odkrywca

Artykuły - Odkrywca (78)

  • Tajemnica borowego lasu

    Tajemnica borowego lasu

    Miejsce, które kryje tajemnicę, ale nie taką, jaką przypisuje mu miejscowa legenda.
  • Śladami Bodo Ebhardta

    Śladami Bodo Ebhardta

    Janusz Skowroński
  • Aresztowani dla własnego bezpieczeństwa…(cz. II)

    Aresztowani dla własnego bezpieczeństwa…(cz. II)

    Gdy wybuchła II wojna światowa położenie mniejszości niemieckiej, licznie zamieszkującej ziemie polskie, uległo drastycznemu pogorszeniu. Na Pomorzu i w Wielkopolsce władze polskie obawiając się sabotażu i dywersji ze strony ludności niemieckiej, przeprowadziły masowe aresztowania. Dotknęły one gł. niemieckiej inteligencji. Niemców wysyłano na wschód, w ramach tzw. „elaboratu unieruchomienia”. Był to plan internowania Niemców uznanych za niebezpiecznych dla Rzeczypospolitej Polskiej. W 1937 r. Sejm zezwolił na tworzenie list osób, które na wypadek wojny powinny zostać internowane. Plan wszedł w życie w nocy z 31.08 na 1.09.1939 r. Na początku września 1939 r. władze polskie internowały ok. 15 tys. obywateli polskich narodowości niemieckiej, z tego ok. 10 tys. na Pomorzu i w Wielkopolsce. „Elaborat” zakładał przewiezienie internowanych Niemców do Berezy koleją, jednak już 1 września okazało się to niemożliwe. Niemieckie lotnictwo zbombardowało bowiem i uszkodziło najważniejsze połączenia kolejowe. A torami, które udało się naprawić, transportowano w pierwszej kolejności Wojsko Polskie, a potem – majątek narodowy. Tym samym internowani ruszyli kolumnami w wyczerpujących marszach…
  • Aresztowani dla własnego bezpieczeństwa…(cz. I)

    Aresztowani dla własnego bezpieczeństwa…(cz. I)

    Gdy wybuchła II wojna światowa położenie mniejszości niemieckiej, licznie zamieszkującej ziemie polskie, uległo drastycznemu pogorszeniu. Na Pomorzu i w Wielkopolsce władze polskie obawiając się sabotażu i dywersji ze strony ludności niemieckiej, przeprowadziły masowe aresztowania. Dotknęły one gł. niemieckiej inteligencji. Niemców wysyłano na wschód, w ramach tzw. „elaboratu unieruchomienia”. Był to plan internowania Niemców uznanych za niebezpiecznych dla Rzeczypospolitej Polskiej. W 1937 r. Sejm zezwolił na tworzenie list osób, które na wypadek wojny powinny zostać internowane. Plan wszedł w życie w nocy z 31.08 na 1.09.1939 r. Na początku września 1939 r. władze polskie internowały ok. 15 tys. obywateli polskich narodowości niemieckiej, z tego ok. 10 tys. na Pomorzu i w Wielkopolsce. „Elaborat” zakładał przewiezienie internowanych Niemców do Berezy koleją, jednak już 1 września okazało się to niemożliwe. Niemieckie lotnictwo zbombardowało bowiem i uszkodziło najważniejsze połączenia kolejowe. A torami, które udało się naprawić, transportowano w pierwszej kolejności Wojsko Polskie, a potem – majątek narodowy. Tym samym internowani ruszyli kolumnami w wyczerpujących marszach…
  • Tam, gdzie zaczęła się wojna… przypadkiem (cz. 2)

    Tam, gdzie zaczęła się wojna… przypadkiem (cz. 2)

    Opowiadałem Wam kiedyś o prowokacji gliwickiej1, sfingowanym „polskim napadzie” na niemiecką rozgłośnię radiową w Gliwicach zorganizowanym przez Niemców. To zdarzenie znane, jak również jego konsekwencje – pretekst do rozpętania II wojny światowej. Incydent jabłonkowski był o wiele poważniejszym wydarzeniem, ale milczeli o nim i naziści, i Polacy. Pewnie dlatego został zapomniany. Z czasem wokół niego urosło wiele mitów i legend. Barwnych i nieprawdziwych. Aby poznać to miejsce, przenieśmy się na czeskie Zaolzie, które w 1939 roku było polskie. Albo, jak kto woli, na Śląsk Cieszyński…
  • Tam, gdzie zaczęła się wojna… przypadkiem (cz. 1)

    Tam, gdzie zaczęła się wojna… przypadkiem (cz. 1)

    Opowiadałem Wam kiedyś o prowokacji gliwickiej1, sfingowanym "polskim napadzie" na niemiecką rozgłośnię radiową w Gliwicach zorganizowanym przez Niemców. To zdarzenie znane, jak również jego konsekwencje - pretekst do rozpętania II wojny światowej. Incydent jabłonkowski był o wiele poważniejszym wydarzeniem, ale milczeli o nim i naziści, i Polacy. Pewnie dlatego został zapomniany. Z czasem wokół niego urosło wiele mitów i legend. Barwnych i nieprawdziwych. Aby poznać to miejsce, przenieśmy się na czeskie Zaolzie, które w 1939 roku było polskie. Albo, jak kto woli, na Śląsk Cieszyński...
  • Nieistniejący świat nad Wartą

    Nieistniejący świat nad Wartą

    Zdziczałe drzewka owocowe, wypłaszczenia terenu po dawnych domostwach, czy też ślad nasypu po rozebranej linii kolejowej... W rozległej dolinie rzeki Warty przed jej ujściem do Odry tętniło niegdyś życie. Istniał tu Nowy Jork, Nowa Ameryka, Cejlon i wiele innych osad o podobnych, kolonijnych nazwach.
  • Zapomniana tajemnica Geppersdorf

    Zapomniana tajemnica Geppersdorf

    Spośród ok. stu filii założonego w sierpniu 1940 roku hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen w Rogoźnicy (woj. dolnośląskie) historia AL Geppersdorf (Milęcice, powiat lwówecki) jest stosunkowo mało znana. Filia w Milęcicach funkcjonowała w ostatnich tygodniach II wojny światowej. Przewinęło się przez nią niemal 400 osób.
  • Zaginione dzieła z Biedrzychowic. Kulisy rewindykacji na Dolnym Śląsku

    Zaginione dzieła z Biedrzychowic. Kulisy rewindykacji na Dolnym Śląsku

    Nieopodal rzeki Kwisy znajduje się zadbany pałac, w którym, zarówno przed wojną, w jej trakcie, jak i po zakończeniu, trzymano ogromne ilości cennych dzieł sztuki. Niestety nie oznacza to, że w jego wnętrzach zobaczymy dzisiaj cenne przedmioty, zgromadzone przez kolejnych właścicieli wsi, ukryte przez nazistów oraz ulokowane po wojnie przez lubańskich urzędników.
  • Praw(n)y profil "Walentyny"

    Praw(n)y profil "Walentyny"

    Odkrycie to było jednym z bardziej spektakularnych wydarzeń eksploracyjnych 2012 roku. Zaowocowało wydobyciem unikalnego w skali światowej czołgu "Valentine". Niedawno jednak okazało się, że legalność decyzji wydanej przez sieradzki urząd konserwatorski, udzielający pozwolenia na prace poszukiwawcze, została zakwestionowana.