Pekin

Artykuły - Pekin (454)

Filmy - Pekin (4)

  • Rosyjski Forest Gump dotarł do Pekinu

    Rosyjski ultramaratończyk pokonał blisko 8 tysięcy, żeby na własnych nogach przebyć dystans dzielący Moskwę i Pekin. Przemierzył przy tym trzy kraje i zniszczył osiem par butów. Alexander Kaper wyruszył ze stolicy Rosji na początku marca, a do Pekinu dotarł we wtorek. - Tu nie chodzi o sport, ale raczej o przygodę. Gdybym chciał sobie podreptać, to robiłbym to w Parku Gorkiego, biegając bez problemu od jednego budynku do drugiego. Ale tu ma miejsce przygoda, to jest szansa do poznania własnego kraju, sąsiadów, dowiedzenia się, co dzieje się świecie - powiedział Kaper. (RUPTLY/x-news) UWAGA! Ze względu na przepisy licencyjne materiał dostępny tylko na terytorium Polski.
  • Kraków przegra walkę o igrzyska? Wszystko przez…

    Chińczycy pokochali sporty zimowe! Na potęgę budują trasy zjazdowe, wyciągi i luksusowe hotele, w których można odpoczywać po białym szaleństwie. Mają też chrapkę na zorganizowanie zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku. O ten przywilej ubiega się Pekin, który stanowi groźną konkurencję dla Krakowa. Gigantyczne środki będące w posiadaniu chińskich inwestorów, determinacja i doświadczenie zdobyte podczas organizacji letnich IO w Pekinie w 2008 roku – to atuty, których nie można lekceważyć.
  • Jak najlepiej poruszać się po Pekinie?

    Raz w tygodniu pekińczyk nie może wyjeżdżać swoim autem na miasto. Zamiast tego może wybrać na przykład jedną z 16 linii metra (bardzo zatłoczonego) - albo taksówkę. Na ten rodzaj transportu decyduje się codziennie 3 miliony mieszkańców! (Dzień Dobry TVN/x-news).
  • Dlaczego w Pekinie losuje się tablice rejestracyjne?

    W Pekinie losowanie tablic rejestracyjnych obowiązuje od 2009 r. Władze miasta sądziły, że tym sposobem ograniczą liczbę samochodów, a co za tym idzie - także korków. Osoby nie pochodzące ze stolicy Chin muszą mieć udokumentowane 5 lat płacenia podatków w mieście, a także formalne zaświadczenie, że stać je na auto. Obecnie liczba oczekujących na tablice wynosi 1,7 mln ludzi - a czekać trzeba czasem nawet kilka lat! (Dzień Dobry TVN/x-news).