Marcel Sabat

Artykuły - Marcel Sabat (13)

  • Marcel Sabat: Nuda rozleniwia

    Marcel Sabat: Nuda rozleniwia

    Marcel Sabat rozwija własną markę odzieżową. Twierdzi, że projektowanie mody daje mu możliwość rozwoju zawodowego i poznawania nowych ludzi. Sam prowadzi swoją firmę, oprócz projektowania zajmuje się rachunkami, a nawet pakowaniem zakupionych przez internautów modeli.
  • Marcel Sabat u Filipa Bajona

    Marcel Sabat u Filipa Bajona

    Marcel Sabat w filmie "Kamerdyner" zagra niemieckiego arystokratę, który nie godzi się z życiowymi wyborami siostry. Zdjęcia do nowej produkcji mają być wznowione w listopadzie.
  • Marcel Sabat: Lubię mroczne produkcje

    Marcel Sabat: Lubię mroczne produkcje

    Marcel Sabat przyznaje, że lubi grać w mrocznych produkcjach, dlatego rola w serialu "Komisja morderstw" była dla niego sporym zawodowym wyzwaniem. Aktor wspomina, że wiele miejsc, w których kręcone były poszczególne sceny, napawało grozą. Fabuła serialu to dwanaście historii niewyjaśnionych zbrodni. Dowody i narzędzia dawno już przepadły w zakurzonych archiwach, każda ze spraw jest więc żmudną rekonstrukcją zatartych śladów niegdysiejszych przestępstw.
  • ​Marcel Sabat w "Komisji morderstw"

    ​Marcel Sabat w "Komisji morderstw"

    ​Marcela Sabata, aktora znanego z "Kamieni na szaniec", jesienią zobaczymy w nowym serialu Jedynki. W "Komisji morderstw" wcieli się w aspiranta policji, który rozwiązuje kryminalne zagadki z przeszłości.
  • Marcel Sabat: Nowy idol Polek?

    Marcel Sabat: Nowy idol Polek?

    W walentynki do kin weszła komedia romantyczna "Facet (nie)potrzebny od zaraz" z udziałem Marcela Sabata, a w marcu zobaczymy 24-letniego aktora w dramacie wojennym "Kamienie na szaniec". Młody debiutant przyznaje, że nie miałby nic przeciwko temu, aby zostać idolem Polek. Nie to jest jednak jego główny cel, dla którego wybrał zawód aktora.
  • "Kamienie na szaniec": Debiutanci na ekranie

    "Kamienie na szaniec": Debiutanci na ekranie

    Debiutujący w pierwszoplanowych rolach aktorzy Kamieni na szaniec to nowe gorące nazwiska w polskim filmie. Marcel Sabat, Tomasz Ziętek i Kamil Szeptycki to młodzi aktorzy, których talent, już w marcu, będzie można podziwiać w jednej z najbardziej oczekiwanych premier tego roku.
  • Gliński kręci "Kamienie na szaniec"

    Gliński kręci "Kamienie na szaniec"

    Dramatyczną scenę egzekucji ludności cywilnej, której świadkami są "Rudy" i "Zośka", realizowali w piątek w Warszawie twórcy filmu "Kamienie na szaniec". Reżyserem jest Robert Gliński, autorem zdjęć Paweł Edelman, główne role grają Marcel Sabat i Tomasz Ziętek.

Filmy - Marcel Sabat (5)

  • Marcel Sabat: Nuda rozleniwia

    Marcel Sabat rozwija własną markę odzieżową. Twierdzi, że projektowanie mody daje mu możliwość rozwoju zawodowego i poznawania nowych ludzi.
  • Marcel Sabat u Filipa Bajona

    Marcel Sabat w filmie "Kamerdyner" zagra niemieckiego arystokratę, który nie godzi się z życiowymi wyborami siostry. Zdjęcia do nowej produkcji mają być wznowione w listopadzie.
  • Marcel Sabat: Lubię mroczne produkcje

    Marcel Sabat przyznaje, że lubi grać w mrocznych produkcjach, dlatego rola w serialu "Komisja morderstw" była dla niego sporym zawodowym wyzwaniem. Aktor wspomina, że wiele miejsc, w których kręcone były poszczególne sceny, napawało grozą.
  • Bohaterowie „Kamieni na szaniec”: Chcieliśmy odbrązowić Zośkę, Rudego i Alka

    W obsadzie nowego filmu "Kamienie na szaniec" znaleźli się głównie debiutanci. Reżyser filmu Robert Gliński odtwórców głównych ról szukał w szkołach teatralnych i filmowych. Udział w projekcie był dla młodych aktorów bardzo emocjonalnym przeżyciem, do którego przygotowywali się przez wiele miesięcy. – Szczególnie zależało nam na ukazaniu tych bohaterów od ludzkiej strony, odbrązowieniu ich. Udało mi się znaleźć kilka bardzo cennych materiałów, na przykład list „Rudego” do „Alka” - mówi Kamil Szeptycki, odtwórca roli „Alka”. Dla Tomasza Ziętka, odtwórcy roli „Rudego”, najważniejszym etapem przygotowania do pracy była lektura książek związanych z tematyką Szarych Szeregów oraz AK. – Najpierw przygotowaliśmy się do scen katowania. Uczyłem się języka niemieckiego, żeby płynnie porozumiewać się z niemieckimi aktorami i jak najlepiej zagrać - wspomina. – Przez cały czas mentalnie żyliśmy z naszymi bohaterami. Czytaliśmy książki, oglądaliśmy filmy, dyskutowaliśmy z reżyserem. Wymienialiśmy się poglądami, informacjami, a potem przyszedł żmudny okres prób od rana do wieczora – dodaje Marcel Sabat, filmowy „Zośka”.