InteriaTV - anna lewandowska

Filmy - Anna lewandowska (2)

  • Bakuła: Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby interesować się żoną piłkarza

    Hanna Bakuła ostro krytykuje zjawisko wzrastającego zainteresowania żonami i dziewczynami polskich piłkarzy. Malarka uważa, że popularność m.in. Anny Lewandowskiej czy Sary Boruc przeminie, bo ludzie się nimi znudzą, tak jak znudzili się Dodą czy Michałem Wiśniewskim. – To nie jest zjawisko, to są lokalne pierdoły. Pojawiają się takie koślawe meteory, które z hukiem spadają za scenę i leżą jak nieużywane dekoracje. Tym ludziom przewraca się w głowie i potem nie mogą sprostać samym sobie. Nie znam żadnej żony piłkarza, chyba Lewandowska jest w porządku – mówi Bakuła. Malarka uważa, że sensowniej jest interesować się polskimi piłkarzami, ponieważ wykonują oni jakąś pracę, a jeśli robią to dobrze, to tym bardziej popularyzowanie ich umiejętności jest wskazane. Ona sama pochodzi z rodziny piłkarskiej, bo jej ojciec był trenerem Legii. – Moja matka była żoną piłkarza, ale wtedy nikt specjalnie się nią nie interesował. Ja też wchodzę w tę grupę, jako córka piłkarza – żartuje Hanna Bakuła i dodaje: – Jest przecież tyle książek do przeczytania. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby interesować się żoną piłkarza. W Polsce największą popularnością cieszy się Anna Lewandowska, żona Roberta Lewandowskiego (Bayern Monachium), Sara Boruc, żona Artura Boruca (AFC Bournemouth), a także Marina Łuczenko, dziewczyna Wojciecha Szczęsnego (Arsenal Londyn). Anna Lewandowska prowadzi blog promujący zdrowy styl życia, Sara Boruc z kolei blog modowy.
  • Cezary Pazura o Annie Lewandowskiej: To ona stoi za sukcesem Roberta

    To żona stoi za sukcesem Roberta Lewandowskiego – uważa Cezary Pazura. Aktor przyznaje, że choć nie ćwiczy bezpośrednio pod okiem Anny Lewandowskiej, to chętnie korzysta z jej rad. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że w jego zawodzie ważna jest kondycja i wysportowana sylwetka. – Anka po prostu zna się na rzeczy, wielokrotnie na ten temat rozmawialiśmy. Wiele ćwiczeń i zaleceń, które ona mówiła po przyjacielsku, biorę sobie do serca. Z siłowni korzystam regularnie od wielu lat. Uważam, że żeby wytrzymać w zawodzie aktora, trzeba dbać o kondycję, bo to jest zawód piekielnie ciężki fizycznie. Teraz zmieniłem siłownię i było tam fajne światło, które podkreśliło mój wysiłek. Zrobiłem niewinną focię, a narobiła tyle szumu – mówi Cezary Pazura.