie można żadnego człowieka siłą usnąć z parkingu, bo to jest wbrew ustawie zasadniczej. Art. 52 Konstytucji RP zapewnia każdemu obywatelowi wolność poruszania się po terytorium Polski i wyboru miejsca zamieszkania oraz pobytu. Samozwańczy parkingowy wchodzi w sferę czynu zabronionego, gdy żąda od kogoś pieniędzy lub nawet uprzejmie o nie prosi. Policja ma wówczas otwartą drogę do działania, ponieważ zostaje naruszony porządek publiczny. Obowiązkiem funkcjonariuszy jest wylegitymować sprawcę, a następnie podjąć czynności z urzędu. Polegają one m.in. na wezwaniu na przesłuchanie, przedstawieniu zarzutów i skierowaniu wniosku o ukaranie, w przypadku wykroczenia. Jeśli dochodzi do przestępstwa, właściwym pismem jest akt oskarżenia.
  • Autem na pionowy stok. Nie było łatwo

    Wideo chińskiego kierowcy pojawiło się w sieci i zaimponowało amatorom sportów ekstremalnych. Na filmie widać, jak auto wjeżdża na niemal pionowy stok. Mimo że samochód terenowy, którym kierowca podejmuje wyzwanie, przystosowany jest do ciężkich warunków, zaledwie kilka metrów przed końcem tego stromego odcinka, auto klinuje się. W końcu Chińczyk osiągnął cel, a jego wyczyn zaimponował zgromadzonym gapiom. Sam kierowca spotkał się z gromkimi brawami.
  • Zgadniesz, co to za auto?

    Oto "skrócona" wersja pewnego modelu samochodu. Już wiecie, jakiego? :) Jak wam się podoba taki mikrus?
  • 70-latka wjechała samochodem w budynek restauracji

    70-letnia kobieta straciła panowanie nad samochodem i wjechała w budynek, w którym mieści się kubańska restauracja w mieście Sunrise na Florydzie. Auto przebiło witrynę i z impetem uderzyło w ladę, za którą stał jeden z pracowników. Barman zobaczył zbliżający się samochód i w ostatniej chwili odskoczył, unikając poważniejszych obrażeń.