polski rynek

Artykuły - Polski rynek (82)

Filmy - Polski rynek (5)

  • Polska jest czwartym rynkiem na świecie pod względem przyrostu liczby browarów rzemieślniczych

    W Polsce w ostatnich 6 latach bardzo dynamicznie rośnie rynek piw rzemieślniczych. Obecnie to ok. 2 proc. rynku. Według niektórych statystyk jesteśmy pod względem dynamiki czwartym rynkiem na świecie. Każdego miesiąca w Polsce pojawia się 3-4 nowe browary rzemieślnicze. - Nasz rynek jest ciągle na wstępnej fazie rozwoju, porównując go do największego rynku amerykańskiego. Najbliższe 4 - 5 lat zapowiadają się ciągły dynamiczny wzrost tego sektora - mówi Dawid Kulbicki, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych.
  • Polskie firmy podbijają zagraniczne rynki

    Polski eksport, który szacuje się obecnie na ok. 200 mld dol., rośnie w tempie ok. 6 proc. rocznie, a jego dynamika w kolejnych będzie rosła. Rodzime firmy coraz częściej wchodzą na zagraniczne rynki, dlatego rośnie zapotrzebowanie na wsparcie, także finansowe, w ekspansji zagranicznej. Tylko w 2016 roku Bank Gospodarstwa Krajowego zwiększył wartość finansowania eksportu i ekspansji zagranicznej polskich firm do poziomu 1,7 mld zł.
  • Fiskus niszczy polskie firmy. Potrzebują one lat na odzyskanie dobrego imienia

    Optimus, JTT czy TFL to jedne z wielu firm, które zniszczył fiskus. Co ciekawe, ta ostatnia potrzebowała aż 20 lat – rekordowo dużo – aby wygrać sprawę w sądzie i udowodnić, że nie unikała płacenia podatków.
  • Dlaczego Polska do dla Gazpromu ważny rynek?

    PGNiG na podstawie kontraktu długoterminowego z Gazpromem kupuje około dwóch trzecich gazu zużywanego w Polsce, ok. 10 mld m3 rocznie. Rosyjski koncern wykorzystuje zależność Polski od tego kontraktu, narzucając nam za swój surowiec cenę, która od lat jest najwyższą lub jedną z najwyższych w Unii Europejskiej - jak wskazywały dane publikowane przez rosyjską prasę. A jednocześnie PGNiG nie może radykalnie zmniejszyć zakupów od Gazpromu i zwiększyć zakupu tańszego gazu na giełdach w Europie Zachodniej, bo wtedy polskiej firmie groziłyby sankcje finansowe za niewypełnienie kontraktu z Gazpromem, dokładniej słynnej formuły „take or pay”. - 10 mld m3 gazu rocznie, to dla Gazpromu nie jest bardzo dużo. Niemcy kupują 5 razy więcej, Ukraińcy kupowali 3-4 razy więcej. Jednak Gazprom zmaga się z coraz większą konkurencją. Dla rosyjskiego koncernu każdy rynek się dziś liczy. Stracili rynek ukraiński, mogą stracić też turecki – mówi Wojciech Jakóbik, ekspert ds. energetyki i redaktor naczelny BiznesAlert.pl.