Tunezja

Artykuły - Tunezja (536)

Filmy - Tunezja (8)

  • Turyści wracają do Tunezji

    Dwa lata po zamachach terrorystycznych, w których życie straciło ponad 60 osób, turyści wracają do Tunezji. W hotelach i ośrodkach turystycznych na Dżerbie wprowadzono specjalne procedury bezpieczeństwa. Monitoring wideo, kamery termowizyjne, dodatkowi pracownicy ochrony - czy to wystarczy, żeby poczuć się bezpiecznie?
  • Nikt nie chce jeździć do Tunezji! Ludzie boją się terrorystów

    Jeszcze w 2010 roku turyści - w tym także turyści z Polski - masowo wyjeżdżali na wakacje do Tunezji, by poczuć powiew egzotyki za niezbyt wygórowaną cenę. Po tamtych czasach zostało dziś zaledwie odległe wspomnienie... Kiedy 4 lata temu w wyniku rewolucji został obalony prezydent Ben Ali, nikt nie spodziewał się, że zamiast demokratycznych przemian w kraju zapanują chaos i anarchia. Odstrasza to klientów biur podróży. Czarę przepełnił zamach na Muzeum Bardo w Tunisie w marcu br., w którym zginęli zwiedzający z zagranicy. Pracownicy branży turystycznej w Tunezji załamują ręce. Adel Tarres, właściciel hotelu na wyspie Dżerbie, stracił kontrakt opiewający na 1,5 miliona dolarów. - Podpisaliśmy umowę z włoskim operatorem wycieczek na wynajem 170 pokoi. Wszystko wskazywało na to, że będzie to doskonały sezon, zaczęliśmy więc rekrutować dodatkowy personel i poczyniliśmy pewne inwestycje. Po ataku na Muzeum Bardo kontrakt od razu został jednak zerwany - opowiada. Nie lepiej dzieje się u właścicieli stoisk na tunezyjskich bazarach. Sprzedaż pamiątek drastycznie spadła, a wraz z nią dochody sklepikarzy.
  • Czy w Tunezji jest bezpiecznie? Ważne informacje dla turystów

    Po zamachu na muzeum Bardo w Tunisie (18.03) na ulicach największych tunezyjskich miast widoczne są policja i wojsko. Hotelarze, sprzedawcy pamiątek i przewodnicy wycieczek głośno zastanawiają się, jak niedawny akt terroru - do którego przyznało się Państwo Islamskie - wpłynie na postrzeganie ich kraju wśród zagranicznych turystów. Czy tunezyjska gospodarka ucierpi na skutek masowego odwoływania rezerwacji wczasów i wycieczek? A przede wszystkim - czy faktycznie jest się czego bać? Władze mówią: „Nie jesteśmy w stanie oblężenia”. Ale nie zmienia to faktu, że w Tunezji wyczuwa się niepokój. Dżihadyści zapowiedzieli, że zamach na Bardo to "zaledwie pierwsza kropla deszczu”. Tunezja walczy z nasilającym się islamskim ekstremizmem od 2011 r., kiedy to demokratyczna rewolucja w tym kraju wznieciła w całym regionie tak zwaną arabską wiosnę. Jak widać, nie do końca jej się to udaje... -Islam sprzeciwia się czemuś takiemu. Kto powiedział, że należy zabijać turystów?! Dla nas, w świetle naszej religii, to grzech. To przecież byli ludzie. To dla mnie niezrozumiałe - mówi Aymen Jebali, sprzedawca pamiątek oburzony tym, co stało się w Tunisie. Aymen, podobnie jak wielu jego rodaków żyjących z turystyki, obawia się, że Tunezja na pewien czas straci na atrakcyjności w oczach zagranicznych gości.
  • Biernacki: Polskie służby natrafiły na zapowiedź zamachu

    "Szef Centrum Antyterrorystycznego przekazał komisji informację, że półtorej godziny przez zamachem na Twitterze pojawiła się informacja, że kultura europejska w Tunezji niedługo bardzo odczuje gniew islamu" - mówi w Kontrwywiadzie RMF FM szef sejmowej speckomisji Marek Biernacki. "Być może 2 budynki miały być celem - nie tylko muzeum, ale i parlament" - dodaje były szef MSW. Zdaniem Marka Biernackiego można zastosować analogię do 11 września, ponieważ to "pierwsza taka forma zorganizowana, która uderzyła w taką grupę Polaków". Polska zagrożona atakami terrorystycznymi? "W Europie jest kilkudziesięciu radykalnych islamistów, którzy walczyli w Syrii. Jak wracają do Skandynawii, to przez Polskę" - odpowiada gość RMF FM. Zaznacza, że służby cały czas monitorują tego typu zagrożenie