ataki kwasem

Filmy - Ataki kwasem (2)

  • Tam bestialstwo wobec kobiet nie ma granic!

    Dla Ruqayyi czas przestał biec 18 miesięcy temu, kiedy jej mąż-alkoholik oblał ją kwasem. Lewa strona twarzy kobiety jest dziś potwornie zniekształcona. 26-latka Pakistanka straciła zdolność widzenia w lewym oku i słuch w lewym uchu. Ślady po poparzeniach ma też na piersiach, brzuchu, plecach i ramionach. "Odchodziłam od zmysłów z bólu, wstrząsały mną konwulsje, kwas rozpuścił ubrania, które miałam na sobie..." - wspomina tę koszmarną noc Ruqayya. Ruqqaya złożyła na policję doniesienie na swojego męża i szwagrów, którzy byli z nim w zmowie, ale jej oprawcy wciąż pozostają na wolności. W Pakistanie takich historii jest tysiące. Wymiar sprawiedliwości nie stoi po stronie kobiet - ofiar przemocy domowej. Funkcjonariuszom policji i pracownikom sądownictwa brakuje również wrażliwości i taktu w rozmowach z pokrzywdzonymi, które zostały ciężko pobite, okaleczone lub zgwałcone. Tę pustkę starają się zagospodarować różnego rodzaju organizacje niosące pomoc maltretowanym. Zmiany w ustawodawstwie zachodzą zbyt wolno, by kobiety mogły namacalnie odczuć poprawę swojego losu. Ruqayya i setki innych Pakistanek wciąż czekają na sprawiedliwość.
  • Koszmar! Zniszczyli jej życie, oblewając kwasem

    Co roku w Indiach ponad tysiąc kobiet pada ofiarą ataków z użyciem kwasu. Bestialskie napaści często są poprzedzone miesiącami nękania i zastraszania. Często oprawcami są odrzuceni zalotnicy. Zdarza się też, że kobiety płacą tę straszliwą cenę za zatargi rodzinne lub prawne, stając się obiektem zemsty dla jednej ze zwaśnionych stron. Jedną z takich ofiar jest 18-letnia Reshma Qureshi – niegdyś piękna, ambitna i pełna życia studentka handlu. Dziś jej twarz jest oszpecona nie do poznania. Reshma została oblana żrącą substancją przez swojego szwagra i jego wspólników. Mężczyzna – od którego jakiś czas temu odeszła siostra Reshmy – chciał w ten sposób zemścić się na rodzinie dziewczyny. Reshma zmaga się nie tylko z fizycznym bólem. Jej życie i plany legły w gruzach. Całe dnie spędza na łóżku w domu rodzinnym, jedząc i mówiąc niewiele. Wciąż czeka na rządową rekompensatę, którą w podobnych przypadkach nakazuje wypłacać ofiarom sąd najwyższy. Wynosi ona 300 tysięcy rupii, z czego 100 tysięcy ma być przekazywane poszkodowanym w ciągu 15 dni po ataku. Niestety, obiecane pieniądze nie nadeszły, mimo iż od incydentu upłynęło już 5 miesięcy. Tymczasem, jak mówią lekarze, Reshma potrzebuje przynajmniej 10 operacji. Oprawca dziewczyny trafił co prawda do aresztu, ale jego wspólnicy przebywają na wolności. W lipcu 2013 r. indyjski rząd wprowadził ograniczenia dotyczące obrotu kwasem, ale działacze z organizacji Stop Acid Attacks (Stop Atakom Kwasem) alarmują, że nadal można go stosunkowo łatwo nabyć.