afera Belki i Sienkiewicza

Filmy - Afera Belki i Sienkiewicza (2)

  • Marek Falenta: Zostałem wrobiony

    Jestem niewinny. Chciałem tylko sprzedawać tani węgiel - zapewnia w Kontrwywiadzie RMF FM Marek Falenta, biznesmen i główny podejrzany w aferze podsłuchowej. Jak mówi, wydaje mu się, że został wrobiony przez "baronów węglowych". - Jestem na rynku od 17 lat, posiadam około 30 firm, zatrudniam dwa tysiące ludzi. Nie podjąłbym takiej akcji. Nie jestem samobójcą - podkreśla.
  • Rostowski: Absurdalna rozmowa. Żyłem w przeświadczeniu, że nasze stosunki z Belką są świetne

    To nie tacy ludzie mogą doprowadzić do mojego odejścia - mówi o szefie NBP i MSW Jacek Rostowski w Kontrwywiadzie RMF FM. - Ta rozmowa (Belki i Sienkiewicza) ma wiele wątków absurdalnych. Ani jedna, ani druga strona tego domniemanego dealu nie była możliwa. Po pierwsze, nie było potrzeby doprowadzenia do mojej dymisji, bo dokładnie w lipcu powiedziałem premierowi, że będę chciał odejść w trakcie rekonstrukcji. Premier naciskał jedynie, bym został. Po drugie, nie było żadnej możliwości użycia tego rodzaju zapisów, o których mowa, do wspierania ambicji politycznych rządzących. Jeden pan drugiemu panu sprzedawał most Kierbedzia - mówi o rozmowie szefa NBP i MSW zarejestrowanej w restauracji Sowa i Przyjaciele Jacek Rostowski. Gość przyznaje jednak, że „gdyby była próba używania takich zapisów do finansowania deficytu w sytuacji niekryzysowej”, on sam byłby temu przeciwny. - Przeciwstawiłbym się i nie byłbym jedyny - podkreśla.